Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Reserved jak chcesz korzystać z takich koszy( w wersji light) to idż do apteki gdzie kosz jest ustawiony w miejscu które nie jest zbyt widoczne albo które zasłaniają klienci (nigdy klient nie zwrócił nawet słownej uwagi) gdy stoją przy okienku i sobie pogrzeb. Jeżeli jest to czerwone pudło, otwierane jak skrzynka na listy to co wyciągniesz nie wrzucaj za chwile bo ponownie to wyciągniesz, odkładaj na skrzynkę. Najlepsza pora to trzepanie ich to po południu gdy w aptece sporo luda.
Wersja hardcore( ale nie zawsze ) to wygiąganie worków z takich koszy ( worek jest zamocowany do wieka i w nim są leki) gdy nie jest pełny nawet w połowie łatwo go wyciągnąć, minusem jest spory hałas, gdy większe opakowanie nie chce przejsć przez wieko, no ale przy odpowiedniej motywacji da radę.
Inna bajka to kosze otwierane od góry, tutaj już luz można grzebać widząc zawartość.
Co do znalezisk to różnie się trafia, nie raz nie znajdziesz nic innym same skarby. Była taka sytuacja że w 3 koszach było tylko nadjedzone opakowanie rolek i fiolka efferalgan codeine, w czwartym znaleziono 4 opakowania najmocniejszych plastrów Transteca( ok.20sztuk ) i dobre benzo.
Niby nie ma reguły chociaż zauważono że w aptekach b.blisko szpitali są lepsze rzeczy do znalezienia.
HalfManHalfCookie pisze:jesli bierzesz leki wydawane tylko na recepte, to spojrzenie na sprawe jest juz chyba inne i gdyby ktos sie postaral, to jakos moglby Cie pewnie udupic.
HalfManHalfCookie pisze:Mam jeszcze takie pytanie, czy mial ktos jakies problemy z kupnem czegos w aptece, gdzie aptekarz widzial zajscie, czy taka apteka jest z miejsca spalona? Bo jest kilka aptek w ktorych kupuje, gdzie wszyscy wiedza jak uzywam lekow, ale mimo to nie robia zadnych problemow, ale czy po takim precedesie kupie cos w danym miejscu?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.