-Idę na komisariat z nielegalną substancją, kładę ją na ladę i mówię, że znalazłam w krzakach
-Zostaję spisana, a substancja trafia do analizy
-Zostaję poinformowana, że jestem oskarżona o posiadanie bezetu, ale nie byłam karana i sama się zgłosiłam, więc sprawa rozchodzi się po kościach, albo informują mnie, że to co przyniosłam było kwasem octowym, albo octanem sodu i unikam marnowania majki.
Mógłby mi ktoś powiedzieć, czy mam rację?
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Po drugie nie da się nigdy w 100% określić działań Policji i innych służb, są pewne procedury lecz cechują się tym, iż są ruchome. Jak ktoś będzie wścibski to będzie męczył Cię 1000x pytaniami, może się skończyć nawet na obserwowaniu Ciebie czy wjazdu na chatę. Wszystko zależy od działań prewencyjnych. Opisane przez Ciebie działanie jest jedną z lżejszych metod postępowania w takiej sytuacji, jednak wszystko zależy jaka to substancja, co pokażą badania i na ile sprawą zainteresują się mundurowi. Myślę, że w okresie ogórkowym to nie skończy się tak miło i przyjemnie.
Nie ma co gdybać, działania zależą od osoby.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Natomiast jako patent na wykonanie analizy ma ten cały koncept jeden szkopuł: zakładając, że o nic nie zostaniesz oskarżona, nikt nie musi Cię informować - i zapewne nie poinformuje - czym okaże się to, co dostarczysz.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
No chyba, że ktoś ma własny lab :D
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
