Dział o sprawach, w których zarzut nie opiera się na Ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.
ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 1 z 3
  • 883 / 192 / 5
Załóżmy taką sytuację.
-Idę na komisariat z nielegalną substancją, kładę ją na ladę i mówię, że znalazłam w krzakach
-Zostaję spisana, a substancja trafia do analizy
-Zostaję poinformowana, że jestem oskarżona o posiadanie bezetu, ale nie byłam karana i sama się zgłosiłam, więc sprawa rozchodzi się po kościach, albo informują mnie, że to co przyniosłam było kwasem octowym, albo octanem sodu i unikam marnowania majki.
Mógłby mi ktoś powiedzieć, czy mam rację?
Masz problem z wypadaniem z żyły? Spróbuj podczas iniekcji patrzeć na igłę, nie na tłoczek.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
  • 221 / 13 / 0
Po pierwsze za cholerę nie wiem czemu ktoś miałby iść na komisariat z nielegalną substancją. To aż proszenie się, żeby się do Ciebie przyjebali. Jak chcesz się czegoś pozbyć, to masz sedes.
Po drugie nie da się nigdy w 100% określić działań Policji i innych służb, są pewne procedury lecz cechują się tym, iż są ruchome. Jak ktoś będzie wścibski to będzie męczył Cię 1000x pytaniami, może się skończyć nawet na obserwowaniu Ciebie czy wjazdu na chatę. Wszystko zależy od działań prewencyjnych. Opisane przez Ciebie działanie jest jedną z lżejszych metod postępowania w takiej sytuacji, jednak wszystko zależy jaka to substancja, co pokażą badania i na ile sprawą zainteresują się mundurowi. Myślę, że w okresie ogórkowym to nie skończy się tak miło i przyjemnie.
Nie ma co gdybać, działania zależą od osoby.
  • 66 / 1 / 0
nie zostaniesz oskarzona o nic. luz.
  • 883 / 192 / 5
Hasło "idę na komisariat" jest oczywiście skrótem myślowym. Zwyczajnie potrzebuję dobrej analizy kilku substancji, a jak mi słupa przymkną to się skończy rumakowanie...
Masz problem z wypadaniem z żyły? Spróbuj podczas iniekcji patrzeć na igłę, nie na tłoczek.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
  • 4024 / 376 / 953
Ja bym powiedział, że pod szkołą/przedszkolem/na placu zabaw leżało, co mnie zbulwersowało.

Natomiast jako patent na wykonanie analizy ma ten cały koncept jeden szkopuł: zakładając, że o nic nie zostaniesz oskarżona, nikt nie musi Cię informować - i zapewne nie poinformuje - czym okaże się to, co dostarczysz.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 698 / 172 / 0
pokolenie Ł.K.: ubiegłeś mnie w odpowiedzi - właśnie miałem napisać, że jeśli Klepsydra (lub jej słup) powie, że to znalazł w krzakach/przy szkole, to na pewno policja nie udzieli informacji o wynikach badań chemicznych - bo z jakiego powodu mieli by informować przypadkowego znalazcę? Wątpię nawet, czy taką substancję w ogóle skierują do badań - a po co, skoro nie będzie się to wiązało z możliwością postawienia komuś zarzutów?
  • 1080 / 126 / 3
To jakby znaleźć nienznaną giwerę zanieść na policję jako znalezioną i oczekiwać że Ci zabecelują za biegłego z balistyki i biegłego strzelacza i Ci powie co to jest, jaki rocznik, jaki kraj produkcji jaka amunicja.
Ostatnio zmieniony 09 lipca 2015 przez Wincent, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 120 / 8 / 0
O ile od analizy chemicznej LEGALNYCH substancji są laboratoria, tak z nielegalnymi może być problem, bo zapewne zaniesienie tego gdziekolwiek będzie wiązało się ze zgłoszeniem sprawy do niebieskich :/

No chyba, że ktoś ma własny lab :D
  • 883 / 192 / 5
A nie jest tak, że najpierw postawią mi zarzut w którym wszystkie substancje będę mieć wypunktowane, a potem to umorzą?
Masz problem z wypadaniem z żyły? Spróbuj podczas iniekcji patrzeć na igłę, nie na tłoczek.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
  • 5396 / 969 / 0
Raczej watpie, nie jeden spoleczniak zanosi, na komisariat proszki i na pewno nie ponosi za to konsekwencji , pewnie nikt tego nawet nie zbada.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 1 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"

Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.