Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
ktos testowal większe dawki ?
rozpierdol wizualny ? ego death? euforia ?
Ostatnio fenylek probowalem, w wakacje 2016, zamontowalem 2znaczki.
Wskoczylen na rowerek (chyba najlepszy setting) pod samotna podroz.
Oczywiscie czarna noc, asfaltowa droga, nieco nawilzona, co podnosilo efekty wizualne, gdy saczyly sie szcztuczne promienie, mknalem,, asfalt rowniusi, do zludzenia przypominal tory GRANDPRIX F1.. Po 10kilometrach, zjechalem do serwisu napelnic bak, materialnycch ludzi nie wyczailem za wielu, Lecz kibicowaly mi czarne postaci, wylaniajjace sie z ciemnosci. Ne skandowali mojego bolida, omijajac ich, ulatniali sie w przestworza, zblizajac sie wyparowywali, inni przechodzili przez konar. Bardzo strachliwi
Nadaje się to na imprezy tematyczne, tak jak np DOC w małych dawkach? (tutaj zgaduję że to może być 1 blotter 500ug)
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
