Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
orlan pisze:Amfetamina racemiczna bardziej nadaje sie do pracy fizycznej monotonne powtarzanie tych samych czynności, Bardzo dobrze prowadzi sie samochód po niej daje małe psychozy ( nigdy nie miałem na wet stłuczki po amfetaminie zadnej niebezpiecznej sytuacji), bardziej pobudza układ adrenergiczny w stosunku do dopaminergicznego trudniej dojść do orgazmu. Przy dłuzszym stosowaniu nagomadzjace sie metabolity p-metoksy amfetamina powoduje psychozy a fenyloaceton wykwity na skórze. Amfetamina silniej pobudza serce od meth. Ale tez krócej od niej działa.
Amfetamina prawoskretna [dekstroamfetamina] działaniem przypomina kokaine tylko działa dłużej przy pzredawkowaniu jest bardzo nie przyjemna
Amfetamina lewoskretna (mi osobiscie bardzo podchodzi ) [lewoamfetamina] silanie pobudza serce i uklad adrenergiczny idealna do pracy fizycznej i prowadzenia smoichou w niewielkich dawkach wyostrza umysl nie powodujac zbytniego wypaczenia widzenia przez nadmierna euforię. MYsle ze po niej w przypadku bojki ulicznej nasze sznse na wygrana rosna dwukrotnie. Prawie nie ma depresji zejsciowej a tylko zmecznie fizyczne jak po dniu pracy fizycznej. Dla osob z wadami serca bardzo niebezpieczna obraz ekg serca zmienia sia jak pzred zawalem
Czy ktoś jeszcze, poza orlanem, miał styczność z czystą d-amfetaminą, lub l-amfetaminą? Prosiłbym o mały raport z badań.
:)
:)
Mnie tam noradrenergiczna stymulacja nie interesuje, toteż kopię informacje.
moge opisac tak:
wygląd? bielutki towar,puderek ,gdy wezmie sie go pod swiatlo wydaje sie szaro-bialo-przezroczystawy.
zapach? jakby troche zmieszac proszku do prania z gumą do żucia (donald ew. od bidy orbit różowe).
smak? gorzki ale nie palący.
splyw? bezposrednio po sniffie ,lzy, gryzie ale nie wpada do gardla ,przylepia sie bardziej do sluzowek. splyw jako sam w sobie nie jest koszmarny lecz tak jak mowilem moment wciagniecie ,te pierwsze 30-60sekund jest lipa ,pozniej ok.
dzialanie? oo i tutaj musze was zaskoczyc. Ogolem nie lubie "fety" czy tej osiedlowej czy ten super hiper ultra od Gienka spod 5 ,po porstu to nie dla mnie lecz dzialanie tego czegos okreslam jako dzialanie amfetaminy jako narkotyku dawnych lat ;d w pelnym tego slowa znaczeniu ,tak narkotyku ,bo kiedys definicja narkotyk = ze czlowiek bardzo dobrze sie po nich czuje i tutaj to idealnie do tego pasuje.
wydaje mi sie ze amfetamina lat 90 ktora mialem przyjemnosc cpac w tamtym okresie czasu ,to bylo to. wciagasz ,boli ,mija bol ,zaczyna sie rozluznienie ,przyjemnosc plynaca z rak ,nog ,glowy ,wszystkiego ,mysli ukladaja sie jak ksiazki w ksiegarni, nic nie sprawia problemu ,chcesz to siedzisz i jest ci super, chcesz to lezysz ,nie musisz drzec ryja ani zagadywac na ssmierc jesli nie chcesz :D to jest to.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
