Dam rade wszystkim palaczom:
1.Miejcie zawsze przygotowana wodę, sok
2.Jakiś owoc byle nie słodycze bo zamulają fazę.
3.Palić tylko w zaufanym gronie, nie typu co będą gadać ``ale się zjarałeś, nie masz oczu, etc ).Musi być mila atmosfera.
4.Ostatni punkt, jak ktoś z ekipy się przepali należy mu pomoc, dać coś do picia, zjedzenia, ogólnie go uspokajać i nie dawać więcej jarania.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
18 kwietnia 2019malyktos1331 pisze: A po drugie to dobry i mocny stuff powinienen ładnie i intensywnie pachnieć a ten? 0 zapachu..
18 kwietnia 2019malyktos1331 pisze: nabil cały 3 cm około cybuch no i walimy
Poza tym, skoro to było wieczorem, to pewnie wcześniej cały dzień coś robiłeś. Wiesz, praca, szkoła, przedwielkanocne porządki, cośtam - wszystko męczące - może jeszcze mało jadłeś, może walnąłeś jeszcze jakiś browar, kto wie. To wszystko wpływa na fazę i może ją wzmocnić.
A gdyby jakimś cudem były tam jakieś syntetyczne kannabinoidy, to byście pewnie skończyli na SORze.
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
