To 4 albo 5 dawek, zdecydowanie za malo oraz za krotko aby ocenic ich wplyw.
Ale moim zdaniem LSD lepiej wychodzi wzgledem MD, bo dluzej trzyma i daje sporo energii.
Brałam leki na depresję i zamieniłam je na grzyby z nadzieją, że nie będę robotem i stanę się bardziej kreatywna niż na prochach, ale chyba moja osobowość mnie przytłacza, a grzyby to tylko uwypuklają...
Myślałam o LSD, ale czy to dobry pomysł to nie wiem... pełnej dawki nigdy nie brałam.
Jakiś czas temu korzystałem z mikrodosingu, muszę przyznać, że efekty były zauważalne w praktyce, za każdym razem gdy byłem w dniu korzystania z magicznych cząsteczek mocy, rzeczywistość się zakrzywiała, ale nie w mojej głowie, tylko na zewnątrz, w świecie nazwijmy go materialnym. Nagromadzenie przypadkowych sytuacji, zauważalnych nie tylko przeze mnie, ale także trzeźwe osoby w moim otoczeniu, było wyjątkowo duże. Nazwałbym to synchronicznością znaną z psychologii/ filozofii Junga.
Z czysto matematycznego punktu widzenia, prawdopodobieństwo wystąpienia tendencji, że akurat w momencie, kiedy jestem pod wpływem substancji działającej niczym felix felicis jest zwiększona ilość występowania tego typu zjawisk jest zastanawiające.
Moje pytanie do Was: czy też tak macie/mieliście?
Podziel się posiłkiem, chamie
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
