Powój hawajski (Argyreia nervosa) - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 746 Strona 74 z 75
Rejestracja: 2016
  • 30 / 1 / 0


Zakupiłem nasiona Argyreia nervosa i prosze Was o pomoc czy to są na pewno te nasiona i jak je opożądzić do jedzenia? mam 23 część chce zostawić do zasadzenia, ile mam zjeść za pierwszym razem? dzięki za info
Rejestracja: 2016
  • 30 / 1 / 0


I dupa nikt nie odpowiedział a i ja mogłem zagłębić się w temat, zjadłem 12 i było kurewsko za mocno!!! Nie polecam i proponuje czasem zerkać do tego wątku żeby choćby podzielić sie doświadczeniami ku przestrodze dla innych.

Stworzył program badania mikrodawkowania psychodelików

Dr James Fadiman jest psychologiem, który od ponad pięćdziesięciu lat zajmuje się badaniem oddziaływania psychodelików na ludzki potencjał. Wywiad z uczonym, który prezentujemy pochodzi z książki "Czy psychodeliki uratują świat", Macieja Lorenca, wyd. Krytyka Polityczna

Rynkowe podchody wokół marihuany

Spectrum Cannabis, która jako pierwsza zarejestrowała w Polsce medyczne konopie, składa doniesienie na policję w sprawie szantażu.

Dah

Rejestracja: 2012
  • 160 / 24 / 0


Masz faq i 70 stron, o czym ty pierdolisz :). Nie brałem tego powoju nigdy a mam w bani 7-5 nasionek, następnym razem poświęć godzinę, dwie i przeleć wątek. Jak masz zamiar pisać o braku czasu to idź wal stimy czy inne pierdoły bo szkoda twojego zdrowia na psycho
Rejestracja: 2011
  • 132 / 11 / 0


Podziele się z Wami tym co doświadczyłem:)
Hawaiian Baby Woodrose w ilości 6 sztuk. Nasiona dokładnie pokruszyłem za pomocą młotka, wsypałem do kubka po czym zalałem gorącą wodą. Całość odstawiłem na mniej więcej trzy godziny.
Płyn był koloru zielone, klarowny i przejrzysty. Pijąc nawet nie poczułem nieprzyjemnego smaku. Nasiona bardzo ładnie napęczniały, a skorupka stała się miękka, co znacznie ułatwiło zjedzenie pozostałości.
Standardowo po upływie ok 15min poczułem "beton" w żołądku. Położyłem się w celu przeczekania nieprzyjemności i zapadłem w niezwykle spokojny pół sen. W tle leciała muzyka a mnie ogarnął piękny spokój.
Na pierwsze zmiany świadomości musiałem czekać do momentu w którym poczulem, że moja wątroba poradziła sobie z zawartością, a było to ok 2h po zażyciu, w którym to czasie dopisywał mi "spokojny humor" a kolory nabierały intensywności. Analizując pewne dzieła "wesołej twórczości" z jednym z forumowiczów(pzdr!) powój nabierał mocy a ja co raz to mocniej zagłębiałem się we własne wnętrze.
Wszystko wokół mnie oddychało i żyło. Czułem niesamowitą harmonię i jedność. Muzyka potęgowała to uczucie, wpływając na moje poczucie, że piękno jest zawarte w jej treści.
Po kilku już h, postanowiłem zapalić mj. Miałem lekkie obawy co do tego, ale mimo to postanowiłem zaryzykować i jak się po chwili okazało były one słuszne. Sytucja diametralnie się zmieniła, w moim otoczeniu pojawiło się więcej ciemnych barw, a w mojej głowie zaczęły krążyć czarne myśli. W jednej sekundzie straciłem pewność siebie i poczucie nie tylko jedności, ale i piękna. Schowałem szybko pakunek z mj jak najgłębiej, starając się nie panikować.
Tu muszę serdecznie złożyć podziękowania dla usera _virr, który niesamowicie mi wtedy pomógł rozmową i kilkoma niezwykle trafnymi słowami, które z chwili na chwile rozwiewały czarne chmury wokół, albo nawet 'w mojej głowie.
Słońce, które rozpromieniło się potem wokół było na tyle gorące i jasne, że poczułem jak blisko jest szczęście. Melancholia, która wtedy się we mnie zrodziła przyniosła kilka niesamowitych myśli i łez. Napisałem wiadomości do osób mi bliskich i zapewniłem o swojej miłości.
Byłem jak dziecko.
Chcę się nauczuć uczuć od nowa.

Później zasnąłem- śniło mi sie że do mojego pokoju otworzyła drzwi bliska mi osoba i przeraziła się gdy zobaczyła moje oczy- wielkie źrenice mówiły wszystko. Schowałem się, ale nie zostałem długo sam. Ta osoba do mnie przyszła, po to bym w trakcie wspólnej zabawy, w najczystrzym tego słowa znaczeniu, mógł jej udowodnić że wszystko ze mną w porządku.
Obudziłem się uśmiechnięty.
Piękne przeżycie.
Rejestracja: 2009
  • 493 / 103 / 0


:) jak to miło by było po ^ nie wiedzieć, ze to "ciepełko wewnątrz" zjawiające się po przeczytaniu wyrazów uznania, to tylko efekt samonagradzania się ego (psychomasturbacji :) )... Niemniej dziękuję Ci Jaklim :) . Ale umocniłeś we mnie postanowienie "aktywności edukacyjnej" ...Nie mogąc zdzierżyć jedzenia sajko ( głównie to troska o młodych ...) bez znajomości map stworzonych przez Szacunku Godnych Pionierów Psychonautyki postanowiłem napisać rodzaj kompilacjoimpresji -FaQ "Doświadczenie psychodeliczne wdf " . Bo tak dalej być nie może ... :)
PZDR.
Rejestracja: 2016
  • 65 / 3 / 0


Cześć!
Mam nasiona powoju. Ostatnio zrobiłem ekstrakcje wodną z 6 zmielonych nasion. Nasiona ładnie odcedziłem przez sitko i wypiłem płyn. Pojawiły się lekkie efekty bardziej zbliżone z opisu innych jakbym wziął o połowe mniej. Brzuch bolał jednak nie było, aż takiej tragedii. Zastanawiam się czy jakbym wypił wszystko z nasionkami to byłoby lepiej?
Jeżeli bym chciał tak zrobić to czy wgl byłby sens robienia ekstrakcji?
Pozdrawiam
Rejestracja: 2014
Użytkownik nieaktywny
  • 367 / 9 / 0


Lepiej po prostu zjedz nasionka jak masz to połykać
Rejestracja: 2016
  • 65 / 3 / 0


Cześć,
No więc stało się polknalem 7 nasion pare dni temu. Wiem za dużo jak na pierwszy raz bez doświadczenia. Niestety posłuchalem że nasiona są niby słabe. Gdybym wiedział że bodyload będzie zły to bym zmniejszył dawkę. Tak czy siak dostałem trochę bad tripa po 3h od wzięcia na szczęście po wyrzyganiu wyszedłem z tego i było super. Ludzie mówią że LSA jest bardziej bad tripowe od LSD jednak moim zdaniem jest to kwestia tego bólu brzucha i złego samego poczucia bo gdy było po wszystkim dobrze się bawiłem.

Naszla mnie jednak myśl czy te nasiona mocno szkodzą?
Wiem że mają te substancje cyjanogenne itp. Jednak czy to może wywołać u zdrowego człowieka jakiś uszczerbek na zdrowiu lub nawet śmierć?

P.s dla zainteresowanych mogę opisać doświadczenia :)
Rejestracja: 2017
  • 1444 / 135 / 0


Można śmiało zamawiac z ibeja ?
Czy lepiej z DN?
bardzo przypał?
Rejestracja: 2016
  • 65 / 3 / 0


Zamawiałem z avalonu. Chlopaki sie znaja zapakowali elegancko i podpisali inaczej. Nasiona sprawdzone ;)
Z ebaya bym nie bral raczej ze sklepow zagranicznych. Za same nasiona nie bedzie raczej przypału u mnie przynamniej nie było.
Posty: 746 Strona 74 z 75
Wróć do „Powoje”
Na czacie siedzi 81 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości