Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
Pamietam jedynie, ze cewy mial mocniejsze i wyrazniejsze od oew i czasami wspominal, ze nie ma tego kwasowego flow. Dlugo sie ladowalo. Chyba ponad 2h. Przyjmowane dodziaslowo.
Mówił, że wizualnie go rozwaliło, narzekał na bodyload. Weszło w około 40 minut.
Optymalną dawkę sniffa określił jako 2 mg, jednak chłopak raczej nie zna pojęcia "tolerancja"...
W działaniu, faktycznie zdecydowanie bardziej mentalnie, niż wizualnie. Właściwie wizualnie, nie różni się zbytnio od 2C-E. Natomiast warstwa mentalna, niewątpliwie warta przeżycia. Na pewno głębsze to to od 25D, które mimo wszystko wspominam milej.
Dziwne porównanie jak dla mnie ponieważ 2C-E zawsze było mocno wizualne, a BOMCI akurat jest pod tym względem dość kiepskie...
Ale za to psychicznie nadrabia to z ogromną nawiążką...
Próbowałem w życiu w sumie nawet sporo fenetylamin, ale tak intensywniejszy/lepszy wpływ na psychike miała tylko i wyłącznie meskalina.
Dawka 1,5mg + cyklodekstryna może nie była ilością po, której ma się dośc psychodeli hehe, ale (miałem lekką tolerancje) na pewno nie jedną osobe zadziwi...
Zero jakiegokolwiek negatywnego wpływu na ciało, mocna euforia, bardzo przyjemny odbiór dzwięku, silny natłok myśli no ogólny ' zachwyt'...
Potwierdziam, że mentalnie ta fenka jest na prawde bardzo głęboka i w żadnym wypadku nie nazwał bym jej kolorową psycho-euforyczną zabawką....
Polecam :)
x = x
opak pisze:Znajomy próbował 1,5 mg 25I-NBOMe ,porównał mentalny i wizualny aspekt tripa do 300 ug bardzo czystego LSD. Czyli mr Nichols nie mylił się że to prawdziwy klejnot :) Nie powiem bo widać że był nieco zdziwiony że tak może fenetylamina działać .
Tak, to byłem ja :-D
W końcu wpadł w moje receptory ten diamencik :-D Jednak najpierw poleciał podkład, 2 mg siostry Bomci - 25i-NBMD. Taką dawkę NBMD oceniam jako podchodzącą pod średnią dla osoby bez większej tolerancji. Pierwsze efekty po ok 50 min: podniesiony nastrój, czystsze myślenie, rozjaśnienie umysłu, subtelna empatia i chęć do rozmów. Małymi krokami doszło wyostrzenie wzroku i ledwie zauważalna poświata bijąca od przedmiotów. Jeśli miałbym przyrównywać to do znanych mi fenek to chyba najbliżej jest 25c-Nbome. Cieleśnie niewiele odczułem, delikatnie extazkowe uczucie. Zapewne dobrze się nadaje na imprezę, trzeba będzie przetestować w nieco wiekszej dawce.
Po 1 godz. 40 min od zarzucenia tego dobrze nastrajającego podkładu poleciało 1,5mg 25i-NBOMe. Po pół h zacząłem odczuwać efekty drugiej substancji. Początkowo snuliśmy domysły, że to NBMD się wciąż doładowuje ale spoglądając z perspektywy, szybko zagęszczający sie wizual raczej to wykluczał. W ciągu nastepnej 1h rozkręciła się potężna psychodela i bliżej tryptaminowy high. Wzmocnienie euforycznego potencjału pierwszej substancji przez drugą nieziemsko euforyczną.
Cieleśnie wyładowania w mięśniach i ciekawe poczucie energii w kończynach, szczególnie w rękach, tam jakby gromadziło sie pole elektrostatyczne i nie tylko ja to zauważyłem. Duża stymulacja ale przyjemna i łatwa do opanowania, bez problemu można ją wykorzystać w dowoln sposób, od nakurwiania na baletach po relaksowanie się w fotelu i rozmowę. Duża chęć do śmiechu i groteskowe poczucie humoru;D ale mnie na umysł szczególnie rzucił się głęboki rozkmin. Mentalnie jest bardzo grubo, dla mnie w ścisłej czołówce. W myśleniu odrobine fenylowo ale bardzo naturalnie.
W mixie z NBMD wizalnie miałem pozamiatane. Iście kwasowe fraktalizowanie, normalnie wtapiałem się w drewniane panele na podłodze, sęki i słoje pływały sobie pode mną heh ;D Momentami przechodzenie kolorów na jasno oświetlonych elementach przypominało mi 2C-I. To rasowy i głęboki psychodelik o dość długim działaniu - główny najintensywniejszy peak ok 3h, ale ciekawie było jeszcze przez długi czas. Problemy z zaśnięciem po tripie.
Polecam gorąco, jeszcze bardziej w mixie z 25i-Nbmd
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
