DXM - wymiotowanie

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 842 Strona 80 z 85
Rejestracja: 2012
  • 438 / 10 / 0


Ważne jest to czym popijamy tabsy. Czasem odpowiednio dobrany sok może zdziałać cuda. Ważna jest też oczywiście ogólna determinacja bo ja w swoim dexowym życiu rzygałem jedynie 2 razy aczkolwiek sytuacji gdzie siedziałem na łóżku połykając powietrze bo rzygi miałem dosłownie w gardle było naście... :D A i dobrze mieć też gumy do żucia. Jak zaczyna ciągnąć na hafcika to przeżuć i przechodzi :)
Dubel./pletz
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 559 / 46 / 0


Ja już kilka razy brałam DXM i nigdy po nim nie wymiotowałam. NIGDY. Nie pojawiały się żadne mdłości, żadne cofanie się treści żołądkowej. Nic. Najwyraźniej chyba jestem dość odporna na odruch wymiotny i umiem go kontrolować.

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Zgubił się w Disneylandzie po zażyciu LSD

Trzydziestu strażaków, kilkunastu policjantów, psy i 80 pracowników Disneylandu poszukiwało mężczyzny, który rzucił się do wody po zażyciu LSD w paryskim parku rozrywki.
Rejestracja: 2012
  • 438 / 10 / 0


Nie wiem jakie dawki brałaś ale poczekaj i zacznij brać tak 1000mg i wtedy powiedz czy cię lekko nie zemdliło :D
Rejestracja: 2010
  • 1022 / 48 / 0


U mnie wymiotowanie oraz nudności całkowicie (bez żartów, w 100%) zostały wyeliminowane przez 2 tabletki APAPu Noc (odpowiadające 50mg difenhydraminy) lub 2 tabletki Aviomarinu (odpowiadające 100mg dimenhydrynatu, czyli 50mg difenhydraminy) zarzucane na 30 minut przed rozpoczęciem zarzucania tabletek Acodinu. To wszystko przy dawkach 450mg DXM.

Pamiętajcie, że zawsze jedynym środkiem skutecznie niwelującym nudności lub wymioty po jakiejś substancji nie będą jakieś durnoctwa w stylu soczki z cytryny, tylko sensowne substancje działające hamująco na ośrodki odpowiadające za te mechanizmy.
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 559 / 46 / 0


@kalafon: Jak na razie brałam całą paczkę Acodinu na raz i nie czułam najmniejszych mdłości. Może sam smak tabletki powodował nieprzyjemności, ale w sumie jest to niebo w porównaniu ze smakiem Thiocodinu. No i jestem dość odporna na odruch wymiotny - pojawia się, owszem, ale nie aż tak często. Bardzo łatwo to kontroluję.
Rejestracja: 2011
  • 1759 / 66 / 18


@Meme Na początku rzadko występują nudności, dopiero po dłuższej przygodzie z DXMem pojawia się jakiś wstręt do tej substancji i ciągnie na żyganie. Ja na początku wpierdalałem na raz 60 tabletek popijałem i było spoko %-D a teraz muszę kombinować z dorzucaniem i minimalizowaniem mdłości.
meme pisze:
Może sam smak tabletki powodował nieprzyjemności, ale w sumie jest to niebo w porównaniu ze smakiem Thiocodinu..
A to mnie dziwi trochę, bo z kolei moim zdaniem thiocodin nawet nie jest taki zły, o ile jeszcze byłbym w stanie pogryźć i połknąć tabletki thioco(co zrobiłem kilka razy ale nie zamierzam tego powtarzać, bo smaczne one wcale też nie są) tak przy acodinie prawie na pewno bym się pożygał, on ma jakiś taki dziwny chemiczny smak, nie jest po prostu gorzki jak thio, tylko jakiś taki dziwny chemiczny, ciężki do zdzierżenia.
A może to tylko kwestia tego kto czego więcej w życiu zjadł i jakiej substancji żołądek ma bardziej dość.
Rejestracja: 2013
  • 445 / 25 / 1


Zgadzam się z przedmówcą. Thio ma o wiele bardziej znośny smak niż aco. Być może to wina wspomnień z dzieciństwa, które on wywołuje - jest w nim nutka smakowa tabletek do ssania na gardło, jakie dawała mi mama.

A odnośnie mdłości, to ja mam dosyć ciekawą przypadłość. Za każdym razem, gdy robi mi się niedobrze - nieważne z jakiego powodu, to dołącza się do tego na moment ekscytacja. Podejrzewam, że jest to spowodowane tym, iż mój organizm kojarzy mdłości z nadchodzącym tripem :D
Rejestracja: 2016
  • 17 / 2 / 0


Nie zdarzyło mi się wymiotowanie po Acodinie, ale mdłości owszem, szczególnie po jakimś czasie użytkowania. Na samą myśl o tabletkach mnie skręcało.
Ale podczas pewnego dekszenia, będąc już pod wpływem DXM postanowiłam dorzucić. Zawsze podziwiałam ludzi, którzy jedzą te "małe skurwysyny" garściami. Bez wybrzydzania, chlup i nie ma. Więc mówię sobie: a co tam i tak już jestem pod wpływem więc też tak spróbuję. Poszła garść 5 tabletek na raz. Znieczulenie już działało, więc nie zemdliło mnie ani smak nie przeszkadzał. I co w tym najśmieszniejsze? Tak już mi zostało, smak tabletek po prostu przestał mnie obrzydzać. Tzn nadal jest obrzydliwy, ale nie powoduje odruchu wymiotnego i nie skręca mnie na myśl o tabletkach %-D Coś pięknego :-D
Rejestracja: 2012
  • 242 / 6 / 0


Masakra z pół roku nie dotykałem deksa wczoraj 450 tylko, a rzygalem jak kot jakims błotem gęstym masakra zero cev'ow tylko czułem się jakbym się zatruł , dzisiaj wrzucam grejpfruta prometazyna na rzyganie i 600mg deksa, zaznaczam ze biorę blokery na opiaty , ale one tylko mu i kappa blokują więc sigma jest wolna, na bluelighcie pisali ze powinno być dobrze. Ketrel sprawdził się świetnie 50mg wziąłem tylko a nie pamiętam kiedy zasnqlem.

Przeniesiono z wątku ogólnego~Duce
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 987 / 38 / 0


Tak to już bywa z DXM, że czasem coś nie pójdzie i spędzi się tripa nad muszlą klozetową :)
Zdarzyło mi się to nawet nie tak dawno, także po dłuższej przerwie, gdy zarzuciłem 450mg z 3 paczek Tussalu :) Wymioty, biegunka, a jak się organizm uspokoił to nie było już z czego tripować bo wszystko do kibla poszło :)

Przeniesiono z wątku ogólnego~Duce
Posty: 842 Strona 80 z 85
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Begi1989, jogurt i 3 gości