-Idę na komisariat z nielegalną substancją, kładę ją na ladę i mówię, że znalazłam w krzakach
-Zostaję spisana, a substancja trafia do analizy
-Zostaję poinformowana, że jestem oskarżona o posiadanie bezetu, ale nie byłam karana i sama się zgłosiłam, więc sprawa rozchodzi się po kościach, albo informują mnie, że to co przyniosłam było kwasem octowym, albo octanem sodu i unikam marnowania majki.
Mógłby mi ktoś powiedzieć, czy mam rację?
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Po drugie nie da się nigdy w 100% określić działań Policji i innych służb, są pewne procedury lecz cechują się tym, iż są ruchome. Jak ktoś będzie wścibski to będzie męczył Cię 1000x pytaniami, może się skończyć nawet na obserwowaniu Ciebie czy wjazdu na chatę. Wszystko zależy od działań prewencyjnych. Opisane przez Ciebie działanie jest jedną z lżejszych metod postępowania w takiej sytuacji, jednak wszystko zależy jaka to substancja, co pokażą badania i na ile sprawą zainteresują się mundurowi. Myślę, że w okresie ogórkowym to nie skończy się tak miło i przyjemnie.
Nie ma co gdybać, działania zależą od osoby.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Natomiast jako patent na wykonanie analizy ma ten cały koncept jeden szkopuł: zakładając, że o nic nie zostaniesz oskarżona, nikt nie musi Cię informować - i zapewne nie poinformuje - czym okaże się to, co dostarczysz.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
No chyba, że ktoś ma własny lab :D
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
