To 4 albo 5 dawek, zdecydowanie za malo oraz za krotko aby ocenic ich wplyw.
Ale moim zdaniem LSD lepiej wychodzi wzgledem MD, bo dluzej trzyma i daje sporo energii.
Brałam leki na depresję i zamieniłam je na grzyby z nadzieją, że nie będę robotem i stanę się bardziej kreatywna niż na prochach, ale chyba moja osobowość mnie przytłacza, a grzyby to tylko uwypuklają...
Myślałam o LSD, ale czy to dobry pomysł to nie wiem... pełnej dawki nigdy nie brałam.
Jakiś czas temu korzystałem z mikrodosingu, muszę przyznać, że efekty były zauważalne w praktyce, za każdym razem gdy byłem w dniu korzystania z magicznych cząsteczek mocy, rzeczywistość się zakrzywiała, ale nie w mojej głowie, tylko na zewnątrz, w świecie nazwijmy go materialnym. Nagromadzenie przypadkowych sytuacji, zauważalnych nie tylko przeze mnie, ale także trzeźwe osoby w moim otoczeniu, było wyjątkowo duże. Nazwałbym to synchronicznością znaną z psychologii/ filozofii Junga.
Z czysto matematycznego punktu widzenia, prawdopodobieństwo wystąpienia tendencji, że akurat w momencie, kiedy jestem pod wpływem substancji działającej niczym felix felicis jest zwiększona ilość występowania tego typu zjawisk jest zastanawiające.
Moje pytanie do Was: czy też tak macie/mieliście?
Podziel się posiłkiem, chamie
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
