21.05.2008
I. WSTĘP
I jeszcze raz o lewych pigułach.
Tym razem zaczęło się robić bardzo gorąco i niebezpiecznie, ale nie za sprawą dobrego bitu, ciepłego powietrza czy dresów, a już na pewno nie wpłynęła na to gorąca atmosfera.
Niestety! Pojawiły sie trefne dropsy. Domniemana trująca substancja to strychnina bądź DXM, jednak nie sa to informacje potwierdzone. Faktem jest, ze w ciągu ostatnich miesięcy wiele osób źle poczuło się po wzięciu dropsów, a oczekiwany milusiński stan zamienił się w problemy ze zdrowiem. Ubjawy są powtarzalne u wielu osób i stanowią gwałtowne podwyższenie ciśnienia i temperatury prowadzące do utraty przytomności a nierzadko w efekcie do zgonu. W miniony weekend w samym tylko trójmieście życie straciło 3 osoby a wiele innych straciło przytomność i zdrowie!!!
Apelujemy! Jesli nie wiesz, co to za drops nie kupuji go! Jeśli nikt z Twoich znajomych nie może wystawic referncji owej tabletki NIE kupuj jej. Nie kupuj też od obcych osób!!!
Według naszych danych trefne pastylki produkowane są na terenie trójmiasta (najprawdopodobniej Sopotu) od lipca tego roku. Wszystkie znane nam przypadki zejść śmiertelnych miały miejsce po zarzyciu tzw. UFO sprzedanych po niezwykle atrakcyjnej cenie.
- Rey Alp
Puste mieszkanie matki. Świeczki, kadzidła. Nastawienie: szeroko pojęty pozytywizm.
21.05.2008
I. WSTĘP
Set: Olbrzymie podniecenie na myśl o tym, że w końcu spróbuję psychodelika z prawdziwego zdarzenia. Bałam się jednak , że przeżycie prawdziwej psychodeli jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Setting: Zwykłe, piątkowe popołudnie, rodzice byli w domu, nawet z nimi rozmawiałam na fazie, ale nie narobiłam sobie lipy.
12:45 – Po powrocie ze szkoły zajrzałam na pocztę i spytałam, czy nie przyszła do mnie przesyłka. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że czeka na mnie list. Zapłaciłam i wypełniona radością wróciłam do domu.
Miejsce: własny bezpieczny dom. Nastawienie: trochę obaw przed tak dużą dawką, ale starałem się nie panikować.
03.04.2008
Żadne
Rzecz dzieje się już długo po utracie magii. Ostatnie 10-15 "tripów" z dawkami, które kiedyś powodowały mi znane z poprzednich raportów akcje z kosmitami, nie wywoływały żadnych efektów (oprócz ogłupienia i strucia).
Jakiś czas temu głupota znowu wzięła górę i uznałem, że zażyję 300 mg oraz 2 sztuki Aviomarinu, żeby sprawdzić jego cudowne właściwości przeciw nudnościom. Po dwóch godzinach byłem już pewien, że i tym razem nie zadziała ,bowiem czułem już to samo, co ostatnie kilkanaście razy — wrażenie bycia strutym i ogłupienie.
Komentarze