Dam rade wszystkim palaczom:
1.Miejcie zawsze przygotowana wodę, sok
2.Jakiś owoc byle nie słodycze bo zamulają fazę.
3.Palić tylko w zaufanym gronie, nie typu co będą gadać ``ale się zjarałeś, nie masz oczu, etc ).Musi być mila atmosfera.
4.Ostatni punkt, jak ktoś z ekipy się przepali należy mu pomoc, dać coś do picia, zjedzenia, ogólnie go uspokajać i nie dawać więcej jarania.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
18 kwietnia 2019malyktos1331 pisze: A po drugie to dobry i mocny stuff powinienen ładnie i intensywnie pachnieć a ten? 0 zapachu..
18 kwietnia 2019malyktos1331 pisze: nabil cały 3 cm około cybuch no i walimy
Poza tym, skoro to było wieczorem, to pewnie wcześniej cały dzień coś robiłeś. Wiesz, praca, szkoła, przedwielkanocne porządki, cośtam - wszystko męczące - może jeszcze mało jadłeś, może walnąłeś jeszcze jakiś browar, kto wie. To wszystko wpływa na fazę i może ją wzmocnić.
A gdyby jakimś cudem były tam jakieś syntetyczne kannabinoidy, to byście pewnie skończyli na SORze.
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
