Strategia Stowarzyszenia

Dokument ten jest szkicem (v.0.1) strategii działania formującego się stowarzyszenia.

Tagi

Odsłony

984

Dokument ten jest szkicem (v.0.1) strategii działania formującego się stowarzyszenia.

1) Wstęp

Ruch na rzecz legalizacji konopi od dwóch lat przechodzi szereg zmian, staje się dojrzałą i rozpoznawalną organizacją walczącą o prawa użytkowników narkotyków. Minęło już prawie dwa lata odkąd "wyszliśmy" z Internetu i zaczęliśmy naszą walkę w polskiej rzeczywistości. Niewątpliwie nasze działania, choć może na początku niezbyt skoordynowane, odnoszą znaczny skutek. Widać to w nasyceniu mediów tematem polityki czy szkodliwości narkotyków. Widać to po liczbie rozsądnych raportów na temat narkotyków, czy w szczególności na temat legalizacji konopi, które cyklicznie pojawiają się w największych polskich tygodnikach. Niewątpliwie zaczęto mówić pozytywnie o liberalizacji prawa, co widać także w sondażach wykonywanych przez media i portale internetowe. Efekty naszej kampanii mają także wymiar polityczny. W ostatnim czasie zaobserwowaliśmy przychylne deklaracje czy wręcz wpisywanie racjonalnego podejścia do narkotyków w program polityczny młodzieżówek partyjnych. Do ostatnich sukcesów zaliczyć możemy pro-legalizacyjne wypowiedzi czołowych polityków SLD i SDPL. W tym pozytywne wypowiedzi zastępcy przewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia. Przychylny reformie jest także Minister Zdrowia Marek Balicki. Lecz zanim do nich dojdzie czeka nas ciężka droga. W najbliższym czasie odbędzie się kilka ważnych wydarzeń. Po zjeździe kanaba.info (6.XI), w którym mam nadzieje będziecie uczestniczyć, odbędzie się premiera książki Profesora Krajeńskiego Problemy narkotyków i narkomanii w ustawodawstwie polskim" w Centrum Informacji ONZ w Warszawie (15.XI). Dzień później odbędzie się przełomowa konferencja zorganizowana przez Helsinską Fundację Praw Człowieka "Społeczne skutki polityki narkotykowej" na której między innymi Marek Balicki przedstawi "Możliwości wdrożenia reform". Sytuacja jest naprawde bardzo poważna. Także wewnątrz istniejącego ruchu zachodzą poważne zmiany, po długim czasie w końcu przekształcamy Kanabe w zarejestrowaną organizację pozarządową. Pojawiły się możliwości bardziej profesjonalnego działania w nadchodzących latach, ale pomoże to nam także lepiej reprezentować użytkowników narkotyków przed narodowymi i międzynarodowymi instytucjami.

3) Kierunki działania

4) Kampania 2004/2005

5) Kampania 2006/2008

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Napalony na przeżycie inne niż znane mi już tabletki wróciłem pośpiesznie do domu i w pośpiechu zacząłem zabawę, piszę to w czasie teraźniejszym więc jestem bardzo podekscytowany

Zacznę od małego wprowadzenia, więc wiecie że w Stanach i ogólnie jest moda na kodeine,double cupy,dirty sprite itp. prawda? Ja jako doświadczony kodeiniarz biorący jednak tylko thiocodin poczułem wielką chęć skosztowania takiego "leana" no ale u nas w polsce niestety nie ma tego sławnego fioletowego syropu więc zadowoliłem się zwykłym syropem Thiocodin za 9.99zł 100ml.

  • Metadon


Więc, było to tak...



Magiczny dzień, koniec roku szkolnego, wysiłek jednego roku, obniżenie poziomu stresu w organiźmie... Rozumiecie? Zupełny odpał. Postanowiłem spróbować czegoś nowego, padło na metadon, ale po kolei.



Set&setting: Pozytywny nastrój, dobra pogoda, miła atmosfera - koniec roku szkolnego. Żadnych ciśnień, gdzieś do godziny 16:00 pod wpływem alkoholu.

Niestety, brak znajomych u boku. Ciekawość do tej substancji, zupełna niewiedza jeśli idzie o jej działanie i dawkowanie.


  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pewnego słonecznego dnia odezwała się do mnie znajoma z miejscowości obok. Usłyszałem od niej, ze zamówiła coś specjalnego i jeżeli mam dzisiejszy i kolejny dzień wolny to mam koniecznie wpadać. Po dwóch godzinach zjawiłem się u niej, było około 18. Wchodzę do mieszkania, szybkie przywitanie, patrzę na stół a tam samarka z naklejką od dobrze mi znanego RC. Uśmiechnąłem się w myślach, bo o ile znałem jej zamiłowanie do substancji mieszających percepcję to nie spodziewałem się, że będę miał tego dnia okazję znów spróbować jeden z moich ulubionych psychodelików.

  • Marihuana

To była ostatnia sobota. Zwyczajny ciepły majowy dzień. Przynajmniej tak mi się wydawało. Około 17 wpadła do mnie dziewczyna. Postanowilismy spalić bata.

I tak tez miało być tym razem.

Pech chciał ze brakło nam bletek. Zmuszeni byliśmy więc polecieć ze szkła.

Osobiście nie przepadam za tą metodą ale cóż było robić.


Ubiłem duże działo zwyczajnej lufki. Dawka mniejsza przecież niz w joyu. Przysmażylismy to z myślą o następnej. Nic ztego.