Śluzówki zniszczone przez ćpanie.

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 55 Strona 6 z 6
Rejestracja: 2015
  • 487 / 19 / 0


Taka wydzielina może jeszcze powstawać przez papierosy/marihuanę. Palisz? Jak dolegliwość będzie się dłużej utrzymywała, to kieruj się do lekarza, póki co może zacznij brać np. flegamine?
Rejestracja: 2013
  • 445 / 25 / 1


Palenie czegokolwiek znacznie spowalnia regenerację, więc warto darować sobie w imię większego "dobra". Spreje bodajże z xylometazoliną szybko powodują wtórne pogorszenie drożności u zwykłych śmiertelników, więc stosowanie ich przy zasnifowanym nosie nie jest zbyt mądre.

Od siebie polecam płukanie solą fizjologiczną lub przegotowaną letnią wodą z solą (w sumie to to samo...), byle sterylne. Na początku może to być nieprzyjemne, ale gwarantuję, że da wspaniałe efekty. Inhalacje/parówki to też ponoć fajna sprawa, jeśli pomagają z infekcjami dróg oddechowych, to dadzą radę też przy zniszczonej śluzówce, bo podrażnienia są spowodowane nie tylko fizycznie przez proch, ale też z powodu większej wrażliwości na różne mikroorganizmy w związku z przesuszeniem -> naruszeniem naturalnej bariery ochronnej.

Warto też unikać dostarczania kolejnych bakterii poprzez dłubanie w nosie brudnymi paluchami (ah te strupy i przyschnięte gile!) czy "recykling" chusteczek higienicznych. Serio to groszowe sprawy, a mają duże znaczenie.

Skuteczność powyższego została przetestowana i sprawdzona przez osobnika podatnego na wszelkie infekcje dróg oddechowych, więc polecam całym sercem :old:

Posiadanie w czynie ciągłym

...czyli pół kilograma marihuany na raty okiem prawnika.

Szwedzki fundusz emerytalny inwestuje w marihuanę

Szwedzki państwowy fundusz emerytalny AP7 postanowił zainwestować w przemysł związany z marihuaną.
Rejestracja: 2016
  • 74 / 16 / 0


Jak poprzednik pisze. Warto przed szuraniem psiknąć sól fizjologiczną w roztworze i zaraz po psiknięciu wciągnąć. Nawet na już spolerowanych śluzówkach działa.
Rejestracja: 2018
  • 3 / / 0


płukanie wodą morską + jakikolwiek krem z witaminami A + E (ja używam alantandermoline) + maść nagietkowa
zajebiste działanie :-D
Rejestracja: 2018
  • 6 / / 0


Mam nadzieję, że to odpowiedni temat.
Po ostatnim wzięciu fety trzy tygodnie temu strasznie dało mi po gardle. Na drugi dzień się czułam jakbym miała tam plastikową rurę. I teraz już trzeci tydzień boli mnie nie tylko gardło, ale też "coś głębiej". Dziwnie mi się oddycha, czuję się jakbym miała napuchnięte węzły chłonne, ciągle przełykam ślinę i spać mi się od tego chce, jakbym osłabiona była.
Ktoś miał taki problem? Zejdzie samo? Mam zamiar iść do lekarza, ale to jest strasznie upierdliwe... Momentami nawet łapie schiza, że w końcu tak się tam porobi, że już nie będę mogła oddychać (wcześniej właśnie był taki ból, jakby szczypanie w środku podczas oddychania).
Posty: 55 Strona 6 z 6
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 88 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości