LSD - leki przeciwwymiotne eliminujące bodyload

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 9 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2015
  • 342 / 10 / 0


Leki przeciwwymiotne, zwane inaczej emetykami. Chciałem już jakiś czas temu poruszyć ich temat, mianowicie 2 m-ce temu wzięliśmy 200 ug LSD na głowę (prawdziwego, z darknetu) i kumpel pierwsze 1,5h tripa źle wspomina ze względu na duże mdłości i ciągłą chęć wymiotów, które koniec końców nie wystąpiły. Zastanawiał się już nawet nad tym, abym mu podał neuroleptyk + benzo, ale poprosiłem, aby wytrzymał i opłaciło się, bo potem już miał trip życia :) Ale jestem osobą dbającą o każdy szczegół tak, aby tripy przebiegały w stuprocentowo przyjaznej atmosferze służącej wspólnemu dobru wszystkich uczestników i temu też nieprzyjemnemu zjawisku chciałbym zaradzić, aby każdy się w moim towarzystwie dobrze bawił i bezpiecznie czuł, bo jak wiemy dobra zabawa wszystkich tripperów podstawą sukcesu tripa jako całości. I tak się zastanawiam, czy istnieje jakaś grupa leków, która by miała dokładnie ten sam punkt uchwytu, który odpowiada za mdłości podczas bodyloadu tak, aby je zminimalizować na tyle, na ile się da, właśnie poprzez zastosowanie uprzednio przedstawiciela tejże grupy.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Leki_przeciwwymiotne

Ondansetron wydaje się ciekawy, bo jest antagonistą 5-HT3, natomiast LSD agonistą 5-HT2a, czyli teoretycznie nie powinien wpływać na jakość fazy LSD. Ale z jakichś przyczyn 5-HT3 jest pobudzany, co indukuje mdłości - być może LSD jest również jego agonistą w jakimś tam stopniu albo dochodzi do swoistego zaburzenia równowagi pomiędzy potencjałami receptorów (poprzez agonizm LSD do 5-HT2a), co skutkuje pobudzeniem m.in. 5-HT3.*
Plusy: działa zarówno silnie ośrodkowo, nie wywołując przy tym sedacji, jak i na receptory zlokalizowane w przewodzie pokarmowym.
Minusy: ciężko dostać, cena: na 100% 1 op. zawierające 8 tabl. kosztuje około 45 zł.

*To są takie moje luźne dywagacje, farmakologię miałem na studiach lata temu i raczej myślę intuicyjnie, aniżeli bazuję na żelaznych zasadach farmakodynamiki, czy interakcji na poziomie receptorowym.

Neuroleptyki odrzucam z wiadomych względów - podałbym je raczej osobom z badtripem, a właściwie to już to robiłem dwukrotnie - nieskromnie przyznam, że z sukcesem. :D

Jeszcze ciekawszym wydają się być leki prokinetyczne, spośród których najpopularniejszym i najbardziej dostępnym jest metoklopramid- antagonista receptorów dopaminergicznch (wszak dopamina odgrywa istotną rolę w indukcji nudności) i jednocześnie antagonista 5-HT3, jak ondansetron, lecz w mniejszym stopniu.

"Mechanizm działania metoklopramidu polega na blokowaniu tak zwanych receptorów dopaminowych znajdujących się przed synapsą (synapsa to połączenie dwóch komórek nerwowych). Efektem tego działania jest ułatwienie uwalniania neuroprzekaźnika zwanego acetylocholiną z neuronów. Acetylocholina działa z kolei na receptory muskarynowe M2 w komórkach mięśni gładkich przewodu pokarmowego, indukując skurcz. Poprawia to pracę przewodu pokarmowego i ułatwia przekazywanie pokarmu do kolejnych jego części. Metoklopramid działa również antagonistycznie (blokująco) na receptory serotoninowe 5-HT3. Dzięki temu wykazuje właściwości przeciwwymiotne i hamuje nudności. Przenika przez barierę krew–mózg, wywierając na ośrodkowy układ nerwowy działanie typowe dla blokady receptora dopaminowego." - https://bazalekow.mp.pl/leki/subst.html?id=553

Plusy: cena (1 op. zawiera 50 tabl. po 10 mg i jego cena wynosi 15 zł).
Minusy: przyspiesza perystaltykę, także sraka w trakcie doświadczenia pewna - ale czyż nie lepiej raz się wysrać, niż męczyć się 1,5 godziny z psującym ci tripa myśleniem "wyrzygam, czy nie?". Działa ośrodkowo, wywołując senność (potencjalnie działa sedacyjnie, ale nie aż tak jak klasyczne neuroleptyki).

Leki antyhistaminowe I generacji: działając ośrodkowo generalnie powodują senność, zmulenie, mogą obniżyć doznania, nie warte zachodu moim zdaniem.

Kannabinoidy: palenie zielska jest dobre w trakcie '"come down", natomiast przed tripem może wywołać dość nieprzewidywalny efekt.

Benzodiazepiny: odpadają z oczywistych względów

Antagonista receptorów muskarynowych (skopolamina), jako substancja blokująca przekaźnictwo acetylocholiny - najważniejszej substancji pełniącej rolę w powstawaniu nudności - wydawałyby się być złotym środkiem, gdyby nie mnóstwo skutków ubocznych, które wywołuje - w przypadku tripa: senność, otępienie, otłumanienie, a także fakt, że jest silnie toksyczna.

Imbir lekarski - dość powszechnie dostępny i stosowany środek, jednak o ograniczonej skuteczności, która zależy też od indywidualnych predyspozycji. Są raporty o tym, że imbir działa na poziomie placebo, są i takie, że ludzie piją mikstury rumianku, imbiru, MXE i cholera wie jeszcze czego, aby osiągnąć jakiś efekt.

Ja jednak jestem fanem farmakologii i z tego wszystkiego wybrałbym metoklopramid. Jakie są wasze doświadczenia i sposoby radzenia sobie z tym, dla niektórych bardzo uciążliwym, zjawiskiem? Feedback mile widziany, błędy merytoryczne zapewne są, bo mnie jakoś tak o 3 w nocy natchnęło na napisanie tego posta, więc i myślenie nie te :D Z góry dzięki za ich wyłapanie.
Rejestracja: 2015
  • 2288 / 210 / 9


Nie wiem jak można się zerzygać po 200 ug LSD. Po prostu kolo miał w sobie jakieś gówno, które może kwas pomógł mu z niego usunąć.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Chcieli przed policjantami ukryć się z marihuaną pod kołdrą

Dzielnicowi skierowani do awantury zatrzymali dwóch młodzieńców z konopiami indyjskimi. Wystraszeni 18- i 19-latek próbowali się ukryć razem z częściowo pociętym krzakiem na łóżku pod kołdrą.
Rejestracja: 2015
  • 342 / 10 / 0


Był na czczo, zresztą tak jak ja, braliśmy o 17. I nie zerzygał się, tylko miał mdłości, które pozbawiły go sporej części tripa. Zwykle bierzemy w większym gronie i średnio 2-3 osoby skarżą się na uciążliwy bodyload (może nie aż tak uciążliwy, jak ten u znajomego ostatnim razem), ale jednak.
Rejestracja: 2015
  • 2288 / 210 / 9


Ja po kwachu mam tak, że jest taki jakby żygowy kaszel, wiesz o co chodzi? Ale zwykle jaram jak smok do tego i chleję. Ale LSD to nie DXM. Przynajmniej dla mnie. Znam osoby którym aco wchodzi jak jedzonko.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 279 / 22 / 0


2 pastylki lokomotivu przyjęte bezpośrednio przed blotterem, odkąd zacząłem to praktykować nie doświadczyłem nieprzyjemnego bodyloadu
Rejestracja: 2015
  • 2288 / 210 / 9


A mix z dimenhydrynatem? Pomógłby tutaj. Plus jeszcze komuś mogłaby się spodobać synergia. Ale to już hardkor by musiał być.

Adm

Rejestracja: 2006
  • 332 / 8 / 0


Kiedyś kupiłem taki lek:Aviocontrol-zawiera wyciąg z karczocha i imbiru.
Rejestracja: 2014
  • 230 / 8 / 9


IMBIR najlepszy, zawiera związki będące antagonistami 5HT3, więc działa na podobnej zasadzie co pierwsza tableteczka, do tego wspaniale odświeża oddech i poprawia smak w ustach. I na pewno nie zapsuje fazy.
Inna rzecz że mdłości po kwachu zawsze miałem tak lekkie, że dało się je spokojnie przeczekać, jeżeli w ogóle się pojawiały.
Rejestracja: 2018
  • 139 / 25 / 0


(prawdziwego, z darknetu) - ale to nic jeszcze nie dowodzi. Bardzo trudne jest teraz odróżnienie LSD od ogólnej grupy NBOMe, które nie są lizergidami.

LSD naprawdę bardzo rzadko wywołuje małości a psychodeliczne fenyloetyloaminy mają takie właściwości bardzo często. Wobec LSD nie sposób potwierdzić przyczynowo skutkowego takiego działania i dla tego wiele osób twierdzi, ze ono nie występuje wcale a jak ma się mdłości to one mają inna przyczynę.

Podobieństwo do LSD wobec NBOMe, jest tak wielkie w aspekcie doznań, ze nawet doświadczeni nie zawsze potrafią to działanie odróżnić. By mieć pewność, potrzebny jest test np ten https://shop.sin.org.pl/produkt/lsd-szybki-sin-test/

Ogólnie bardzo dobrze sprawdza się wspominany imbir. Bardzo dobra jest też herbatka z kwiatów konopi siewnej w ilości 15g na 500cm3 wody i by działała, po wypiciu herbatki, należy również zjeść całość ziela konopi, gdyż główne działanie przeciw mdłością i wymiotą, jest w kanabinolu bez właściwości kwasowych i nierozpuszcza w owdzie. Ale należy to zrobić najlepiej godzinkę przed.

Sprawdza się też nie podróżowanie gdy się jest przejedzonym i nie poleca sie też jeść zbyt ciężkostrawnych produktów.
Posty: 9 Strona 1 z 1
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość