Irańskie psy kontra narkotyki

Psy traktowane przez islam jako zwierzęta nieczyste, dzięki zgodzie duchowieństwa pracują w policji i wykryły już 2,5 tony narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/IAR

Odsłony

12319
Policyjne psy wykryły w ostatnim półroczu 2,5 tony narkotyków w Iranie - poinformowały iranskie służby antynarkotykowe. By mogły uczestniczyć w akcjach, potrzebna była zgoda irańskiego duchowieństwa.

60 psów użyto po raz pierwszy użyte w Iranie do wykrywania narkotyków 6 miesięcy temu. Zgoda duchowieństwa była potrzebna, ponieważ psy traktowane są przez islam jako zwierzęta nieczyste. Dzięki psom, policja przejęła 2,5 tony narkotyków, przede wszystkim: opium, haszyszu, morfiny i heroiny.

Zwierzęta zostały wytresowane w mieście Karaj - na wschód od Teheranu przy pomocy ONZ i Francji. Kolejne dwa centra tresury planowane są przy granicy z Afganistanem, skąd przemyca się najwięcej narkotyków.

Policyjne źródła podają, że w 1999 roku w wyniku antynarkotykowych akcji służb bezpieczeństwa zginęło 740 przemytników i ponad 170 policjantów. W Iranie, przez który przebiega droga tranzytowa przemytu narkotyków z Afganistanu i Pakistanu do państw europejskich, Azji centralnej i Zatoki Perskiej, grozi kara śmierci za posiadanie więcej niż 30 gram heroiny i ponad 5 kilogramów opium.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Opisane we wprowadzeniu do raportu.

 

Przeżyłem podróż wgłąb siebie.

Tam i z powrotem.

 

Gdy dziś się obudziłem i chciałem podsumować moją wczorajszą przygodę, w moich myślach było tylko jedno zdanie:

 

<strong>Byłem na krańcu Wszechwymiaru, gdzie czas i materia przestały mieć jakiekolwiek znaczenie, zgniecione w papkę sensu istnienia.</strong>

 

<strong>Rozdział 1: Preludium</strong>

 

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pewnego słonecznego dnia odezwała się do mnie znajoma z miejscowości obok. Usłyszałem od niej, ze zamówiła coś specjalnego i jeżeli mam dzisiejszy i kolejny dzień wolny to mam koniecznie wpadać. Po dwóch godzinach zjawiłem się u niej, było około 18. Wchodzę do mieszkania, szybkie przywitanie, patrzę na stół a tam samarka z naklejką od dobrze mi znanego RC. Uśmiechnąłem się w myślach, bo o ile znałem jej zamiłowanie do substancji mieszających percepcję to nie spodziewałem się, że będę miał tego dnia okazję znów spróbować jeden z moich ulubionych psychodelików.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: Lekki strach i niepewność przed nieznaną substancją i związanymi z tym efektami, uczucie ciekawości, ekscytacja generalny nastrój dobry, lekko zmęczony, nastawiony na przeżycia mistyczne. Setting: Wraz z przyjacielem, puste mieszkanie, lekko zacieniony pokój z niewielkim punktowym źródłem światła, w tle leci cicho spokojna muzyka.

          Jako że jest to mój pierwszy raport, nie mam jeszcze wyuczonego schematu opisu doświadczenia, zatem poniższy tripraport może wydawać się niepełny lub napisany bardzo chaotycznie. Pomijając fakt, że od momentu doświadczenia minęło ponad dwa tygodnie (w momencie pisania tego tekstu, a pięć tygodniu w dniu publikacji) i nie wszystko już pamiętam, wiele z rzeczy, które widziałem lub doświadczyłem, jest mi niezmiernie ciężko wyjaśnić lub sensownie przedstawić.  No, ale do rzeczy:

  • Dekstrometorfan

To nie jest typowy TR, jednakowoż mam nadzieję, iż po przeczytaniu moderacja uzna, że jest to właściwe miejsce na zamieszczenie tej historii.

DXM to dla mnie relatywnie "stare dzieje". Opowiem tutaj trzy historie, a raczej wyróżnię ich najważniejsze elementy, które, miejmy nadzieję, ukażą wam trzy różne oblicza tej substancji. Zaczynamy...