Najbardziej wizyjny dysocjant?

Substancje psychoaktywne, których działanie polega na osłabieniu transmisji bodźców zewnętrznych do mózgu.
Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 65 Strona 4 z 7
Rejestracja: 2012
  • 91 / 1 / 0


zdecydowanie szałwia, lot nie tylko dysocjacyjny ale i psychodeliczny

scr

Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1989 / 93 / 0


Podepnę się pod wątek.
Według mnie w kategorii wizji i dalekich psychonautycznych tripów warto rozpatrywać miksy dysocjantów z innymi substancjami.
Z dysocjantów będących antagonistami NMDA próbowałem, o ile o niczym nie zapomniałem: DXM, K, N2O, MXE (wiele różnych sortów), E-MXE, 3-MeO-PCP, 4-MeO-PCP, NEK, 3-MeO-MPC, (EDIT - jednak zapomniałem ;)) MXP i diphenidine.

O K się nie wypowiem, bo miałem z nią do czynienia 10 lat temu.
Z całego tego zestawu najbardziej wartościowe z punktu widzenia psychonauty wydają mi się: MXE, 3-MeO-MPC, E-MXE oraz być może 4-MeO-PCP (ale muszę jeszcze bardziej poznać tę substancję - przesyłka w drodze, kolejne doświadczenia opiszę myślę w przeciągu tygodnia).

No i właśnie wszystko rozbiega się o miksy. Dysocjanty fajnie podbijają wrażliwość i odczucia, można wyciągnąć podprogowe działanie wielu substancji. Miksowałem MXE chyba ze wszystkim co brałem. Z takich tripowych akcji typu łóżko i zamknięte oczy to bardzo fajnie wychodzi mix z 5-HTP i melatoniną. Zajebisty jest miks z dobrym 3MMC - coś ala obecnie dostępny sort numer pięć, który otwiera w świadomości jakiś nowy tunel i jest bardzo wartościowym psychodelicznym entaktogenem. Raz miałem kontakt z E-MXE (cała noc na dorzutkach) i też fajnie to wyglądało, tu nie ma już takiego serotoninowego flow jak MXE (bardziej czysta dysocjacja, zdecydowanie lepsze do miksów) tylko nie pamiętam konkretnie miksu (5-HTP biorę codziennie, melatoninę wtedy też brałem codziennie). Niestety nie miałem więcej okazji badać tej substancji, więc się nie wypowiem konkretniej. Ostatnio bawiłem się 3-MeO-MPC i nadaje się bardzo. Tylko ta substancja jest bardzo hardkorowa i tylko i wyłącznie pod miks, dla bardzo doświadczonych ludzi. 4-MeO-PCP - podobnie, czuję potencjał, ale za mało mam jeszcze doświadczeń by coś konkretnego napisać, natomiast z tego co doświadczyłem to wiem, że jest potencjał.
Ciekawe są też miksy dysocjantów ze sobą, ale tu też konkretów nie napiszę z racji tego, że mam tu na chwilę obecną za mało doświadczenia, a na MXE leciałem nawet przez pół roku w ciągach na których przeżyłem naprawdę wiele kosmicznych doświadczeń.

Dlaczego konsumenci konopi w stanach z legalną marihuaną wciąż wybierają czarny rynek?

Marihuana jest teraz w Kalifornii legalna... czemu więc mieszkańcy tego stanu wciąż masowo korzystają z usług tradycyjnych dilerów?

Kryminalni udaremnili transakcję na parkingu sklepowym

Wodzisławscy kryminalni zatrzymali trzy osoby posiadające narkotyki. Podejrzanie zachowujących się mężczyzn zauważyli na parkingu sklepowym.
Rejestracja: 2015
  • 15 / / 0


Dla mnie jest to zdecydowanie metoksetamina. Chociaż trudno mówić tu o wizjach właściwie, w przypadku większych dawek jest to po prostu podróż po swoim umyśle. Dziwna podróż, często o charakterze wizyjnym, ale nie są to wizje omamowe czy wizuale, takie jak po psychodelikach.

Zgadzam się z przedmówcą i również uważam, że połączenia dysocjantów z psychodelikami potrafią pokazać pazur. Dla mnie jednym z nacjikawszych przeżyć był miks metoksetaminy i tryptamin (hometa oraz acodmt). Rozpieprzało wizualnie i psychicznie. W pewnym momencie wydawało mi się, że widzę siebie z perspektywy ścian pokoju, w którym się znajdowałem. Do tej pory nie umiem tego wyjaśnić, ale odczucie było bardzo realne. Polecam :)
Rejestracja: 2011
  • 46 / / 0


MXE dalej dostepne ? jesli nie, co najbardziej teraz podobne do tego ?
Rejestracja: 2013
  • 319 / 4 / 0


MXE delegal złapał. Obecnie ciężko o dobry analog, o ile w ogóle jakiś dobry jest. Jedyna szansa to odkupienie od kogoś lub dorwanie z darknetu.
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 48 / 2 / 0


Spreżone powietrze do czyszczenia klawiatury xD w szczególności niebieski tracer e5 prawdziwy potwór %-D
Znaczy sie, to jest o tyle specyficzna uzywka, ze im wiecej cpasz tym mocniej kopie ;-) troche inny profil niz MXE i ketamin, prazone jest imo bardziej filmowe, za to niestety brudne... Jak bylem w polrocznym ciagu na powietrzu, to pierwszy raz sprobowalem kety. Moja pierwsza mysl "o ja pierdole, pucha w proszku xDDD" No i wlasnie bez tych minusów jak niedotlenienie mózgu i rozjebane serce.
Rejestracja: 2013
  • 221 / 13 / 0


szalonywidelec pisze:
mxe dalej dostepne ? jesli nie, co najbardziej teraz podobne do tego ?
Możesz poczytać wątek o MXP lub MXM, z tym że raczej odpuść sobie oczekiwanie tak mocnych efektów w przypadku tego pierwszego.
Ten drugi obecnie nie jest dostępny w powszechnej sprzedaży ;x

Odkupienie bym odradzał, bo raz, że jest to wciąż handel nielegalnymi zabawkami a więc ryzyko jest duże a dwa kto o zdrowych zmysłach by sprzedał sort dobrej jakości :nuts:

Na darknecie są różne oferty, problemem jest cena ^^
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 110 / 3 / 0


próbowałem szałwi i MXE zarówno po jednym jak i drugim wizję były bardzo intesywne. polecam obie substancje
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 50 / / 0


jak dla mnie MXE w dużych dawkach ale malo jeszcze sprobowalem i widzialem ;)
Rejestracja: 2012
  • 172 / 4 / 0


Dla mnie CEVy po MXE i DXM przykładowo są zupełnie inne. Po pierwsze rzadko występują w trakcie fazy halucynogennej (tylko przy dużych dawkach/w miksie z mj, psychodelikami i deliriantami) a dopiero w trakcie fazy introspektywnej (tzw. afterglow, kiedy anomalia grawitacyjna przestaje już wgniatać mój mózg w podłogę) [1].
Wizje te mają charakter hipnagogiczny i potęguje je miks z mj.
W przypadku DXM (przy zerowej tolerancji) CEVy mam już od 225mg, natomiast w przypadku MXE dopiero od 50mg. Intensywność CEVów jest oczywiście wprost proporcjonalna do dawki i rośnie przy tym bardzo szybko (w moim odczuciu w sposób hiperboliczny). Początkowo CEVy mogą być dwuwymiarowe, lecz przy większych dawkach nabierają wypukłości a nawet trójwymiarowości.

Wizje po DXM mają charakter bardzo oniryczny. Kolory są przygaszone a obrazy bardzo rzeczywiste (np. zdarzyło mi się siedzieć w pubie lub jechać pociągiem).
Wizje po MXE są niezwykle kolorowe, wyglądają jak z bajki lub filmu Legendary Pictures. Dodatkowo są niezwykle abstrakcyjne (zdarzało mi się być bohaterem gry komputerowej albo lewitować w pozycji lotosu nad podziemnym jeziorem). W obu przypadkach miks z mj bardzo uspokaja i potęguje wizje. Miksów z deliriantami nie polecam w ogóle.

Co do OEVów to miałem je tylko raz po miksie mj + 450mg DXM (w postaci złotej, falującej siatki narzuconej na wewnętrzną ścianę budynku) oraz wielokrotnie po dużych dawkach MXE (100+ mg) - w trakcie afterglow, w postaci kolorowych granulek i falujących, tęczowych tekstur).

Oprócz tego w trakcie afterglow występują u mnie: wrażenie lekkości ciała, intensyfikacja bodźców zmysłowych [2] a co za tym idzie wyraźne widzenie kontrastów; "omamy słuchowe". Najciekawszym z tych wszystkich efektów jest ten ostatni. Niczym Beethoven, zyskuje zdolność komponowania pięknych, hipnagogicznych symfonii.

Świat wyglądał też bardzo pięknie z rana po dużych ilościach MXP. Brakowało zaburzeń percepcji lecz występowało bardzo silne poczucie jedności z naturą. Bardzo cenię DnD i jej siostrę za to bardzo naturalne wrażenie dysocjacji, bez żadnych zabarwień charakteryzujących inne brane do tej pory przeze mnie dysocjanty a w szczególności MXE.

[1] https://en.wikipedia.org/wiki/Ibogaine# ... ve_effects ; https://en.wikipedia.org/wiki/Afterglow_(drug_culture)
[2] post1673065.html#p1673065
Ostatnio zmieniony 05 listopada 2015 przez Osogun, łącznie zmieniany 2 razy.
Posty: 65 Strona 4 z 7
Wróć do „Dysocjanty”
Na czacie siedzi 52 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości