Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 38 • Strona 1 z 4
  • 597 / 2 / 0
Cześć grzejniki wyższego levelu.
Nurtuje nas (czyli mnie i moją dziewczynę) jaki jest potwierdzony (mniej lub bardziej) rekord jeśli chodzi o jednorazową dawkę heroiny (interesuje nas tylko administracja i.v., zresztą nikt chyba nigdy nie próbował wypalić np. 3 ćwiary na raz z folii %-D ale ja tam nie wiem, bo ja się nie znam na tym waszym używku) oraz ile najwięcej helupy ktoś przyjął w ciągu dajmy na to 24h? Interesują nas raczej tylko Ci, którzy przeżyli. No chyba, że ktoś nie przeżył ale ilość przyjętego materiału/okoliczności całego zdarzenia są na tyle intrygujące, że warto będzie o tym wspomnieć. Ufam, że umiejętnie oddzielicie ziarno od plew i otrzymamy same ciekawe doniesienia. Nie chodzi nam może konkretnie o imię i nazwisko (%-D) ale ogólnie, co tam gdzieś zasłyszeliście. Rozchodzi się ogólnie o to jak wielkiej tolerancji można się dorobić grzejąc oporowo.

Pytamy czysto z ciekawości. Moja kochana was ciepło pozdrawia ćpunki, ostatnie dwa dni spędziła czytając ten wątek z zaciekawieniem. Mówi, żebym napisał, że dziękuje że piszecie wszystko co piszecie bo trafia to do niej i na chwilę obecną coraz bardziej i bardziej zniechęca ją do helupy. (HURA! Brawo ćpuny, tak trzymać, ratujcie mi narzeczoną. Więcej hardkoru, WIĘCEJ!!!) Poza tym jako, że jest to osóbka nietuzinkowa to wykrztałciła sobie z latami jakiś taki dziwny mechanizm który sprawia, że bardzo ją relaksuje czytanie wątków o heroinie, ludzkich dramatów i obrzydliwych sposobów na śmierć przez przedawkowanie. Go figure. No ale ja nie wnikam - w końcu to jest kobieta, a ja nie jestem kobieta, czyli że i tak szkoda czasu na szukanie porozumienia. Lepiej grzać (kodeinę!).

Oki, dzięki z góry za odpowiedź.
Kurwa czuje się jakbym wtargnął na jakiś teren prywatny [ external image ] Ok już starczy tego frywolenia %-D bądź co bądź jesteśmy w wątku Heroina. Nie ma żartów, to nie przedszkole. %-D
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 2652 / 387 / 0
To prawda - wtargnłeś na teren prywatny ;) ale nie będziemy Cię za to bić (przynajmniej nie ja)

Co do tych "rekordów" to wiem tylko, że po 250mg i.v dostałam w grudniu zapaści, ale jak widać jestem tu z wami więc udało się moje serduszko przywrócić do normy, co jakoś nie zniechęca mnie do dalszego grzania.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 742 / 12 / 0
Ćwiara ćwiarze nie równa .
  • 625 / 28 / 0
dokładnie, temat powinien miec raczej tytuł:
Wasze rekordowo przeżenione sorty
Kiedyś znów wszyscy spotkamy się razem, czas straci wtedy znaczenie, gdy z hukiem otworzą się bramy Valhalli nic nigdy już nas nie rozdzieli.
  • 2652 / 387 / 0
Jeden weźmie 1/3 ćwiartki i go zjebie - innego nie poklepie 0,5g a może i gram, tak więc kwestia sporna i do szerokiej analizy na przykładach wielu użytkowników - mniej lub bardziej wjebanych w hel.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 286 / 3 / 0
hmmm dobry bag i wiecej mi nie trzeba (bag= 100mg+)
biorac pod uwage ze zazwyczaj grzeje majke z apteki i wiem jak dziala na mnie 200mg morfiny to wychodzi ze ten nasz brown ma dobrze ponad 80%helu w helu bo taka setka jest w chuj mocniej niz po 200mg majki.

moj rekord to 5 bagsow i 3 szaraki 2mg klona alkohol - bylo zajebiscie ale nie przedawkowalem
  • 627 / 69 / 0
niestety ta moc w Twoim bagu to częściowo skutek dosypania chuj-wie-czego...
no i nie zapominajmy, że czysty hel jest w chuj mocniejszy od majki.

moj rekord iv to jednorazowo 600 mg acetylowanej
palone? gram brałna
aczkolwiek znam ludzi, którzy swego czasu palili więcej . nie wiem dlaczego uwazasz ze palenie >=3 cwiary jest niemozliwe. są ludzie, ktorzy nie chcą się kłuc i w dodatku ich na to stac
A co Ciebie boli, narkomanie?
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
  • 840 / 26 / 0
3 palone ćwiartki to rzecz normalna. Mam znajomego który na dobę wypala z 15 ćwiartek i zapewniam że nie pali po jednej :) Dla mnie osobiście to jest chora tolerancja sam podczas ciągu doszedłem tzn zatrzymałem się bo nie chciałem iść dalej niż 4 ćwiartki iv na dobe. 200zł codziennie mieć na towar to i tak dużo ale gdyby było stać mnie na więcej to pewnie bym poszedl dalej.. Ale jest dobrze jak jest....
Uwaga! Użytkownik czarny3211 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2652 / 387 / 0
@czarny czy ten znajomy nie chce się kłuć czy jest inny powód tego, że (potępiam) marnuje towar? (
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 584 / 22 / 0
Nie raz zdarzalo sie ze walilem po 3+ gramy dziennie i obowiazkowo koks. Na pewno zrobilbym wiecej ale szkoda kasy mi bylo. Na raz iv to wiecej niz 1 gram nie poszlo i to tylko ze wzgledow finansowych, bo glowe mam dobra do tego aby wiecej wziasc. Czasami az huj mnie strzelal ze koles zajebal 2-3 worki i byl lepiej porobiony niz ja po np. 6 tych samych worach.
ODPOWIEDZ
Posty: 38 • Strona 1 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.