Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 1 z 2
  • 1098 / 7 / 0
Witam.

Widzialem duzo razy sytuacje gdzie kilka gosci cpalo stymulanty na posiedzeniu ale bez zadnej muzyki w tle. Bardzo mnie to zdziwilo i odrazu poczulem zal, ze omija ich tak piekna stymulantowa euforia, ktora moglbym rzec w 70% buduje muzyka.

Jak jest z wami? Wyobrazacie sobie cpanie stymulantow bez muzyki? Dla mnie to niedoprzyjecia, muzyka musi byc przy stymulantach, bez niej moim zdaniem, euforia drastycznie traci na mocy. Mialem okazje 2 razy cpac stymulanta bez muzyki i dla mnie to poprostu porazka, euforia wrecz znikoma, badz przejawia sie tylko chwilami.

Czy Wy tez spotkaliscie sie z takimi sytuacjami i czy dla Was muzyka przy stymulantach jest wazna i jak bardzo?

Dla mnie osobiscie muzyka przy stymulantach to numer 1, standard. Muzyka z glosnikow jest dla mnie nawet za slaba i juz czuje braki. Niedawno nawet wydalem fortune na sluchawki specjalnie do cpania stymulantow.
Ostatnio zmieniony 21 sierpnia 2010 przez Maskaradore, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: przeniesiono z Hyde Park
  • 46 / / 0
Imo muzyka to numer 1 przy wszystkich dragach.
  • 33 / / 0
Chyba bym eksplodował od środka bez muzyki na stymulantach. Może być to ciekawe doświadczenie, u mnie jednak brak muzyki nie wchodzi w grę, powoduje nawet dziwny dyskomfort. Musi coś lecieć w tle, co by absorbowały moje naspidowane uszy i mózg.
Niech ktoś inny się wypowie bo w stymulantach jestem totalnym żółtodziobem (i dobrze :D )
Ostatnio zmieniony 26 sierpnia 2010 przez Haelucynogen, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 46 / / 0
Przeczytałem swojego posta i stuknąłem się w czoło - co ja napisałem... :wall:
Dragi to tylko marny dodatek do muzyki, a stymulanty to imo gówno, nawet z muzyką.
  • 12 / / 0
muzyka jest dla mnie wszystkim czasem nakrecam sie samą muzyka tzw bania bez bani :D od niektórych kawałków włosy stają mi dęba, przechodzą zajebiste ciary, i łza kręci się w oku. Ja nie wiem co bym zrobiła gdybym np nagle straciła słuch....nie słysząc bassów bym chyba umarła....
  • 116 / 2 / 0
No mnie muzyka nawet po głębszych mitingach na stymulantach na zwale uspokaja spizganą banie. :wall:
W ogóle wychowałem się na ćpaniu fety i imprezach drumandbassowych których w mej pięknej Łodzi kiedyś nie brakowało. :diabolic:
  • 355 / / 0
Haelucynogen pisze:
Chyba bym eksplodował od środka bez muzyki na stymulantach. Może być to ciekawe doświadczenie, u mnie jednak brak muzyki nie wchodzi w grę, powoduje nawet dziwny dyskomfort. Musi coś lecieć w tle, co by absorbowały moje naspidowane uszy i mózg.
Niech ktoś inny się wypowie bo w stymulantach jestem totalnym żółtodziobem (i dobrze :D )
I wlaśnie chodzi o to uczucie ze zaraz cie rozsadzi...
U mnie w ten sposób nakrecal sie słowotok i ogulnie "wyjebanie"
Co innego jakis przyjebany dubstep, od ktorego az cie wykreca.
Twój umysł dawno śpi, a ty nie...
  • 16 / / 0
jak się wciągniesz w stymulanty to Ci nie będzie przeszkadzało ćpanie samemu po ciemku bez szlugów o muzyce nie wspominając :D
Uwaga! Użytkownik wuerte nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 26 / / 0
Muzyka po mefedronie czy metylonie zmienia swoje brzmienie, i zdecydowanie ulepsza fazę, a co z MDPV? Muzyka cos pomaga?
  • 86 / 1 / 0
Tak, troche pomaga, choc niewiele. Poprawia i tak juz poprawione samopoczucie, ale euforia bym tego nie nazwal. Jedynie poprawionym samopoczuciem wlasnie i uczuciem wyjebania, czesto takiego wkurwiajacego. Tego najbardziej nie lubie w MDPV, czasami mnie potrafi tak wkurwiajaco naspidowac, ze chodze wkurwiony 2 dni.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila

Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.