4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 86 • Strona 9 z 9
  • 101 / 1 / 0
Na szczęście ja już mam za sobą ostre ćpanie i ta sytuacja była dosyć dawno. Kiedy jednak zdarzało mi się przesadzić ratowałem się często kwetiapiną. Silny lek antyhistaminowy w małej dawce a przy większych przeciwpsychotyczny. Zdrowsza alternatywa niby mocne benzodiazepiny ale nie zawsze dawały radę.
  • 1 / / 0
U mnie nic dla was ciekawego zapewne XDD ale wale od 2.5 i ostatnie nie spałem od czwartku do soboty no połozyłem sie spac o 10 rano jakos w sobote i w rogu pokoju był mały pajączek któremu podnóża rozszerzały sie na jakies nwm 20cm? było to pojebane dosc ale z drugiej strony dosc ciekawe. Ostatnio tez gdy słucham muzyki wieczorem sam to co jakis czas sciagam słuchawki bo cos słysze, wtedy po prostu siedze w totalnej ciszy przez chwile i zakladam sluchawki dalej
  • 1 / / 0
Opowiem swoja krótką historię była to zima ogarnąłem dychę żółtego kamienia całą noc waliłem w trąbę w aucie
Przy lesie nad ranem rozjaśniło się i to była iskra do niezłych jazdy na bani zacząłem widzieć postacie chowające się za drzewami gdy patrzyłem w lusterka na tylnich siedzeniach
Siedział ktoś gdy się odwracałem nikogo nie było wystraszony przestałem brać na parę dni wtedy zrozumiałem że to przez temat i z kolejnych postaci miśków smoków waliłem bekę w późniejszym czasie nigdy nie miałem takich faz a minęły około 3 lata
Najgorsze były to że byłem przekonany że to co widzę jest prawdziwe %-D
  • 5276 / 944 / 0
Po mefie nie tak łatwo złapać takie jazdy , ale klefedron pod tym względem jest gorszy .
Był temat o powinowactwie do receptorów i cmki Wypierdalaj dopamine do poziomów które się fizjologom nie śniły. A 4 rki zazwyczaj się więcej wali plus serotonina szybko się wyczerpuje a ona jest jakby przeciwwagą i daje ten komfort . Po 3 ciej kreski już jej praktycznie nie ma i pokój zaczyna błyskać kolorami , łóżko zachowuje się jak wodne , różne powidoki. Ogólnie jazdy srogie . Pamiętam jak kiedyś zapaliłem zioła w takim stanie .
To kurwa z tematem w kiermanie po imprezie łazilem po mieście od 3 do 6 i się nie zatrzymywałem bo wszędzie tajniaki . I zawsze był zły moment by wyjebac do kosza bo czułem się obserwowany i tak lazilem xd jak zjeb
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1438 / 374 / 13
ja najgorszą paranoję to złapałem na juwenaliach jeszcze za czasów licealnych tzn jakiś typ miał na pomóc z fetą a przyniósł chujwieco - klepało ale nie jak feta tzn mocno odurzająco, z perspektywy czasu śmiem sądzić, że mógł być to tzw głupek (tak u mnie w mieście mówią na alfę co do najlepszej jakości raczej nie należy),

rano powrót na chałupę i cały dzień sufitowania z wkrętami, że jakaś ekipa stoi pod klatką i chcą mnie dojechać… żeby było śmieszniej to później się dowiedziałem, że serio stały tam jakieś łebki z osiedla bo wcisnąłem małolatowi od nich przycięty worek jarania %-D
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 775 / 135 / 0
Może nie haluny, ale coś, czego się w sumie wstydzę do dziś. Jakoś z rok temu o tej porze, może trochę wcześniej. Jak ksiądz chodzi po kolędzie - ten okres, to jest bardzo kluczowe tutaj. Wróciłam w niedzielę o 6 z jakiegoś 2 dniowego wampir party(okna pozasuwane, nie wiadomo która godzina, a jak ktoś wpuści trochę światła to każdy drze mordę, że go razi), wystrzelona jak armata. Stwierdziłam, że prysznic, małpka(czasy jak miałam srogie problemy z alkoholem), joincik i do wyra. I ja już sobie chodzę wykąpana w jakiejś starej podartej koszulce i majtach, palę jointa, dalej strasznie wystrzelona, i słyszę dzwonek do drzwi. Współlokatorki obydwie wtedy wyjechały, poza tym one przecież mają klucze. Mój mózg po mefedronie od razu oczywiście każdy czarny scenariusz - policja, morderca, porwą mnie, wpadnie właściciel i mnie zobaczy w takim stanie, coś się dzieje i trzeba opuścić blok - no zbroja obsrana. Podchodzę z tym jointem do drzwi, patrzę, a tam jakieś dzieci stoją. Schowałam tego jointa tak, żeby go nie było widać zza drzwi i uchylam je lekko i pytam w czym pomóc. A tu dwaj ministranci, na oko 10 lat. I się mnie pytają czy ja chcę przyjąć księdza i że jeśli tak to żeby podpisać drzwi i się tu wpisać na listę. A ja bezczelnie stojąc naprzeciwko tych dzieciaków stanęłam przed nimi w całej okazałości - koszulce i majtkach, i paląc jointa powiedziałam im, że jestem agnostykiem od 16 roku życia, że kiedyś byłam bardzo religijna ale szybko się przekonałam że to kłamstwo. I cały czas paląc jointa im powiedziałam, że księdza po kolędzie to ostatni raz w liceum widziałam, bo jestem ze wsi, a tam on do każdej chaty zagląda. Te chłopaczki tak stały i nie wiedziały co powiedzieć. Powiedziałam im, żeby sobie już poszli bo ja tu nie chcę żadnego klechy widzieć, i że może nauczą się trochę nienawiści jak jeszcze pożyją parę lat. I jak już prawie zamknęłam drzwi rzuciłam im tylko 'ostrożnie w zakrystii', ale nie wiem czy to słyszeli.

Wstyd mi bo poryłam berety jakimś gówniarzom co miały po prostu się przejść po blokach i dowiedzieć się kto księdza przyjmuje, a w tamtym bloku w większości mieszkań byli starsi ludzie, i większość z nich posiadała mnóstwo psów(jebało na klatce zawsze mokrym psem). Ale mój mózg po takich dawkach mefedronu już miał wyjebane w to co mówię i jak się zachowuję. Normalnie, na trzeźwo przecież w życiu bym tak nie zrobiła.Jak sobie dziś przypominam o tamtym poranku, to żałuję, że te drzwi od mieszkania otworzyłam, mogłam sobie coś wkręcić, żeby udawać, że mnie nie ma.

A z omamów to charakterystyczne 'przemykanie' kątem oka i podczas ćpania, i jeszcze parę dni po. Raz po ciągu na mefedronie byłam przekonana, że na wejściu do bloku ktoś kuca w rogu obok wejścia do klatki i coś ćpa albo ktoś mu najebał i nie może wstać. Zapalam latareczkę w telefonie i pytam 'wszystko ok?' Zapytałam taki duży chodzik dla seniora.
Będzie dobrze, chłodzę głosy złe jak lód szampana
ODPOWIEDZ
Posty: 86 • Strona 9 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne

Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.