Lek lekko mnie otumanił, ale nie ululał, nieco spowolnił, pomógł tez na kaszel a potem już nie było żadnych kłopotów z uzyskaniem recepty od internisty, u alergologa jak powiedziałam że pomaga mi na kaszel alergiczny to tylko lekko uniósł brwi i na twarzy zdziwienie, ale nalegałam że chcę receptę- przepisał.
Generalnie nigdy nie miałam kłopotu żeby to przepisali, nawet nikt nie pytał za wiele.:D
Kiedyś dla zrelaksowania się brałam pod wieczór, kiedyś zapodałam też więcej i wtedy ululał do snu.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
10-15 minut przed opio.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
chodzi o to by zabiec syndromowi odstawienia pregabliny i właśnie po to to dostałem w razie W czyli mówisz że powinno pomóc?
loteria
pozdr., Caput Mortuum
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.