Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
Sprawa wygląda też, że lubię sobie pracować wystrzelony w orbitę, praca fizyczna a ja z natury jestem leniem i tak już od ponad 2lat regularnie zjadam sobie włada. Od pewnego czasu zauważyłem, że po na 2/3 dniu ciągu (nawet gdy śpię) pojawiają się na mojej skórze dziwne krostki niby jak zaskurniak ale niby nie, chyba bardziej strupek nie ważne z resztą. Najważniejsze jest ze wystarczy się zapomnieć i wycisnąć lub zdrapac jedno (ciśnienie akurat to moja obsesja bez faety też) Nagle pojawia się tego w chuj a ja się wkurwi i to drapie a wtedy to podchodzi ropa (pracuje w zapylniu to pewnie główny fakt dlaczego pojawia się stan zapalny) Ktos zna się na tym gównie albo ma podobnie i co stosuje na zmiany skórny lub czym zapobiega powstawaniu tych zmian
Podobno, zmiany skórne występują podczas ciągów, ponieważ początkowo występuje łojotok, skóra się niesamowicie poci, a po kilkunastu/dziesięciu godzinach w wyniku odwodnienia, skóra staje się sucha. Stanowi to raj dla bakterii.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.