Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
potrzebuję nazw w miare popularnych subtancji które wykorzystywane są np w przemyśle, gospodarstwach, a które także mogą mieć działanie psychoaktywne, mogą służyć do odurzania. Wiecie o co chodzi np. Toluen czyli Butapren, 1,4-butanediol czyli BDO. Ogólnie rozpuszczalniki, farby, benzyny, lakiery itd - ale z nazw tak jak podałem na przykładach lub chociaż samą nazwę substancji czynnej.
Z ziołowych ogólnodostępnych popularnych też mogą się przydać np: piołun, gałka muszkatałowo, guarana (aby popularne z nazwy)
Potrzebuję do przygotowania pewnego opracowania i wykazania pewnych niedorzeczności.
Nie wiedziałem gdzie wstawić temat więc z góry przepraszam i proszę moderację o przenosiny do odpowiedniego działu.
z góry dziękuję.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.