Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
diesel pisze:
A stad ze jak sie ma wrazliwe bebechy to sie mozna klopotow nabawic.
Jak masz trzeźwego towarzysza, albo bierzesz w domu to możesz być spokojny. Z resztą samemu, poza domem też trzeba ostro zaszaleć, żeby napytać sobie biedy po psychodelikach. Na ogół, mimo, że wszystko wygląda inaczej, zdarzają się halucynacje, a ty nie myślisz zbyt racjonalnie, to jednak w mojej krótkiej karierze zdarzało mi się chodzić po mieście (luz), przechodzić przez ulicę ( tu zdarzył się lekki lęk, ale z drugiej strony człowiek jakoś tak trzeźwieje jak się do tego przymierza) i jakoś żyję i wcale nie wspominam tego bardzo źle, a poza cywilizacją naprawdę trudno o kłopoty. Musiałbyś się zgubić chyba i musiałoby cię przy tym zastać coś złego (bo jak nie to stajesz, przerzucasz się na CEVy i czekasz na wytrzeźwienie). Tak więc myślę, że nie jest źle.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 324 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gizmo »
A mi się wydaje że Diesel pisał o wymiotach bólach żołądka i nudnościach dobrze cię zrozumiałem? ja tam zawsze jak zazywam jakieś substancje to poszcze czasami nawet od rana do wieczora i mi to wcale nie przeszkadza bo zazwyczaj jestem zbyt przejety i skupiony na dobrych S&S aby czuć głód. To tak jak z śniadaniem wigilijnym najpierw pościsz żeby potem się za przeproszeniem nawpierdalać i wtedy doceniasz to jakie jedzenie jest dobre :D już nie mogę sie doczekać kolejnego tripa a jak myslicie dużo mi tolerka skoczy do góry?
  • 5299 / 104 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Tolerka już skoczyła :) Ile %? Nie wiem. Dużo na pewno. Zrób sobie bastę ze dwa tygodnie. Za często jedzone grzyby stają się nudne, tego chyba nie chcesz, co :) ?

Podwyższona nadwrażliwość wynika właśnie z jedzenia na pusty żołądek. Po zjedzeniu na pełny można nabawić się niestrawności i niemiłych akcji z oddawaniem naturze, co niegdyś zostało z niej bezczelnie urwane. Kurwik ma rację - ayahuascę na pusty i to po srogim poście. Grzyby można tak z 3-4h po posiłku śmiało jeść, ale i tak nalepiej na pusty. Ekonomia to raz, a dwa, najwięcej tego co chcemy wchłania się i jedzie windą prosto do góry. Przez pierwsze kilka godzin podróży i tak nie odczuwa się głodu czy osłabienia, więc raz na jakiś czas pusto żołądkowe grzyby są w sam raz.

@Elwis dobry jesteś z tym miastem. Oj wolałbym w mieście nie jeść. Na domówce ok, ale nie pośród ludzi, ni chuja. Chyba, że w nocy, to już sprawa inna, mniejsze tłumy i mniejszy przypał. A i tak najlepiej jest albo w lesie za dnia, albo przytulnie w nocy pod kołderką
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
Gizmo pisze:
A mi się wydaje że Diesel pisał o wymiotach bólach żołądka i nudnościach dobrze cię zrozumiałem?
Bóle, wymioty, wielkie rzeczy. Ryzyko, że będziesz zdychał jest wpisane w ryzyko na stałe w przypadku niektórych narkotyków, o ile wiem. Tak na marginesie, podobno wtedy MJ jest dobra.
pilleater pisze:
dobry jesteś z tym miastem. Oj wolałbym w mieście nie jeść. Na domówce ok, ale nie pośród ludzi, ni chuja.
Nie mówię, że cały trip w mieście, bo to rzeczywiście mogłoby być krzywe, ale przechodziłem i było git. To chyba dlatego, że nasłuchałem się, chyba nawet po każdej substancji psychodelicznej, że wyglądam normalnie i tylko sobie wkręcam. I chyba to prawda (więc przestałem), ostatnio chyba nawet przechodziłem obok panów policjantów (nie jestem pewny, muszę się zapytać, czy to było prawdziwe ^^) i nic. Poza tym wracanie na "szczycie" do domu(w którym są rodzice) jest moją małą tradycją (jak narazie po LSD i 2c-e) i z tym też nie było problemów, bo rodzice ewidentnie nie chcą wiedzieć (pewnie wkręcają sobie, że to alkohol %-D).
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 107 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zbigniew »
Miasto jest fajne. Opuszczone budynki, kościoły, mosty, wiadukty. Miasto jest spox.
Psychodeliki pod kołderką? No bez jaj ;x
Patrzę na świat z nawyku
Więc to nie od narkotyków
Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
  • 5299 / 104 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Zbigniew pisze:
Miasto jest fajne. Opuszczone budynki, kościoły, mosty, wiadukty. Miasto jest spox.
Psychodeliki pod kołderką? No bez jaj ;x
Zjedz grzyby. Zobaczymy co później powiesz. Też nie wierzyłem :) No i czego inne oczekiwałem, a dostałem więcej, niżbym sobie tego życzył. Plener ok, jak najbardziej. Co miejsce to inny trip, wszędzie warto skosztować. Innego psychodeliku niż grzyby raczej podkołdrowo bym nie zażył. One coś takiego po prostu w sobie mają
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 123 / / 0
Nieprzeczytany post autor: diesel »
Gizmo pisze:
A mi się wydaje że Diesel pisał o wymiotach bólach żołądka i nudnościach dobrze cię zrozumiałem?
Owszem. Glownie o nudnosciach ktore mnie czasem trapia.
Kiedys jadlem niektore "rzeczy" na pusty z koniecznosci i wydaje mi sie ze mam nadzerki w zoladku przez to :-(
"Kto staje się potworem ten zrzuca ciężar bycia człowiekiem"
                                                                      Dr. Johnson
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
"Pamiątka" z Tajlandii. Portugalczyk wpadł na warszawskim lotnisku

24 kg marihuany miał w swojej walizce Portugalczyk, zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. W bagażu 22-latka, który przyleciał z Bangkoku w Tajlandii, znaleziono 42 paczki suszu, których wartość na czarnym rynku oszacowano na niemal 1,2 mln zł. Mężczyźnie grozi grzywna i od 3 do 20 lat więzienia.

[img]
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat

Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.

[img]
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?

Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.