11 stycznia 2019SampleTube pisze: (...)
Stosowałem tylko na noc dawkę kompletną o tej samej porze. Na początku 75 potem 150. Działanie odczuwalne było połowe dnia następnego. Rozważałem nawet opcje przejścia z CR na XR, ale wtedy żałowałbym mniejszego efektu nasennego.
[ external image ]
Było ogólnie zajebiście.
No ale każdy łeb to inny łeb. Musisz próbować z lekarzem. Mirta też dobra na sen, ale to już wysoki kaliber.
Jeśli Ci się trazodon podoba to spróbuj do nasennej komponenty dołączyć do tego mała dawkę chloroprotixenu.
Ja i tak przerwałem leki po ok. miesiącu jak się skończyła paka bo traktowałem to tylko jako chwilową reperacje głowy.
Odstawienie jednak bolało
12 stycznia 2019rooney pisze: Ten lek chyba nawet nadaje się do brania w mniejszych dawkach w ciągu dnia, na lepszy humor. Innych antydepów czy neuro ani myśle brać w ciągu dnia ani rano
Sam w sobie najlepiej stosować w dawce 75-100 jak się oczekuję konkretnych efektów. Zamulenie jest przez jakiś czas, a po ok 2 tygodni czuć odświeżenie i wyraźne zwiększenie poziomu serotoniny połączone z miłym spokojem. Jest to dość subtelne, ale bardzo miłe.
Byleby nie zwiekszać dawki przez zwykłą pyche bo mi przy 300mg robił się brainfogg, zwiększona potliwość i szlag trafił wszystkie efekty.
P.S jaki dzban i dlaczego zmienił główną nazwę tematu na tak mało profesjonalną?
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Mam takżę amitryptylinke VP 25 mg , czy ona ma jakieś zastosowanie dodatkowe do trazodonu i kwetiapiny ? bo coś czytałem żeby TLPD nie łączyć z SARI, a nie wiem jak z kwetą
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Od wczoraj zero Trazodonu zobaczymy jak to będzie
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Nie przerywaj przez byle co
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
11 stycznia 2019SampleTube pisze: A Ty stosowałeś tylko na noc czy na dzień też?
Bo ja wrzucam tylko na noc, 2 dni udało mi się normalnie pospać, dzisiaj już miałem problemy z zaśnięciem, i to mega xD
O chuj dupę potłuc taką robotę. Postaram się dokończyć opakowanie, ale jak się nie zmieni to spierdalam do rodzinnego i mówię jak jest. Te wszystkie gówna typu hydroksyzyny, Propranolol, Melisa, nic nie działa. Jak myślicie, co wypisze następne?
Post wraz z resztą offtopu przeniesiony z wątku o trazodonie. taurinnn
Dawki 200-300 mg na dobe trazodonu biorę, ale muszę ograniczać bo dał mi narazie jedną paczke lekarz na testa i kazał brać po 1/3 tabletki przez tydzień, ale taka dawka to dla mrówki a nie dla mnie.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
