DXM - szczęka

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 8 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2016
  • 304 / 16 / 0


Witam, dexa zażywam od okolo 4-5 lat i mniej wiecej po okolo poltorej-dwoch lat napierdalania Acodinu pojawil sie u mnie dziwny efekt uboczny o ktorym nigdzie tutaj nie pisze. Mianowicie zawsze gdy jestem po deksie to lata mi szczęka. Nie wiem jak nazywa się fachowo taka przypadlosc ale wyglada to w ten sposób ze po okolo 40 minutach od lykniecia tabsow zaczyna napierdalac mi żuchwa obijając sie o zęby w bardzo szybkim tępie a intensywność tego efektu jest wprost proporcjonalna do sily dzialania narkotyku i utrzymuje sie przez caly trip, a nawet po 24 godzinach lecz juz prawie niezauważalnie. Jest to bardzo podobne do latania żuchwy gdy jest bardzo zimno. Czasami jest to uciazliwe bo podczas tripu czuje sie jak jebany traktor albo helikopter. Czy ktos spotkal sie z takim efektem ubocznym? czym to moze byc spowodowane? i czy moze to moze byc objaw uszkodzenia mozgu cpaniem?
Rejestracja: 2012
  • 438 / 10 / 0


Wszyscy o tym uszkodzeniu mózgu... oczywiście coś w tym może być. Bierzesz dexa już dość długo i pewnie Twój organizm zaczął tak na niego reagować. Ja też kiedyś po dexie na drugi dzień nie czułem się tak mega h***wo, nie chciało mi mega spać, nie piekły oczy, nie miałem urwanych fimów na fazie...

Podsumowując, coś Ci się tam pewnie w zwojach poprzestawiało.

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Naukowcy odkryli związek między piciem alkoholu a demencją

Chociaż alkohol jest popularny od tysiącleci, a demencja staje się coraz bardziej powszechna, naukowcy nie odkryli jak dotąd związku między nimi. Jednak niedawno przeprowadzone badanie znalazło na to odpowiedź.
Rejestracja: 2011
  • 346 / 44 / 0


Zawsze mi latała szczęka po DXM, podejrzewam że to przez spięte mięśnie.
Rejestracja: 2015
  • 16 / / 0


Tez mam tą przypadłość, ale tylko na następny dzień, głównie przy ziewaniu. Śmieszne uczucie.
Rejestracja: 2011
  • 1760 / 68 / 18


Też zawsze to miałem, praktycznie od początku, wydaje mi się to normalne. Może to od napięcia mięśni twarzy?

k3o

Rejestracja: 2015
  • 187 / 3 / 0


Mnie minęło po jakichś 3 pierwszych tripach. Wystarczy pilnować podczas fazy aby zęby się nie stykały, co dla niektórych może być trudne. Ale później samo się powinno wyrobić. Co do napięcia mięśni twarzy i ogólnie - polecam przed wejściem i w trakcie fazy trochę porozciągać mięśnie twarzy - rozszerzyć na maxa powieki i maksymalnie otworzyć usta mówiąc parę razy A-E-I-O-U-Y. Pomoże na bełkot:) Oczy też można nastawić. Wystarczy delikatnie!! nacisnąć palcem na zamknięte oczy w przeciwną stronę w którą mamy zeza - to już trzeba samemu sprawdzić. Ale to działa przeważnie pod koniec fazy.
Scalono./pletz
Przeoczyłem oczywiście tytuł. W poprzednim poście napisałem o szczękościsku, który uwidacznia się rano na zejściu. Sposoby jego uniknięcia zostaly podane. Latanie szczęki, ręki, nogi, oka, jest u nas zapowiedzia wejscia fazy. Jest to mega przyjemne, jak cos Ci drga, nie? W trakcie fazy oczywiscie.
Dodano polskie znaki./pletz
Rejestracja: 2015
  • 1579 / 121 / 0


Podczas tripu zawsze mi tak lata szczeka i zeby uderzaja o siebie
Zjawisko podobne do tego gdy jest nam strasznie zimno
Rejestracja: 2015
  • 3 / / 0


Nie pomyślałbym, że niejedna osoba też tego doświadcza/doświadczyła. Rety, niejednokrotnie podczas fazy szczęka latała mi jak szalona obijając się o zęby, a ja wtedy bałem się, że je wszystkie wytłukę. Dokładnie w ten sposób jakbym marzł z zimna, ale to zgrzytanie, a wręcz nawalanie, było dużo intensywniejsze.
Posty: 8 Strona 1 z 1
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości