Mam taką sprawę. PRzyznam otwarcie uwielbiam narkotyki! Uwielbiam sprawdzać coś nowego, kocham inny stan. Ale jest duży problem bo duża część z nich nie działa na mnie w ogóle albo działają turbo-słabo. I tak:
mj-Działa normalnie
Maczanki-działąją
MDMA-Nie działa!!- Ledwo delikatny nieogar w głowie i tyle! A inni jakby mogli to by sobie nawzajem laski zrobili,czyli materiał ok.
Tramal-Nie działa w ogóle! 0,6g zjedzone i nic
koda-10 prób, dawki od 150-450 i nic! NIC! Ani ciut ciut.
Beta-ketony- jak z MDMA
Acodin-działa ale słabo
Biorę na codzień SNRI i Olanzepinę. Zaznacze jednak że próby z kodą odbywały się jak ich nie brałem.
Co powiecie? Czy to kwestia leków? Ma ktoś podobnie?
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Dziwi mnie to bo miałem 2-3msc przerwy w lekach a koda dla przykładu nadal nie działała.
01 maja 2019otorten pisze: Hej.
Mam taką sprawę. PRzyznam otwarcie uwielbiam narkotyki! Uwielbiam sprawdzać coś nowego, kocham inny stan. Ale jest duży problem bo duża część z nich nie działa na mnie w ogóle albo działają turbo-słabo. I tak:
mj-Działa normalnie
Maczanki-działąją
MDMA-Nie działa!!- Ledwo delikatny nieogar w głowie i tyle! A inni jakby mogli to by sobie nawzajem laski zrobili,czyli materiał ok.
Tramal-Nie działa w ogóle! 0,6g zjedzone i nic
koda-10 prób, dawki od 150-450 i nic! NIC! Ani ciut ciut.
Beta-ketony- jak z MDMA
Acodin-działa ale słabo
Biorę na codzień SNRI i Olanzepinę. Zaznacze jednak że próby z kodą odbywały się jak ich nie brałem.
Co powiecie? Czy to kwestia leków? Ma ktoś podobnie?
Moralizatorsko przestrzegające rady nie pomogą. Trzeba się sparzyć samemu, lub być świadkiem jakiegoś dramatycznego wydarzenia związanego z narko.
02 maja 2019jezus_chytrus pisze: ^
Moralizatorsko przestrzegające rady nie pomogą. Trzeba się sparzyć samemu, lub być świadkiem jakiegoś dramatycznego wydarzenia związanego z narko.
Dokładnie tak jest, niestety tylko mały procent uczy się z takiego doświadczenia i wyciągają wnioski. Niektórzy to mogą multum razy przedawkować, otrzeć się o śmierć, zaliczyć najgorszego bad tripa a potem przysięgać że już nigdy więcej,niczego nie wezmą, nawet łyka piwa a potem i tak to samo, to jest chyba ta słynna skłonność do autodestrukcji.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
"Rutyna to rzecz zgubna "
Co do umoralniających rad. Nie będę mówił Wam czemu, ale nie zależy mi na życiu, jestem po ciężkich jazdach. Nigdy nie będę mógł mieć dzieci, nawet nie będę mógł spróbować ich zrobić(jeśli wiecie o czym mowie). Do tego choroba dziedziczna która sprawia że nie dożyję końca kolejnej dekady. I tak ku**wa kocham narkotyki, bo tylko one mi zostały. Więc skończcie umoralniać i wróćmy do sedna. Koleżko RETROWIRUS, piszesz że Ola i wszystko jasne, dla mnie nie, mógłbyś jakoś rozwinąć?
scalono.lobo
Panowie i panie. Rozchodzi się o to czy znacie jakiś patent na szybkie wyczyszczenie organizmu do takiego stopnia żeby te smakołyki zaczęły działać. Czy może koda zadziała jak sobie podam inną drogą? Myślałem nad "czopkiem" :)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
