40g grzybow - zjedzone słuchawki od iPoda
Z tego co pamiętam:
Pół litra wódki - potężna 'pajęczyna' na szybie od klatki. Całe szczęście, że sprawca nie został wykryty
Bliżej nieokreślona ilość wina (nie napoju wino podobnego) - zgubiona tylna klapka od telefonu :-D
P.S
Przydałby się również temat o rzeczach, które się opierdoliło, aby sobie pofazować. Oczywiście byłby bliski związek z tematem 'Najgorsza rzecz jaką zrobiliście by się naćpać' :-D
Przykładowo opisywałoby się fanta, jego realną wartość, za ile się go opchnęło, oraz oczywiście: na co spożytkowało się pieniądze
Procedura eksmisji owego kawałka wraz z jego... aurą wydała mi się słabo rokująca, toteż but, wraz z parą, spisałem na straty.
No i jak tak myślę, to więcej chyba rzeczy nie zniszczyłem, oprócz pary spodni, paru koszulek, jakaś bluza, wszystkie własne osobiste, ale takie rzeczy to się niszczy i na trzeźwego.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.