Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Tak naprawdę 2-3 pierwsze polewki robią dobrze potem jest chujnia już.
A że padaka po przedawkowaniu tego może być to mnie w ogóle nie dziwi.
Tylko to nie jest padaka że masz aure i wiesz co nadchodzi. Po prostu organizm tak tego nie toleruje że w pewnym momencie strzały elektryczne walą z każdej strony i jeb.
GBL jest w porządku jak z głową się wrzucą, to jest jeden dzień polewek i kończymy. GHB=cudo, ale tak to uzależnia, że nawet się nie chce wracać do walenia mając obok (w miarę) poukładane życie.
Dobre substancje do konkretnych sytuacji, ale w gruncie rzeczy to bym omijał poza sezonem rozrywkowym.
Znalazłem następujące informacje:
BDO daje toksyczny metabolit 4-Hydroxybutyraldehyd, który może wywoływać silny stres oksydacyjny i uszkodzenia komórek, szczególnie w wątrobie. Konwersja GBL jest jednostopniowa a BDO dwustopniowa (ADH -> ALDH) co dodatkowo obciąża wątrobę.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Dodatkowo wiotkość mięśni na poziomie takim że idziesz po równym i skręcisz kostke czy zerwiesz więzadła, bo kolano idzie do środka. Nie wiem może jakiś środek na spastyczność w małych dawkach... xD
Mi się niestety ta substancja spodobała okrutnie.
A padaki, zgony są straszne po przedawkowaniu.
A co do mięśni, to ja na tym normalnie do półmaratonu się przygotowałem. Ba, nawet w trakcie półmaratonu miałem w bidonie, żeby jakiejś zwały nie dostaćw trakcie.
Ale po nocce na tym specyfiku mnie kolana czasem bolały, coś chyba z chrząstką nie tak. Jak odstawiłem, to przestały boleć.
22 września 2025ledzeppelin2 pisze: Jak już to weź sobie fenibuta faa . Na mnie zadziałało bardzo dobrze . Faza mocno zbliżona do fazy po GHB. Brak trgo pierdolniecia gieblowego ale jak się rozkręciło to było bardziej GHB like niż baklofen czy BDO . Na każdego jednak działać może inaczej .
Po tym BDO to jakoś dziwnie się czułem .
Coś mi zaczęło strzykac w szyi.
No i fenibut to bardziej zdrowy jest.
Przecież go wymyslono by wspomoc funkcje poznawcze u kosmonautów.
To jest jak nootrop>)[ w leczniczych dawkach ofc)
25 września 2025DobryWujas pisze: Po BDO jestes wiotki jak żelkoszmata. Ja po nim padaczki dostałem. I to z zachowaniem świadomości. Normalnie nakurwiałem w ściane głową i nie mogłem przestać.
Jak?? Zajeło mi pare minut zeby sobie przypomniec co sie działo, kto to jest, co tu robilismy i skumać co sie dzieje aktualnie
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
