Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Reserved jak chcesz korzystać z takich koszy( w wersji light) to idż do apteki gdzie kosz jest ustawiony w miejscu które nie jest zbyt widoczne albo które zasłaniają klienci (nigdy klient nie zwrócił nawet słownej uwagi) gdy stoją przy okienku i sobie pogrzeb. Jeżeli jest to czerwone pudło, otwierane jak skrzynka na listy to co wyciągniesz nie wrzucaj za chwile bo ponownie to wyciągniesz, odkładaj na skrzynkę. Najlepsza pora to trzepanie ich to po południu gdy w aptece sporo luda.
Wersja hardcore( ale nie zawsze ) to wygiąganie worków z takich koszy ( worek jest zamocowany do wieka i w nim są leki) gdy nie jest pełny nawet w połowie łatwo go wyciągnąć, minusem jest spory hałas, gdy większe opakowanie nie chce przejsć przez wieko, no ale przy odpowiedniej motywacji da radę.
Inna bajka to kosze otwierane od góry, tutaj już luz można grzebać widząc zawartość.
Co do znalezisk to różnie się trafia, nie raz nie znajdziesz nic innym same skarby. Była taka sytuacja że w 3 koszach było tylko nadjedzone opakowanie rolek i fiolka efferalgan codeine, w czwartym znaleziono 4 opakowania najmocniejszych plastrów Transteca( ok.20sztuk ) i dobre benzo.
Niby nie ma reguły chociaż zauważono że w aptekach b.blisko szpitali są lepsze rzeczy do znalezienia.
HalfManHalfCookie pisze:jesli bierzesz leki wydawane tylko na recepte, to spojrzenie na sprawe jest juz chyba inne i gdyby ktos sie postaral, to jakos moglby Cie pewnie udupic.
HalfManHalfCookie pisze:Mam jeszcze takie pytanie, czy mial ktos jakies problemy z kupnem czegos w aptece, gdzie aptekarz widzial zajscie, czy taka apteka jest z miejsca spalona? Bo jest kilka aptek w ktorych kupuje, gdzie wszyscy wiedza jak uzywam lekow, ale mimo to nie robia zadnych problemow, ale czy po takim precedesie kupie cos w danym miejscu?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.