No nic dziwnego, że nie sprawia ci takiej przyjemności jak kiedyś skoro napierdalasz wiadra od rana. Przez tydzień czy dwa będzie fajnie, później będzie to już norma.
KeFaS pisze:Nie polecam kawy (ogólnie kofeiny, obojętnie z jakiego źródła) przed paleniem, bo potem może skakać ciśnienie i powodować nieprzyjemne uczucie zbyt szybkiego walenia serca. Chyba że po jakimś czasie od wypicia kawy, jak kofeina już schodzi z organizmu, ale wtedy może podziałać w drugą stronę.
:)
Pani Jedyna pisze:yyyyy jaraj wieczorami? O_O
No nic dziwnego, że nie sprawia ci takiej przyjemności jak kiedyś skoro napierdalasz wiadra od rana. Przez tydzień czy dwa będzie fajnie, później będzie to już norma.
+1. I jeszcze jak jara się codziennie - od rana to pod wieczór mózg masz wykończony , byle tylko się pierdolnać i iść spać.Nic się nie chce , wszystko wkurwia , nawet muzyka nie daje ukojenia nerwów. Także palcie wieczorami i róbcie przerwy. =)
Pozdrawiam
Siedzę z koleżką, kopcę blunta grubego
Co z tego, że niejeden widzi w tym coś złego
Rada - masz swoje życie, odpierdol się od naszego
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.