-Idę na komisariat z nielegalną substancją, kładę ją na ladę i mówię, że znalazłam w krzakach
-Zostaję spisana, a substancja trafia do analizy
-Zostaję poinformowana, że jestem oskarżona o posiadanie bezetu, ale nie byłam karana i sama się zgłosiłam, więc sprawa rozchodzi się po kościach, albo informują mnie, że to co przyniosłam było kwasem octowym, albo octanem sodu i unikam marnowania majki.
Mógłby mi ktoś powiedzieć, czy mam rację?
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Po drugie nie da się nigdy w 100% określić działań Policji i innych służb, są pewne procedury lecz cechują się tym, iż są ruchome. Jak ktoś będzie wścibski to będzie męczył Cię 1000x pytaniami, może się skończyć nawet na obserwowaniu Ciebie czy wjazdu na chatę. Wszystko zależy od działań prewencyjnych. Opisane przez Ciebie działanie jest jedną z lżejszych metod postępowania w takiej sytuacji, jednak wszystko zależy jaka to substancja, co pokażą badania i na ile sprawą zainteresują się mundurowi. Myślę, że w okresie ogórkowym to nie skończy się tak miło i przyjemnie.
Nie ma co gdybać, działania zależą od osoby.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Natomiast jako patent na wykonanie analizy ma ten cały koncept jeden szkopuł: zakładając, że o nic nie zostaniesz oskarżona, nikt nie musi Cię informować - i zapewne nie poinformuje - czym okaże się to, co dostarczysz.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
No chyba, że ktoś ma własny lab :D
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
