Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Które psychodeliki bardziej lubisz?
Tryptaminy
73
58%
Fenyloetyloaminy
17
14%
Ogólnie to lubię je na równi - każda z grup posiada lepsze i gorsze reprezentantki.
35
28%

Liczba głosów: 125

ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 1 z 5
  • 157 / 5 / 0
Właśnie... Czy doświadczeni wyjadacze RC mogliby jakoś porównać te substancje? Można w ogóle określić ogólny charakter każdej z tych dwóch grup? Czytałem np. że podobieństwo w działaniu tryptamin rośnie proporcjonalnie do siły ich działania, więc uznałem, że z fenyloetyloaminami może być podobnie. Z tego wynika, że takie porównanie jest możliwe.
Głównie chodzi mi o taki aspekty jak:
- działanie psychoaktywne,
- działanie obwodowe (szczególnie przy bodyloadzie i na zjeździe),
- występowanie bodyloadu, zjadu oraz ich siła i charakter,
- efekty uboczne,
Dodałem też ankietę. Dobrze by było jakby każdy uzasadnił swój wybór.

Póki co bardzo ciekawie mnie jedna rzecz - charakter OEVów i zmiany percepcyjne. Na razie z tych związków próbowałem tylko 2c-e. Po tej substancji, jak również po wielu innych psychodelikach występuje falowanie obrazu. Tu moje pytanie, czy podstawa jego powstawania przy innych psychodelikach (grzyby, lsd) jest taka sama jak w 2c-e? W 2c-e określiłbym to jako odrealnienie z zaburzeniami widzenia (np. patrze się na jakiś obraz i nagle od niego odczepia się jedna warstwa, która zaczyna się ruszać - chyba wiecie o co mi chodzi). Ponadto świat, który mnie otacza wydaje się w chuj sztuczny, traci głębię, na tej zasadzie, że np. mam na pulpicie tapetę z pewnym krajobrazem. Gdy oglądam ją na trzeźwo zaczynam sobie wyobrażać, że jestem w tym miejscu. Gdy oglądałem ją na 2ce wydawała się ona tylko zdjęciem w wymiarze 2d. Pytam, bo jeśli wszystkie psychodeliki działają wizualnie w ten sposób, to nie są dla mnie.

Z góry dzięki za cenne wyjaśnienia.
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Temat przynajmniej na razie niech se tu poleży. Przyjdzie pokolenie łk to se zdecyduje, o.
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 1718 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: forest »
Swietny temat!

Chetnie poczytam, bo wlasnie sie zastanawiam nad roznicami w obu grupach substancji.

Co do ankiety - tryptaminy jednak gora.
Uwaga! Użytkownik forest nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
Mefedron i ekstazy są zajebiste, ale jednak nie ta liga co LSD i 4-HO-DIPT. 2c-e zdecydowanie ustępuje tryptaminom, bo ma podobne efekty, ale mniej fajne. Mef i ekstaza to chociaż coś innego. 2c-e to też haluny, ale przynosi też otumanienie i nie przynosi tego fajnego sposobu myślenia (raczej się bełkocze) i ogólnie nie powoduje mistycznych stanów. To tyle jeśli chodzi o moje skromne doświadczenie.
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2010 przez Elwis, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 757 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: blueberry »
no po 2ce sie myslec nie da.. :/

Za malo ich narazie sprobowalem zeby sie dobrze moc wypowiedziec.
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2010 przez blueberry, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik blueberry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2497 / 49 / 0
Jak dla mnie 2c-e, 2c-p, mdma, mda i doc sa mistrzowskie, jeszcze zostal test meskaliny, proskaliny, dom i doet, ktore jeszcze przed sprobowaniem uwazam, za obiecujace

Z tryptamin, to dmt, dpt, 4-aco-dmt, 4-ho-dipt sa tez zajebiste, homipty, homety i inne tez sa spoko, dlatego zaznaczylem opcje nr 3
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Zdecydowanie wolę tryptaminy. Nie dają takich nieprzyjemnych uczuć fizycznych, są bardziej duchowe, potencjał mistyczny łatwy do wyczucia w ciągu całego tripa. Fenetylaminy odurzają, wręcz chwilami otępiają, duchowość na minimum, głównie zajebanie i tyle. Nawet wizualizacje jakieś takie nieciekawe, powidoki i stroboskop. Meskaliny spróbuję bardzo chętnie ale to tyle, po wczorajszym 2c-e do końca się zniechęciłem do fenetylamin (poszło 30 mg oralnie plus 20 minut po spożyciu 10 mg w nos). Nic mi w sumie nie dają, a mogę sobie móżgownicę oszczędzić, zeby tryptaminy żreć bez tolerki %-D
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Może gdyby nie stymulancja wybrałbym fenetylaminy z familiady RC. Za dużo wpierdoli dostałem fizycznych i rzygać dalej niż widzieć musiałem niekrotnojednie. Faktem niezaprzeczalnym jest długość działania co niektórych syntetycznych kolorów, czasami dwu- lub trzykrotnie nawet dłuższe działanie główne [peak i jeszcze to co najlepsze] niż trptaminy. Ale hmm żadna znana mi fenetylamina psychologiczna nie może fiknąć do DPT czy 4-HO-MET, no nie ma chuja moimi zdaniami. Co z tego, że takie 2x dragonflaje przebijają wszystkie znane mi tryptaminy kolorystycznie, skoro w dupę daje ostro i na koniec w głowę ;] ? Co z tego, że 2C-T-7 działa w chuj długo skoro zaczyna się wkurwiającym lekkiem osłabieniem i pawiatorem ;] ? Chuj w wasze dupska jebane fenetylaminy. Triptaminy to najlepsze dziewczyny - kolorowe, smaczne, zdrowe %-D Mają czym oddychać i nie ryją baniaka, nie glebią paskudnym zwałem, a schodząc zostawiają pozytywny stan pod czupryną. Żyć, tripować, nie umierać!

A no i nie pozwolę se na pograniczu nie dopisać = zapomnieć, że przeca bozia dała nam grzybocybinę!!!
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 2497 / 49 / 0
Sproboj samo 2c-i, albo 2c-e, to zmienisz zdanie, dziwko!
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1474 / 16 / 0
Nieprzeczytany post autor: Qlim »
Mi trudno powiedziec bo próbowałem z trypek 4-aco i Hometa, a fenetylek Bd-f i 2c-e...

W tym wypadku nie moge powiedzieć co jest lepsze. Z tych 4'ech zwiazków wygrywa 2c-e ze względu na głęboką synestezje, mniejsze niz trypt. dawkowanie szczególnie donosowo, długość działania, wizuale, i w połączeniu z DXM'em coś co nawet największym myślicielom sie nie śniło.

Homet ma większy potencjał mistyczny, psychodeliczny i jest bardziej kolorowy.
Acetoksy to empato-smiechogenna bomba zegarowa co wręcz kocham w tej substancji.

Jeśli chodzi o fizyczne aspekty to najgorzej czułem sie po 4-Aco.
Bolała mnie głowa....

Jeszcze dużo rzeczy do przetestowania, więc zdanie dopiero sobie wyrobie w przyszłości ;)
Uwaga! Użytkownik Qlim jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 1 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.