Rodzice już mnie ubezwłasnowolnili, choć jeszcze nie w majestacie prawa. Teraz już nawet nie mogę, choćbym nie wiem jak chciał, wyprowadzić się z toksycznego domu. Zajebali mi karty bankowe, nawet nie mam za co kupić browara, o innych rzeczach nawet nie mówiąc :wall:
Matka łazi po doktorach, psychologach i innych terapeutach i wszyscy oni mówią: konieczny ośrodek, a jeśli nie to ubezwłasnowolnić i na siłę leczyć.
Nie wyobrażam sobie jak może wyglądać takie przymusowe leczenie... :nuts: Przywiążą pasami do łóżka i będą leczyć? Popierdolone prawo!
Ubezwłasnowolnienie jest jak najbardziej realne w mojej sytuacji. Podobno wygląda to tak, że sądy kierują się tylko i wyłącznie opiniami psychiatrów.
------
Ubezwłasnowolnienie to pierdolony relikt PRLu. Ostatnio, kątem oka, oglądałem w TV jakiś program na temat praw obywatelskich osób niepełnosprawnych (bardzo różne niepełnosprawności, w tym umysłowe) i wiem że np. w Niemczech, czy w Szwecji nie ma czegoś takiego jak ubezwłasnowolnienie.
A u nas co? Najlepiej wysłać 21-letniego ćpunka do ośrodka dać mu 500 zł renty (przypadek autentyczny!) i niech sobie żyje chłopak. To nic, że gość wygląda na zupełnie zdrowego i gada do rzeczy. Rentka się należy. I ja się pytam: kto za to płaci?...
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
mniemanolog pisze: Nie wyobrażam sobie jak może wyglądać takie przymusowe leczenie... ]
dostaniesz haloperidol w dupsko ("masz za swoje ćpunie"), będziesz leżeć przywiązany pasami i ślinić się jak jakaś świnia. i to jest przymusowe leczenie, rodziców którzy "kochają" i "zawsze chcą jak najlepiej dla swojego dziecka". to przymusowe leczenie to będzie ulga dla nich, będą mówić że zrobili to wszystko by Ciebie "ratować" hahhahaha.
nie wiem co Ci poradzić. zmień taktykę, pokaż, że masz swoją godność, jesteś dorosłym facetem i nikt kurwa nie będzie podejmować za Ciebie wyborów i wsadzać do klatki jak jakiegoś przedszkolaka.
jak mi matka wyjebała akcję z czołganiem się po ziemi (tak tak, też coś takiego odpierdalała), to zacząłem jej się śmiać w twarz i mówić że żałosna jest. pamiętajcie, rodzice to ludzie jak wszyscy inni i także oni powinni zapracować sobie na Wasz szacunek, bo w końcu nigdzie nie jest powiedziane, że mamy przez właśnie ten przekazywany z pokolenia na pokolenie "szacunek do rodziców" być ulegli i dawać sobą poniewierać.
rodzice starają się zrobić z siebie ofiary "złego synka narkomana" i sprawić byś Ty poczuł się winny, miał wyrzuty sumienia itd. tylko, że Ty kurwa nic nie robisz złego. nie wbijasz rodzicom strzykawek w szyję czy cholera wie co, nie kradniesz im pieniędzy by się nimi naćpać, kryjesz się z tym. i gdzie tu krzywda? ja się pytam gdzie? ich zachowanie wynika z stereotypowego podejścia do narkomanii w społeczeństwie, także swego rodzaju wstydu - "o jezus, co będzie jak się dowiedzą że nasz synek jest narkomanem? co ludzie powiedzą". tak, oni się Ciebie wstydzą i czują pogardę. pamiętaj, że jak przyjmiesz bierną postawę to prędzej czy później zrobią z Tobą co tylko zechcą.
trzymaj się stary i się im nie daj! zapomnij, że to rodzice są, traktuj ich jak obcych ludzi, którzy chcą Ci coś złego zrobić, a zasłaniają się fałszywą "miłością". to nie jest miłość tylko głupota, brak szacunku wywołane niewiedzą i stereotypami.
walcz do ostatniego tchu!
diesel pisze: bez kitu ladna patologia
dlaczego nas oceniasz?
Bój się Polaku, bój się, wraca IV RP
Bój się Polaku, bój się, wraca IV RP
zamarli na Helu, zamarli na Wawelu
po trupach do celu, po trupach do celu
nie wierzył nikt, choć wielu wątpiło wielu
a Jarek na to po trupach do celu, po trupach do celu (...)
Ja jestem w jeszcze gorszej sytuacji niż założyciel tematu, jako że wciąż jestem na pełnym utrzymaniu rodziców, nie mam 31 lat a o wiele mniej (aczkolwiek pełnoletnia jestem). Do tego ew. możliwość ubezwłasnowolnienia jest w moim przypadku o wiele większa, bo mam dwa problemy (ćpanie to jedno, drugi przemilczę, bo to nie jest ważne).
Zna ktoś z Was osobę która była ubezwłasnowolniona? Jak to miałoby wyglądać w praktyce?
naprawdę w ten sposób?
jon pisze: dostaniesz haloperidol w dupsko ("masz za swoje ćpunie"), będziesz leżeć przywiązany pasami i ślinić się jak jakaś świnia.
[Jeszcze jakieś ciekawe porady? - pill]
Gdy uciekniesz z monaru zamkną Cię w psychiatryku.
xzx
Jego przypadek jednak ciezki jest na tyle, ze watpie, aby mogl aktualnie, przeczytac nawet tego posta, ze zrozumieniem. Kolo totalnie spieprzony, mial predyzpozycje do schizofrenii i ostro cpal, naprawde ostro. I tak z dnia na dzien zaczal z trawa w uszach chodzic po parku... Aha, jak go troszke podleczyli, to wyszedl i znow zaczal cpac - wiec sad zdecydowal o zamknieciu i ubezwlasnowolnieniu. Jak jest teraz to nie wiem, bo mial czasowe, chyba 3 lata zawieszenie praw w podejmowaniu decyzji w kwestii wlasnej osoby. Chyba niewielka poprawa, bo kumpel mi wspominal ze go na ulicy nie poznal.
Zdejmij klapki z oczu stary, i sam sobie załatw leczenie w ośrodku nie pytając o radę/pomoc rodziców i po prostu tam jedź nie zważając na nic. Narzekasz na to że mamuśka tobą kieruje ale to ty jej na to pozwalasz. Ty odpowiadasz za tą sytuacje i za swoje życie, masz pracę to wynoś się z chaty i po kłopocie. Jak ci mamuśka karty bankomatowe schowała to zgłoś kradzieź na pały lub wyrób sobie po prostu nowe - zacznij kurwa wreszcie coś robić zamiast biadolić od miesiąca na forum jaki to jesteś biedny żuczek.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
