Narkotyki nie spowodowały u mnie żadnego lęku przed ludźmi, a jeżeli chodzi o wstręt, to od paru lat utrzymuje się on na tym samym poziomie. W sumie, np dzięki MDMA, jestem bardziej wyluzowany w kontaktach np z nowo poznanymi ludźmi.
feydewey pisze: Mi się wydaje, że amfetamina.
Narkotyki nie spowodowały u mnie żadnego lęku przed ludźmi, a jeżeli chodzi o wstręt, to od paru lat utrzymuje się on na tym samym poziomie. W sumie, np dzięki MDMA, jestem bardziej wyluzowany w kontaktach np z nowo poznanymi ludźmi.
Też jak fejdełej jestem bardziej wyluzowany, jednak to od trawy ;)
jaracz6 pisze: Też jak fejdełej nie mam fobii.
Też jak fejdełej jestem bardziej wyluzowany, jednak to od trawy ;)
Od jakiegoś czasu myślę o ograniczeniu/zaprzestaniu ale to nie jest takie proste. A mówią, że marycha nie uzależnia.
wujek supra
wujek supra
one love
golden afternoon pisze: ja mam stwerdzone poczatki socjofobii, na 99% jestem pewny ze baka do tego przylozyla swoja dlon. Mimo to i tak bede jarac i tak
wujek supra
to jest ona wysoce psychozogenna dla niektoruch:P
i dysortografogenna tesz
znam takich, których ziółko dosyć "oddaliło" od społeczeństwa - ale od początku tacy palacze są lekko socjopatyczni, pewnie palenie po prostu przyspiesza nieuniknione, albo jest mocnym "czynnikiem sprzyjającym"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.