Najbardziej wizyjny dysocjant?

Substancje psychoaktywne, których działanie polega na osłabieniu transmisji bodźców zewnętrznych do mózgu.
Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 65 Strona 5 z 7
Rejestracja: 2015
  • 60 / 5 / 0


Ja po MXE cevów nie doświadczyłam
Rejestracja: 2013
  • 51 / 6 / 0


U mnie najbardziej wizyjnym dysocjantem była ketamina tylko bania trwa bardzooo krótko i nie ma takich rozkmin jak po MXE, które ze względu na swój unikalny "mroczny i chłodny " styl i rozkminy pomimo słabszych wizji jest dla mnie nr 1 dyso, a o MXP się nie wypowiem bo to porażka jak dla mnie
Ostatnio zmieniony 06 listopada 2015 przez zaxis, łącznie zmieniany 3 razy.

Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

Dwóch kurierów ujętych jednego dnia. Mieli przy sobie ponad 200 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Terespolu 9 marca 2019 roku zatrzymano dwie osoby. U jednego z zatrzymanych zabezpieczono prawie 120 kilogramów haszyszu, u drugiego ponad 84 kilogramy narkotyków.
Rejestracja: 2014
  • 427 / 16 / 0


Jak dla mnie DXM. Całkowita zmiana otoczenia przy zamkniętych oczach w 100% realistyczna a do tego ruchoma.
Rejestracja: 2015
  • 90 / 4 / 0


Jakby nie patrzeć salvia Divinorum tez jest dysocjantem więc ją stawiałbym na pierwszym miejscu. Drugie miejsce w moim rankingu stanowi MXE po ktorym CEVow miałem tyle ze jedyne co z wiekszosci pamietam to ze byly kurewsko epickie. Po DXM nie uswiadczyłem ich wcale.
Rejestracja: 2013
  • 221 / 13 / 0


Jak dla mnie po szałwii niestety wizje były zbyt chaotyczne, przez co zakłóciły ogólny spokój, który lubię w tego typu substancjach ^^
Z DXM jest różnie, ja odbyłem parę tripów, ale tylko jeden był godny uwagi, za to efekty uboczny skutecznie mnie zniechęciły do dalszych prób :)

mtp

Rejestracja: 2015
  • 33 / / 0


Xylazyna albo ksylazyna iv daję dobre efekty halucynogenne, tylko na serce strasznie siada (bradykardia). Poza tym ketamina iv też ciekawe odrealnienie i odszukiwanie świata, poznawanie od nowa po mega bombie.
Rejestracja: 2013
  • 221 / 13 / 0


fullyaware pisze:
Ja po MXE cevów nie doświadczyłam
To cóż Ty za MXE miałaś 0o
Imho po MXE CEVy były najbardziej wykurwiste, potrafiłem przes 1-1,5h "płynąć" wraz muzyką po moim łóżku, czego tylko 2x doznałem po DXM, a nie potrafiłem ostatnio osiągnąć z 4-MeO i diffe :(
Rejestracja: 2006
  • 2312 / 9 / 0


Zdecydowanie DXM. Całkowita zmiana otoczenia i wyglądu mojej osoby. Pokój stał się całkiem czarnym kwadratem zbudowanym ze smołowatej mazi, której powiechrznia odbijała wszystko jak lustro i widziałem siebie całkiem nagiego z wymalowanymi na ciele znakami, świecącymi ultrafioletowo. Wszystko przy pełnej świadomości. Ale potem pojawił się strach, że umieram/przechodzę metamorfozę. Przez ściany zaczęło bic żarzące się światło koloru lawy. Poczułem jak robię się płynny. Osunąłęm się na łóżko i czułem bardzo silną obecnośc wielkiej, niewidzialnej siły, która zaczęła coś majstrowac w moim ciele za pomocą lodowatych urządzeń. Po tripie full naładowane akumulatory i poczucie bycia czymś więcej niż człowiekiem. Stan utrzymywał się kilka miesięcy.

Masa różnorakich lotów po tunelach, spotkania z dziwnymi istotami (astralne koty, półprzezroczyste cyber-robaki, niewidzialne, wielkie kule wydające buczący dźwięk zlepione ze złej energii, duchy zmarłych kłócące się ukryty gdzieś kufer ze złotem, malutkie, szare niby-ufoki przemieszczające się poklatkowo, ).

Normalnie masakra i aż strach się bac :-)

Na drugim miejscu chyba MXE. Monumentalne wizje poza ciałem... Dużo by pisac.
Rejestracja: 2013
  • 221 / 13 / 0


Przeżyłem niemal jota w jotę to co piszesz, na DXM, jednak udało mi się uzyskać to tylko raz a i tak uważam to za mniej wizyjne, niż niektóre trupy po MXE. Zastanawia mnie jak duży wpływ ma na to S&S i jaki ewentualnie wywiera zmęczenie.
Dla przykładu po ciężkim dniu pracy wrzucając diff miałem jakieś zalążki wizji, natomiast przy dniu mniej obciążonym w ogóle ich nie było.
W przypadku MXE bywało różnie, raz dobry klimat nagrał mi takie wizje, których nie uzyskałem nawet mimo konkretnego przygotowania.
Z DXM jak już wspomniałem, tylko raz wybiłem się na takie wyżyny. W innym przypadku albo przeszkadzał mi bardzo nieprzyjemny BL, albo też działanie było zbyt delikatne by osiągnąć taki stan.
Rejestracja: 2015
  • 983 / 147 / 6


2-DCNEK może być ciekawa, co prawda nie testowałem zbyt wielkich dawek ale intensywność CEVów i skupienie na nich dużo lepsze niż na difenidynie i 4-MeO-PCP. OEVy też możliwe, patrzę się na ścianę i widzę powtarzający się wzór, ale wtedy miksowałem z tryptofanem (sniffem) i THC :P
Posty: 65 Strona 5 z 7
Wróć do „Dysocjanty”
Na czacie siedzi 71 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość