Bodyload

Homocykliczne substancje psychoaktywne, oddziałujące agonistycznie na układ serotoninowy w mózgu.
Więcej informacji: Fenyloetyloaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 45 Strona 3 z 5
Rejestracja: 2010
  • 2338 / 1 / 0


Chodzi raczej o konkretne telepanie. Często na bodyloadzie lekko potrzepie.
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


Drgawki to rzecz naturalna przy agonistach receptorów serotoninowych. Już mała dawka długo działającej benzodiazepiny wrzucona razem z psychodelikiem może skutecznie zniwelować tę przypadłość.

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Fałszywe recepty na lek z narkotykiem dostępne w internecie

Norbert P. kupował w internecie fałszywe recepty, wypisywał na nich oksykodon i wysyłał swoją dziewczynę do aptek.
Rejestracja: 2011
  • 7 / / 0


Macie jakiś pomysł na to jak uniknąć (jeśli się da) zapalenia żył po 2C-P?
Rejestracja: 2010
  • 340 / / 0


surveilled pisze:
derb pisze:
edit: poza tym zbyt mocne obciążenie receptorów powoduje niestety obniżenie ich ilości i "downregulation"
Przeanalizuj etymologię słowa "downregulation". Obniżenie ilości receptorów to neurotoksyczność.
W takim razie każdy psychodelik jest neurotoksyczny, gdyż w wyniku agonizmu receptorów serotoninowych dochodzi, do ich desensytyzacji, downregulacji? ;-)

BS

Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 2775 / 14 / 0


Ocset86 pisze:
Macie jakiś pomysł na to jak uniknąć (jeśli się da) zapalenia żył po 2c-p?
Nie brać/brać mniej
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


downregulacja to właśnie redukcja liczby receptorów (np pod wpływem kaca, czy stresu oksydacyjnego); desensytyzacja to obniżenie progu wzbudzenia konkretnego receptora

pamiętać trzeba, że receptory to nie są elementy nieodnawialne jak ręka, noga czy zęby; raczej są jak hemoglobina - są one "składane" z aminokwasów w naszych komórkach - jakby "synteza", dlatego nie można powiedzieć o "trwałym obniżeniu liczby receptorów" - przede wszystkim dlatego, że liczba receptorów w ciele się ciągle zmienia, stare się starzeją lub są niszczone pod wpływem substancji chemicznych, a nowe są ciągle wyłaniane z jąder komórkowych, czy innych miejsc komórek gdzie są produkowane.

sory za kulawą polszczyznę, ledwo na oczy patrzę
Rejestracja: 2010
  • 290 / 3 / 0


Bodyload w przypadku fenyli czy tryptamin to normalna sprawa, jest to taki odpowiednik "zjazdu " po np. stymulantach
Nie zamierzam nigdy zbijać bl czym kolwiek co mogło by zakłócić prawidłowe działanie psychodeli
Wolę cierpliwie przeczekać bo warto, 2cp w solidnej dawce 16mg. dobre trzy godziny mnie katowało ale to pikuś przy tym co dostałem w zamian
Na boga wiem ze swojego doświadczenia ze benzodiazepiny osłabiają działania psychodeliczne i są skutecznym środkiem na awaryjne zbijanie fazy więc widzę tu małe sprzeczności
Rejestracja: 2009
  • 1086 / 17 / 0


kodeinowy szaman pisze:
silny bodyload u niektórych osób może być przeżyciem traumatycznym i jak każde przeżycie traumatyczne może pozostawić po sobie ślad np. w postaci zaburzeń nerwicowych
Gruba przesada. Gdyby każdy dyskomfort pozostawiał zaburzenia nerwicowe, to na ulicach mielibyśmy samych neurotyków. Moim zdaniem samo słowo "trauma" zostało użyte z niezwykle zamaszystą fantazją kiepskich reporterów, którzy w każdym wydarzeniu widzą epokową sensację, a w popchnięciu człowieka "pobicie". Teoretycznie jest to możliwe, ale co wobec tego zostałoby z naszej psychiki, po paru bad tripach? Polecam lekturę artykułów o mechanizmach obronnych ego i PTSD http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3 ... ourazowego
Wiem o czym mówię, przeżyłem parę nieprzyjemnych BL. np:
http://talk.hyperreal.info/topic-t22838-2260.html
Rejestracja: 2010
  • 994 / 12 / 0


Jestem zadziwiony, że ogromna ilość potwornych bodyloadów nie wyrządziła mi, i wielu znajomych, jakiejkolwiek szkody. Ciężko nazwać to truciznami... Chociaż czasami uczucie jest porównawylne do umierania... Kwestia dawek, chociaż zależności są ogromną, powyżej pewnej dawki bodyload mimo swej kurewskości jest tłumiony jakoby przeciwbólowym działaniem psychodelika. Ciekawe, czy kiedyś wyjdą mi szkody... Może po latach... A może nic.
Rejestracja: 2010
  • 695 / 7 / 0


Ja kiedys po bodajrze 2C-B w ilosci dosc duzej (3 zielone koniczynki, co dalo jakos 40-70mg 2C-B) mialem ŁZOTOK. Popłakałem sie ze śmiechu,wytarłem. Aż nagle z prawego oka zaczeły sączyc się łzy kroplami przez jakies 10 minut z intensywnoscia dobrze rozpierdolonego kranu %-D. Ciekawe zjawisko :D
Posty: 45 Strona 3 z 5
Wróć do „Fenyloetyloaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości