Ubezwłasnowolnienie. Czy realne?

Dział służący dyskusji ws. postępowań o ubezwłasnowolnienie (art. 16 Kodeksu cywilnego).

Moderator: Prawo

Posty: 20 Strona 2 z 2

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik zbanowany
  • 1155 / 119 / 0

Moja sytuacja robi się beznadziejna. Normalnie zaczynam myśleć coby przypierdolić w drzewo moją białą strzałą i to tak pędząc 170 km/h (oczywiście tak czysto hipotetycznie ;)).
Rodzice już mnie ubezwłasnowolnili, choć jeszcze nie w majestacie prawa. Teraz już nawet nie mogę, choćbym nie wiem jak chciał, wyprowadzić się z toksycznego domu. Zajebali mi karty bankowe, nawet nie mam za co kupić browara, o innych rzeczach nawet nie mówiąc :wall:
Matka łazi po doktorach, psychologach i innych terapeutach i wszyscy oni mówią: konieczny ośrodek, a jeśli nie to ubezwłasnowolnić i na siłę leczyć.
Nie wyobrażam sobie jak może wyglądać takie przymusowe leczenie... :nuts: Przywiążą pasami do łóżka i będą leczyć? Popierdolone prawo!
Ubezwłasnowolnienie jest jak najbardziej realne w mojej sytuacji. Podobno wygląda to tak, że sądy kierują się tylko i wyłącznie opiniami psychiatrów.
------
Ubezwłasnowolnienie to pierdolony relikt PRLu. Ostatnio, kątem oka, oglądałem w TV jakiś program na temat praw obywatelskich osób niepełnosprawnych (bardzo różne niepełnosprawności, w tym umysłowe) i wiem że np. w Niemczech, czy w Szwecji nie ma czegoś takiego jak ubezwłasnowolnienie.
A u nas co? Najlepiej wysłać 21-letniego ćpunka do ośrodka dać mu 500 zł renty (przypadek autentyczny!) i niech sobie żyje chłopak. To nic, że gość wygląda na zupełnie zdrowego i gada do rzeczy. Rentka się należy. I ja się pytam: kto za to płaci?...
Ostatnio zmieniony 26 listopada 2009 przez mniemanolog, łącznie zmieniany 1 raz.

 

jon

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1211 / 12 / 0

mniemanolog pisze:
Nie wyobrażam sobie jak może wyglądać takie przymusowe leczenie... ]

dostaniesz haloperidol w dupsko ("masz za swoje ćpunie"), będziesz leżeć przywiązany pasami i ślinić się jak jakaś świnia. i to jest przymusowe leczenie, rodziców którzy "kochają" i "zawsze chcą jak najlepiej dla swojego dziecka". to przymusowe leczenie to będzie ulga dla nich, będą mówić że zrobili to wszystko by Ciebie "ratować" hahhahaha.
nie wiem co Ci poradzić. zmień taktykę, pokaż, że masz swoją godność, jesteś dorosłym facetem i nikt kurwa nie będzie podejmować za Ciebie wyborów i wsadzać do klatki jak jakiegoś przedszkolaka.
jak mi matka wyjebała akcję z czołganiem się po ziemi (tak tak, też coś takiego odpierdalała), to zacząłem jej się śmiać w twarz i mówić że żałosna jest. pamiętajcie, rodzice to ludzie jak wszyscy inni i także oni powinni zapracować sobie na Wasz szacunek, bo w końcu nigdzie nie jest powiedziane, że mamy przez właśnie ten przekazywany z pokolenia na pokolenie "szacunek do rodziców" być ulegli i dawać sobą poniewierać.
rodzice starają się zrobić z siebie ofiary "złego synka narkomana" i sprawić byś Ty poczuł się winny, miał wyrzuty sumienia itd. tylko, że Ty kurwa nic nie robisz złego. nie wbijasz rodzicom strzykawek w szyję czy cholera wie co, nie kradniesz im pieniędzy by się nimi naćpać, kryjesz się z tym. i gdzie tu krzywda? ja się pytam gdzie? ich zachowanie wynika z stereotypowego podejścia do narkomanii w społeczeństwie, także swego rodzaju wstydu - "o jezus, co będzie jak się dowiedzą że nasz synek jest narkomanem? co ludzie powiedzą". tak, oni się Ciebie wstydzą i czują pogardę. pamiętaj, że jak przyjmiesz bierną postawę to prędzej czy później zrobią z Tobą co tylko zechcą.

trzymaj się stary i się im nie daj! zapomnij, że to rodzice są, traktuj ich jak obcych ludzi, którzy chcą Ci coś złego zrobić, a zasłaniają się fałszywą "miłością". to nie jest miłość tylko głupota, brak szacunku wywołane niewiedzą i stereotypami.
walcz do ostatniego tchu!
diesel pisze:
bez kitu ladna patologia
sam jesteś patolog. ja jestem z dobrego domu :-)
dlaczego nas oceniasz?
Ostatnio zmieniony 26 listopada 2009 przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.

Co wiemy (i czego nie wiemy) o "paraliżu drewnolubnych"?

W ostatnich latach odnotowano, że niektóre gatunki grzybów psylocybinowych występujące na całym świecie mogą dawać dziwny i przerażający efekt uboczny zwany „paraliżem drewnolubnych” [wood-lovers paralysis, WLP]. Jest to krótkotrwały okres osłabienia lub sztywności mięśni, tudzież utraty pełni funkcji motorycznych, pojawiający się kilka godzin po przyjęciu dawki grzybów.

Marihuana w ciąży a autyzm dziecka? Najnowsze badania pokazują niepokojący związek

Zażywanie marihuany przez kobietę będącą w ciąży może zwiększać ryzyko rozwoju autyzmu u dziecka – wynika z najnowszych badań. Autorzy analizy podkreślają, że to największe badania nad wpływem marihuany na płód, jakie kiedykolwiek przeprowadzono.

 

Rejestracja: 2009
  • 983 / 96 / 3

Dodam że jeśli sąd obali wniosek o ubezwłasnowolnienie (wystarczy mieć lepszych psychiatrów itp.) i uzna wniosek za bezzasadny to temu co go wniósł grozi grzywna w wysokości 1 tysiąca złotych (wystarczy udowodnić że powód działał w złej wierze albo ogólnie nie przemyślał).

 

Rejestracja: 2009
  • 27 / / 0

U mnie tak, było, tzn. nie ja ja nigdy nie byłem u psychiatry, ale widziałem jak policja popierana przez sędziów i prokuraturę traktuje ludzi; przechodząc w kiedyś koło sądu Rejonowego w moim mieście słyszałem jak policjant traktował prowadzonego na rozprawę i jakich używał słów, mogę nawet zacytować:" ty kurwo jebana, wyszedłeś z psychiatryka dopiero, a już tak huju fikasz, dam Ci w łeb za te interesy narkotykowe"; nadmienię, iż prowadzony na rozprawę domagał się pójścia do ubikacji, no sami osądźcie sobie.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / / 0

tak, wiemy, policja jest zła i niedobra. tylko kurwa co byśmy bez niej zrobili??

 

Rejestracja: 2007
  • 507 / 7 / 0

Podnoszę.
Ja jestem w jeszcze gorszej sytuacji niż założyciel tematu, jako że wciąż jestem na pełnym utrzymaniu rodziców, nie mam 31 lat a o wiele mniej (aczkolwiek pełnoletnia jestem). Do tego ew. możliwość ubezwłasnowolnienia jest w moim przypadku o wiele większa, bo mam dwa problemy (ćpanie to jedno, drugi przemilczę, bo to nie jest ważne).

Zna ktoś z Was osobę która była ubezwłasnowolniona? Jak to miałoby wyglądać w praktyce?
naprawdę w ten sposób?
jon pisze:
dostaniesz haloperidol w dupsko ("masz za swoje ćpunie"), będziesz leżeć przywiązany pasami i ślinić się jak jakaś świnia.
Nie wierzę że nasz kraj może być aż tak zacofany. Jeśli jest tak naprawdę, to kurwa gratuluję moim rodzicom, naprawdę mi pomogą. :wall:

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / / 0

bylo nie ćpać tyle

[Jeszcze jakieś ciekawe porady? - pill]
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2010 przez pilleater, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2009
  • 990 / 19 / 0

Arctic, to będzie wyglądać tak, że pewnie wyślą Cię na terapie do monaru.
Gdy uciekniesz z monaru zamkną Cię w psychiatryku.

 

Rejestracja: 2009
  • 1052 / 6 / 0

Tak, znam kolesia ktorego ubezwlasnowolnili ze wzgledu na uzaleznienie od narkotykow.
Jego przypadek jednak ciezki jest na tyle, ze watpie, aby mogl aktualnie, przeczytac nawet tego posta, ze zrozumieniem. Kolo totalnie spieprzony, mial predyzpozycje do schizofrenii i ostro cpal, naprawde ostro. I tak z dnia na dzien zaczal z trawa w uszach chodzic po parku... Aha, jak go troszke podleczyli, to wyszedl i znow zaczal cpac - wiec sad zdecydowal o zamknieciu i ubezwlasnowolnieniu. Jak jest teraz to nie wiem, bo mial czasowe, chyba 3 lata zawieszenie praw w podejmowaniu decyzji w kwestii wlasnej osoby. Chyba niewielka poprawa, bo kumpel mi wspominal ze go na ulicy nie poznal.

 

Blu

Rejestracja: 2007
  • 3005 / 215 / 0

Mniemanolog jak czytam twoje posty to mi ręce normalnie opadają. Ty się kurwa własnego cienia boisz. Rodzicie cie nie ubezwłasnowolnią o ile nie będziesz latać po chacie z siekierą wrzeszcząc że im łby poucinasz (nawet wtedy byłoby to trudne). Za samo bycie ćpunem cię nigdzie na siłę nie zamkną i tyle choćby nie wiem jak straszyli.

Zdejmij klapki z oczu stary, i sam sobie załatw leczenie w ośrodku nie pytając o radę/pomoc rodziców i po prostu tam jedź nie zważając na nic. Narzekasz na to że mamuśka tobą kieruje ale to ty jej na to pozwalasz. Ty odpowiadasz za tą sytuacje i za swoje życie, masz pracę to wynoś się z chaty i po kłopocie. Jak ci mamuśka karty bankomatowe schowała to zgłoś kradzieź na pały lub wyrób sobie po prostu nowe - zacznij kurwa wreszcie coś robić zamiast biadolić od miesiąca na forum jaki to jesteś biedny żuczek.
Posty: 20 Strona 2 z 2
Wróć do „Postępowanie o ubezwłasnowolnienie”
Na czacie siedzi 1474 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości