Śluzówki zniszczone przez ćpanie.

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 60 Strona 3 z 6
Rejestracja: 2010
  • 76 / / 0

gargamel, patrz wyzej.

Wczoraj 30 minut przed aplikacją, zakropilem nos zwykłym acatarem. Przyniosło efekty.

W poniedziałek wybiorę się do lekarze z zatokami. Poczytalem trochę o nich i jest duże prawdopodobieństwo, że mam je przeziębienie i to od długiego już czasu.
Rejestracja: 2009
  • 706 / 10 / 0

@revo widzisz, widzisz, przypuszczałem że coś takiego mogło Cię dosięgnąć %-D
+1 dla mnie :-D
Aby nie było offtopu: ja śluzówki zajechałem do tego stopnia że kilka miesięcy po zaprzestaniu brania smarkałem śluzem z drobinkami krwi. Niedawno minęło, ale podejrzewam że u mnie to efekt mocnego skrzywienia przegrody nosowej.
Wystrzegajcie się tego
Ostatnio zmieniony 16 października 2011 przez Bakoosiowy, łącznie zmieniany 1 raz.

Nowa Zelandia. Oregano zamiast marihuany. W parlamencie zawrzało

Paula Bennett z prawicowej partii chciała w niekonwencjonalny sposób zwrócić uwagę na problem legalizacji marihuany w Nowej Zelandii. Do parlamentu przyniosła torebkę z zielonym suszem.
Rejestracja: 2012
  • 1 / / 0

Kurde u mnie to samo, z tym że po fecie. Długo było dobrze ale od jakiś 6 lat masakra. Na początku krople mi pomagają, a potem to nic mi nie zostaje jak pauzę zrobić. Mam tak od czasu jak właśnie raz mi nos zatkało po zassaniu, i nie chciało 'zjechać' dalej. Wpadełem na 'zajebisty' pomysł... patyczkiem do uszu zacząłem grzebać ostro w nosie aż krew się puściła, w tym momencie zaciągłem gnój z nosa... feta mi zatoką oka wyszła. Ból jakby mi ktoś z buta w ryj zajebał. przez jakieś 4 dni nawet głową nie potrafiłem ruszyć. Teraz mam tak że maks po 3 dniach musi być, dosyć długa pauza, a jak koniecznie muszę zajebać, to grzebie (z tym że delikatnie), patyczkiem do uszu w nosie, tak żeby zacząć kichać, po paru kichnięciach nos na krótki czas się udrażnia, i można zajebać... z tym że potem jest jeszcze gorzej. Słyszałem że to już do końca życia zostaje, coś jakby reakcja obronna/alergiczna organizmu. Strasznie mi to utrudnia życie :/
Rejestracja: 2012
  • 10 / / 0

Lepiej wciągnij troszeczkę tabaki, ona odtyka nos, później po wysmarkaniu masz przez +/- minute czyściutki nos.
Rejestracja: 2010
  • 2372 / 46 / 0

@rav
Grzebanie patyczkiem do uszu głęboko w nosie nie jest wskazane - możesz sobie uszkodzić naczynka, układ obronny, rozregulować. Jeszcze do tego niech się dostanie jakaś bakteria przez patyczek i masz babo placek. Jak chcesz dobry sposób na kichanie, to złóż w "marchewkę" kącik chusteczki i tym delikatnie jeździj w nosie. Do tego proponowałbym jakiś olejek eukaliptusowy, mentolowy do zaciągania (nie wciągania! ;) ) - coś takiego dla dzieci reklamują w tv, smarujesz na noc, ale można też w dzień. Masz też plastry na ubranie.
Rejestracja: 2012
  • 419 / 1 / 0

Po minutce czystości od tabaki potem nos jest zajebany jeszcze gorzej. Po wciągnięciu ~~50 pudelek tabaki, powiem wam, że to nie jest nic dobrego na zatoki czy na śluzówkę ;-)
Jest w aptece maść na śluzówki, nawilżająco regenereująca, rinozine. Jak kogoś po wciąganiu śluzówki bolą jakby mu ktoś z bani strzelil, to pomaga zajebiście, polecam :-D
Rejestracja: 2010
  • 72 / / 0

@revo jestem wlasnie po zapaleniu zatok i moje objawy zgadzaja sie z Twoimi. Najpierw zniszczylem sluzuwke do tego stopnia ze wiatr wiejacy w twarz sprawial mi straszny bol, potem zaczal sie straszny bol/ucisk polowy twarzy i nosa w okolicy przegrody
Rejestracja: 2010
  • 67 / 1 / 0

Na przeczyszczenie nosa najlepsza woda morska albo hipertonic spray
Rejestracja: 2010
  • 2372 / 46 / 0

Ta, chyba według reklam...
A tutaj taki sposób udrożniania przy katarze, który gdzieś tam poznałem: połóż palce serdeczne u nasady nosa (zatoki), lekko uciskając i przez 15 minut "jeździj" nimi od nasady do końca i nazad.
Rejestracja: 2010
  • 67 / 1 / 0

A nie bo według mojego doświadczenia. Jeśli natomiast nie ma pod ręką nic co by mogło oczyścić zatkany nos polecam
http://www.youtube.com/watch?v=p5L5k-pWyaE
pomińcie teorię na temat działania jak wam się nie chce go słuchać i wyczajcie sam sposób, bo jest niezastąpiony :)
Posty: 60 Strona 3 z 6
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 122 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości