- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Ja myślę nad alko (Capitan Morgan) + mj+ 4FMA (ew. jeśli się pojawi to MDAI +4F-MPH / IPH). Najchętniej zarzuciłbym jakieś MDXX, koks, 4/3MMC, albo 4BMC. Niestety nie mam opcji na żadną z tych substancji. Klefy odpadają, bo za dużo tego ostatnio zeżarłem, a dzisiejsze 3/2 FA praktycznie na mnie nie działają więc zostaje 4FMA. Plusem napewno jest długie działanie :-) .
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
jaki sylwester taki cały rok :D
Na pewno będzie grane opio i benzo. Norma jak każdego dnia.
I może będzie grany jakiś pobudzacz w stylu 4-FMA jeśli do świąt coś takiego sobie skołuje :)
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
No ale jesli juz dozyje to mysle nad. 4fma+alko+mj. Lub mdai+mj+ald52+troche szampana lub 3 opcja 4fma+ald52+mj+troche szampana? Z tym ze tutaj stawiam znak zapytania i prosze o odpowiedz kogos obeznanego w temacie, czy taki mix amfetaminy z psychodelikiem jest bezpieczny? ma sens? ktos probowal? Bede jeszcze sie nad tym zastanawial co wrzuce. Poki co nie ma na rynku mdai nigdzie a chcialbym sprobowac w sylwestra swojego pierwszego flippa, mialem dostep do zielonych granatow na MDMA ktore maja podobno 130-140mg to zapomnialem o tym no i teraz kutas bo juz nie mam dostepu do zadnych groszkow :/ sklaniam sie ku drugiej opcji najbardziej tylko musze ogarnac jakis mdxx.
Oficjalna przerwa z ketonami, bo kurwicy dostaje na płaszczyźnie fizycznej i psychicznej.
https://www.youtube.com/watch?v=6ZgtxrgER4g
Ale gówniany rap.
serotoninowy pisze:Najpierw to trzeba dozyc do tego sylwestra i nie odpasc z drag gejma ^_^
No ale jesli juz dozyje to mysle nad. 4fma+alko+mj. Lub mdai+mj+ald52+troche szampana lub 3 opcja 4fma+ald52+mj+troche szampana? Z tym ze tutaj stawiam znak zapytania i prosze o odpowiedz kogos obeznanego w temacie, czy taki mix amfetaminy z psychodelikiem jest bezpieczny? ma sens? ktos probowal? Bede jeszcze sie nad tym zastanawial co wrzuce. Poki co nie ma na rynku mdai nigdzie a chcialbym sprobowac w sylwestra swojego pierwszego flippa, mialem dostep do zielonych granatow na mdma ktore maja podobno 130-140mg to zapomnialem o tym no i teraz kutas bo juz nie mam dostepu do zadnych groszkow :/ sklaniam sie ku drugiej opcji najbardziej tylko musze ogarnac jakis mdxx.
Co nie zmienia faktu, że 4FMA + tramal to jeden z najlepszych miksów jakich doświadczyłem, ale pewnie bezpieczność też jest wątpliwa :-) . A alko i MJ to taki klasyk, z którego na sylwestrze nie mogę zrezygnować :-D .
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
