Breslau jest niemieckie!
Co do innych rzeczy związanych z politoksykomanią ( przynajmniej moją )
- jeśli mam kilka różnych dragów pod ręką to mimo planu zarzucenia wyłącznie jednego z nich ( dajmy na to psychodelika) i tak częstokroć dorzucam coś jeszcze, żeby zobaczyć jak to będzie
- różnie bywa z częstotliwością - jeśli mam na stanie substancje działające w miarę krótko, których nie muszę odespać, i które tolerancji wielkiej nie powodują to pojawiają się okresy ćpania dzień w dzień - GBL i marihuana na ten przykład
- zdarza się moralniak spowodowany nagłą świadomością wrzucania w siebie wielu różnych rzeczy, z dużą częstotliwością w ciągu ostatnich dni
- po większości psychodelików nie mam przez jakiś czas chęci na jakiekolwiek ćpanie ( podobnie po stymulantach)
- ciekawą zależnością jest fakt wzmożonej chęci na depresanty ( i właściwie tylko na nie ), na kilka dni po przyjęciu dysocjantu
- czasem zdarza się, że po jakimś okresie odurzania trzeźwość wydaje się dziwna
Tak towszystkiego spróbować mogę, co też czynię.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
