No nic dziwnego, że nie sprawia ci takiej przyjemności jak kiedyś skoro napierdalasz wiadra od rana. Przez tydzień czy dwa będzie fajnie, później będzie to już norma.
KeFaS pisze:Nie polecam kawy (ogólnie kofeiny, obojętnie z jakiego źródła) przed paleniem, bo potem może skakać ciśnienie i powodować nieprzyjemne uczucie zbyt szybkiego walenia serca. Chyba że po jakimś czasie od wypicia kawy, jak kofeina już schodzi z organizmu, ale wtedy może podziałać w drugą stronę.
:)
Pani Jedyna pisze:yyyyy jaraj wieczorami? O_O
No nic dziwnego, że nie sprawia ci takiej przyjemności jak kiedyś skoro napierdalasz wiadra od rana. Przez tydzień czy dwa będzie fajnie, później będzie to już norma.
+1. I jeszcze jak jara się codziennie - od rana to pod wieczór mózg masz wykończony , byle tylko się pierdolnać i iść spać.Nic się nie chce , wszystko wkurwia , nawet muzyka nie daje ukojenia nerwów. Także palcie wieczorami i róbcie przerwy. =)
Pozdrawiam
Siedzę z koleżką, kopcę blunta grubego
Co z tego, że niejeden widzi w tym coś złego
Rada - masz swoje życie, odpierdol się od naszego
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.