Załatw sobie coś słodkiego, gdyby faza Cie przerosła, no i tyle.
Najlepiej zorganizuj sobie wolny wieczór, bo jak się zjarasz to nawet po zejściu raczej nie będziesz w stanie funkcjonować tak jak gdybyś był trzeźwy.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Naprawdę nie żałuję tych nawet ze sto pierwszych faz na mj, były wspaniałe, caly czas śmiechawa aż do bólu brzucha, no ale niestety dwu letni ciąg już namieszał trochę w bańce, wtedy gdzie organizm w tak młodym wieku powinien sam się kształtować i dorastać a nie przy pomocy Pani M.
15 maja 2020oniegar pisze: Trudno powiedzieć. Możliwe, że pierwszego razu nawet za bardzo nie poczujesz. To jest faza, której trzeba się nauczyć, wyrobić receptory. To nie jest alkohol czy stymulanty, działanie mj jest dość subtelne i mocno subiektywne w odbiorze. Może też być tak, że odetnie Cię całkowicie na dwie godziny. Wiem, nie pomogłem, ale mówię jak jest.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
