Policjanci zlikwidowali uprawę konopii indyjskich

Z najważniejszych dokonań wrocławskiej policji

Anonim

Kategorie

Źródło

KWP we Wrocławiu

Odsłony

5802

Wrocławscy policjanci z Sekcji d/w z Przestępczością Narkotykową zlikwidowali w jednym z mieszkań na Grabiszynku uprawę konopii indyjskich. Funkcjonariusze obserwowali wcześniej budynek, a gdy własciciel lakalu wychodził, został zatrzymany. Policjanci przeszukali jego mieszkanie i na dwóch balkonach znaleźli 14 dorodnych krzewów konopii indyjskich, dobrze wykształconych i gotowych do zbioru. Umieszczone były w donicach i mierzyły ponad metr wysokości.

Ponadto funkcjonariusze znaleźli około 840 porcji wysuszonej marihuany oraz specjalną "szafkę" przystosowaną do wstępnej uprawy tego typu roślin ze specjalnym oświetleniem i termometrem.

Zatrzymanemu przedstawiono zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Kolejny zarzut dotyczy uprawy konopii indyjskich. Za to przestępstwo można trafić do więzienia na 2 lata.

Dzisiaj mężczyzna będzie doprowadzony do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie środków zapobiegawczych.

kom. Beata Tobiasz

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Ojej (niezweryfikowany)

10 lat za warzenie piwa? Chyba sporo.
szitufuku (niezweryfikowany)

no pewnie na 10 lat go wsadzic najlepiej razem z mordercami ... <br> <br>nie no napewno nie pojdzie siedziec na 10 lat ale smieszne jest to ze ludzie za morderstwa mniej moga dostac ...
czempion gej (niezweryfikowany)

Czemu dodajecie takie stare newsy? Jak tam widać że jest data. 2005.09.09
John McKennitt ... (niezweryfikowany)

pewnie zbiorą plony i będą mieli jaranko za darmo. Złodzieje!!
holdi (niezweryfikowany)

8 lat? + 2 lata? <br> <br>parę dni temu w gdyni pijany kierowca spowodował wypadek, zabił jedną osobę. wiecie ile miał? 3,5 promila. do tego już kiedyś został złapany za jazdę po pijaku. <br> <br>grozi mu. no zgadnijcie. do 12 lat. <br> <br>paranoja. <br>
a (niezweryfikowany)

H.W.D.P
Pierdolic policje (niezweryfikowany)

Elo HWDP YO :]
congo a bongo (niezweryfikowany)

pewnie zbiorą plony i będą mieli jaranko za darmo. Złodzieje!!
jaracz-okrutnik (niezweryfikowany)

No sqrwysyny niech jeszce dożywocie mu dadzą. Qrwa parodia zajebana polska nie o to walczyli nasi przodkowie. Qrwa by nawet nie mieć możliwości wychodowania lekarstwa na stwardnienie rozsiane . I jeszcze mamy iśc i głosować na jakichś innych sqrwysynów. A pierdolić to ...
# STAL MIELEC # (niezweryfikowany)

Mogli by mi dac mialbym palenie na miesiąc .HEHEHEHEHE.
ZDZIWIONY (niezweryfikowany)

jestem zdziwiony przeciez to tylko glupia roslina?!
M - fi (niezweryfikowany)

Jestem Ciekaff jak koleś wpadł ! i jak psiarnia sie zachowuje w takich sytuacjach ,, sie znaczy jak sie kapneli ?! :D
Silas (niezweryfikowany)

Ja pierdole co za kraj ...
scr (niezweryfikowany)

8 lat? + 2 lata? <br> <br>parę dni temu w gdyni pijany kierowca spowodował wypadek, zabił jedną osobę. wiecie ile miał? 3,5 promila. do tego już kiedyś został złapany za jazdę po pijaku. <br> <br>grozi mu. no zgadnijcie. do 12 lat. <br> <br>paranoja. <br>
suiooolyou (niezweryfikowany)

swoja dropga jakis hodowca debil zeby trzymac na balkonie 14 roslin we wroclawiu.. <br> <br> <br>100% ktos go sypnal ,podejrzewam ze sasiad najblizszy ... albo jakis sympatyk ligi polskich rodzin ... ya know .. <br> <br>100 % ktos go sypnal ,paly tylko dopelnily formalnosci ... <br> <br>jejejo
ehh.. (niezweryfikowany)

Lesław Wolak <br> <br> <br>a rozlewane piwo mieszało się z miodem <br> <br> <br> <br>Kiedy odeszła jesień rozpływała się w powietrzu zapylanym wrzosem <br>Pszczoły osy i trzmiele gdy zbliżał się zachód słońca grały jak orkiestra <br>Duke&amp;#8217;a Ellingtona w Harlem Suite a rozlewane piwo mieszało się z miodem <br>W jej ustach wbijałem się w nie jak pijawka żeby ssać i ssać <br>Przywoływało naszą ostatnią rozfalowaną noc <br>Przebijałem się przez jej obcisłe ubranie w końcu swobodnie lądując <br>Na aksamitnej rozpalonej plaży ciała wstęga księżyca oświecała jej oczy <br>Dodając całej przestrzeni nowy kosmologiczny piąty wymiar <br>Nad ranem do snu ukołysała mnie oddechem a wielki władca dnia <br>Słońce wpłynęło okrętem do pokoju zrównując noc z dniem <br>Po wielokroć powtarzałem sobie płyń chwilo płyń <br>W niezmierzonym nurcie czasu i nie otwieraj oczu <br>O świcie na plaży piszczące mewy wróżyły rychły powrót do akademika <br>Do szumu miasta do skrzeczących samochodów do kin i knajp <br>Tam na uczelni czekali na nas magowie naszej przyszłości <br>Przez ich okrągłe soczewki spoglądali platon arystoteles heraklit <br>Ich piękne zdania i uczone myśli zdaje się gotowe lekarskie recepty <br>Na nic się zdały i gdy zmierzch zapadnie we śnie wyję jak wilkołak <br>Próbowałem na różne sposoby zmierzyć się z problemem <br>Próbowałem biegać pływać grać w tenisa w szachy <br>Próbowałem czytać książki i odpływać z miejsc jak w hipnozie <br>Próbowałem oglądać szkocką whisky na dnie szklanki <br>Próbowałem marihuaną i ekstazą próbowałem spać całymi dniami <br>Próbowałem zanurzać się jak łódź podwodna w morzach kobiet <br>Próbowałem się modlić ale chyba bez dostatecznej wiary <br>Winien jestem że słońce wzeszło powinienem zatrzymać je rękami <br>Winien jestem że rzeka spłynęła do morza powinienem zbudować tamę <br>Winien jestem że gołębie odleciały powinienem je przez jakiś czas karmić <br> <br>Kiedy odeszła jesień rozpływała się w powietrzu zapylanym wrzosem <br>Pszczoły osy i trzmiele gdy zbliżał się zachód słońca grały jak orkiestra <br>Duke&amp;#8217;a Ellingtona w Harlem Suite a rozlewane piwo mieszało się z miodem <br> <br> <br> <br> <br>Lesław Wolak <br> <br> <br>Psalm <br> <br>Ty, który wiesz wszystko i widzisz wszystko <br>Ustrzeż mnie przed tymi; <br> <br>Którzy czają się w cieniu, gdy rano idę po gazetę do kiosku <br>Oni, gdy mijam ich strzelają do mnie kamieniami z procy. <br> <br>Którzy sieją kłamstwo za moimi plecami <br>Oni wiedzą, że znalezienie prawdy będzie trwało lata. <br> <br>Którzy na wiosnę podpalają trawę na Górze Szybowcowej <br>Oni wiedzą, że wiatr oślepi mój dom dymem. <br> <br>Którzy do rzeki odprowadzają ścieki z szamba <br>Oni wiedzą, żerzeka umrze a odór z niej będzie mnie dusił. <br> <br>Którzy idą po władzę z pustymi słowami <br>Oni wiedzą, że kolorowe dni i krawaty będą tylko dla nich. <br> <br>Którzy przysyłają mi wirusy w poczcie e-mail <br>Oni wiedzą, że na moim twardym dysku zginie wiele plików. <br> <br>Ty, który wiesz wszystko i widzisz wszystko <br>Ustrzeż mnie od złych. <br> <br> <br> <br>więcej na: http://www.dolnoslaska.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=Konkurs&amp;wybierz=&amp;numer=45&amp;menu=
dread_killa (niezweryfikowany)

Takiej tandety dawno nie czytałem,nie rozumiem jak aż tak badziewne wypociny mogły dostać jakąkolwiek nagrodę.
KiWi (niezweryfikowany)

&quot;dobrze wykształcone &quot; rośliny hmmm.... ciekawe kurwa po jakiej szkole !!!!!!!!HUJ W DUPE SYSTEMOWI!!!!!!!!!!!!!a swoja droga moze powstalby post o partiach politycznych ktore sa najblizej ustalenia przychylnego (popierdolonego) prawa.
woox (niezweryfikowany)

&quot;dobrze wykształcone &quot; rośliny hmmm.... ciekawe kurwa po jakiej szkole !!!!!!!!HUJ W DUPE SYSTEMOWI!!!!!!!!!!!!!a swoja droga moze powstalby post o partiach politycznych ktore sa najblizej ustalenia przychylnego (popierdolonego) prawa.
Halucyn (niezweryfikowany)

a ja nie wierze że policja go obserwowała, co do sasiada to pewnie było tak że ten jebany sasiad to policjant i pewnei mieszkaja juz tak pare lat ale to tylko policjant więc cięzko jarzy, pewnie jak chłopek pojechał na wakacje poprosił sasiada psa żeby mu rosliny podlewał &lt;w końcu to pies więc nie wie jak wyglada konopia, pewnie powiedział mu że to groszek&gt;, sąsiad poprosił o to syna który wie jak wyglada kopnopia indyjska bo jest w młodzieżuwce LPR a tam maja filmy instruktażowe z pewnościa, syn powiedział ojcu o konopi i tak wpadł, innej opcji nie widze przecież policjia to policjia, uzył bym jakiejś wymyslnej obelgi ale bardziej wymyślnej obegli niz POLICJA wyobrazić sobie nie moge. moglismy to spalić a tak przesuszy się nam jarunek na jakims tfu komisariacie, tożto woła o pomste do nieba, spalmy im za kare wszystkie komisariaty zabijmy wszystkich na P, zniszczmy wszystko co niebieskie, albo chociaż zorganizujmy akcje odbicia chodowcy ale tak żeby było dużo krwi i wybuchów. sorówa za błedy DYSLEKSJA
traper (niezweryfikowany)

a ja nie wierze że policja go obserwowała, co do sasiada to pewnie było tak że ten jebany sasiad to policjant i pewnei mieszkaja juz tak pare lat ale to tylko policjant więc cięzko jarzy, pewnie jak chłopek pojechał na wakacje poprosił sasiada psa żeby mu rosliny podlewał &lt;w końcu to pies więc nie wie jak wyglada konopia, pewnie powiedział mu że to groszek&gt;, sąsiad poprosił o to syna który wie jak wyglada kopnopia indyjska bo jest w młodzieżuwce LPR a tam maja filmy instruktażowe z pewnościa, syn powiedział ojcu o konopi i tak wpadł, innej opcji nie widze przecież policjia to policjia, uzył bym jakiejś wymyslnej obelgi ale bardziej wymyślnej obegli niz POLICJA wyobrazić sobie nie moge. moglismy to spalić a tak przesuszy się nam jarunek na jakims tfu komisariacie, tożto woła o pomste do nieba, spalmy im za kare wszystkie komisariaty zabijmy wszystkich na P, zniszczmy wszystko co niebieskie, albo chociaż zorganizujmy akcje odbicia chodowcy ale tak żeby było dużo krwi i wybuchów. sorówa za błedy DYSLEKSJA
traper (niezweryfikowany)

Lesław Wolak <br> <br> <br>a rozlewane piwo mieszało się z miodem <br> <br> <br> <br>Kiedy odeszła jesień rozpływała się w powietrzu zapylanym wrzosem <br>Pszczoły osy i trzmiele gdy zbliżał się zachód słońca grały jak orkiestra <br>Duke&amp;#8217;a Ellingtona w Harlem Suite a rozlewane piwo mieszało się z miodem <br>W jej ustach wbijałem się w nie jak pijawka żeby ssać i ssać <br>Przywoływało naszą ostatnią rozfalowaną noc <br>Przebijałem się przez jej obcisłe ubranie w końcu swobodnie lądując <br>Na aksamitnej rozpalonej plaży ciała wstęga księżyca oświecała jej oczy <br>Dodając całej przestrzeni nowy kosmologiczny piąty wymiar <br>Nad ranem do snu ukołysała mnie oddechem a wielki władca dnia <br>Słońce wpłynęło okrętem do pokoju zrównując noc z dniem <br>Po wielokroć powtarzałem sobie płyń chwilo płyń <br>W niezmierzonym nurcie czasu i nie otwieraj oczu <br>O świcie na plaży piszczące mewy wróżyły rychły powrót do akademika <br>Do szumu miasta do skrzeczących samochodów do kin i knajp <br>Tam na uczelni czekali na nas magowie naszej przyszłości <br>Przez ich okrągłe soczewki spoglądali platon arystoteles heraklit <br>Ich piękne zdania i uczone myśli zdaje się gotowe lekarskie recepty <br>Na nic się zdały i gdy zmierzch zapadnie we śnie wyję jak wilkołak <br>Próbowałem na różne sposoby zmierzyć się z problemem <br>Próbowałem biegać pływać grać w tenisa w szachy <br>Próbowałem czytać książki i odpływać z miejsc jak w hipnozie <br>Próbowałem oglądać szkocką whisky na dnie szklanki <br>Próbowałem marihuaną i ekstazą próbowałem spać całymi dniami <br>Próbowałem zanurzać się jak łódź podwodna w morzach kobiet <br>Próbowałem się modlić ale chyba bez dostatecznej wiary <br>Winien jestem że słońce wzeszło powinienem zatrzymać je rękami <br>Winien jestem że rzeka spłynęła do morza powinienem zbudować tamę <br>Winien jestem że gołębie odleciały powinienem je przez jakiś czas karmić <br> <br>Kiedy odeszła jesień rozpływała się w powietrzu zapylanym wrzosem <br>Pszczoły osy i trzmiele gdy zbliżał się zachód słońca grały jak orkiestra <br>Duke&amp;#8217;a Ellingtona w Harlem Suite a rozlewane piwo mieszało się z miodem <br> <br> <br> <br> <br>Lesław Wolak <br> <br> <br>Psalm <br> <br>Ty, który wiesz wszystko i widzisz wszystko <br>Ustrzeż mnie przed tymi; <br> <br>Którzy czają się w cieniu, gdy rano idę po gazetę do kiosku <br>Oni, gdy mijam ich strzelają do mnie kamieniami z procy. <br> <br>Którzy sieją kłamstwo za moimi plecami <br>Oni wiedzą, że znalezienie prawdy będzie trwało lata. <br> <br>Którzy na wiosnę podpalają trawę na Górze Szybowcowej <br>Oni wiedzą, że wiatr oślepi mój dom dymem. <br> <br>Którzy do rzeki odprowadzają ścieki z szamba <br>Oni wiedzą, żerzeka umrze a odór z niej będzie mnie dusił. <br> <br>Którzy idą po władzę z pustymi słowami <br>Oni wiedzą, że kolorowe dni i krawaty będą tylko dla nich. <br> <br>Którzy przysyłają mi wirusy w poczcie e-mail <br>Oni wiedzą, że na moim twardym dysku zginie wiele plików. <br> <br>Ty, który wiesz wszystko i widzisz wszystko <br>Ustrzeż mnie od złych. <br> <br> <br> <br>więcej na: http://www.dolnoslaska.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=Konkurs&amp;wybierz=&amp;numer=45&amp;menu=
kuciap (niezweryfikowany)

Takiej tandety dawno nie czytałem,nie rozumiem jak aż tak badziewne wypociny mogły dostać jakąkolwiek nagrodę.
Mam mokre gacie (niezweryfikowany)

Takiej tandety dawno nie czytałem,nie rozumiem jak aż tak badziewne wypociny mogły dostać jakąkolwiek nagrodę.
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

podescytowanie, siedziała u jednego kolegi, potem u drugiego, po jakiś 3h wróciłam do domu.

Wczoraj odbył się mój pierwszy kontakt z psychodelikami. Przyjaciel dał mi 30mg 4ho-mipt. Brał to dzień wcześniej i mówił że miał delikatne efekty wizualne i cudowny humor ale nic więcej (jest możliwe że to dlatego że pomieszał z alkoholem?)

 

Podjęłam szybką decyzje i już godzinę póżniej zażyłam całość.

Musze dodać, że jestem dość drobna, waże ok. 40kg i większosć substancji działa na mnie 3 razy mocniej niż na innych wiec była to dla mnie ogromna dawka.

  • Dimenhydrynat

Aviomarin to niezle gowno ale po zarzuceniu wystepuja niezle halucki. Ja pierwszy raz wzialem 22 tab. gdy mialem 14 lat. Byla godzina 22 wlasnie polozylem sie spac, gdzies okolo 2-3 w nocy nie pamietam dokladnie (mialem juz niezle haloony) wychodze ze swojego pokoju na przedpokuj patrze a tam pelno butow (tak zaczely sie moje haloony) Do pasa bylem zasypany w butach wiec otworzylem szafke i zaczalem je ukladac (nie wiem jak dlugo je ukladalem) nagle sie ocknalem patrze a nademna stoi matka i sie pyta co ja robie a ja ze ukladam buty (ciekaw jestem teraz jaka zrobila wtedy mine.

  • 4-ACO-DMT
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

Letni Słoneczny Dzień roku pańskiego 2011 :) Wycieczka po dwóch średnich miasteczkach. Dobry humor, u kolegi lekka niepewność.

Pewnego słonecznego dnia poszedłem do kolegi (K.). Po rozmowie doszedł do wniosku, że chce spróbować 4-AcO-DMT ze mną następnego dnia. Nazajutrz dwóch osobników uzbrojonych we fraktalne naboje zaaplikowało sobie po 30 mg substancji. Zaczęła wchodzić ok. 40 minut po zażyciu. Moment ten przypadł akurat, gdy byliśmy w parku. Czuliśmy się coraz dziwniej. Humor mi dopisywał, K. był zdezorientowany. Nie wiedział, co go jeszcze czeka :)

  • Ketamina
  • MDMA

Przy poprzednich spotkaniach narodziła się między nami swoista więź, która nieuchronnie prowadziła nas, krok po kroku, do następnego spotkania. Po przejściu ekstatycznego rozdziewiczenia moja partnerka (F) zgodziła się, już na zejściu, przyjebać ze mną trochę kiety. Byliśmy w posiadaniu racematu wyglądającego trochę jak mefedron. 

Kittyflip: