Płock: Narkotykowa wpadka

Matkę i dwóch jej synów zatrzymała płocka policja za posiadanie marihuany, amfetaminy i extasy. Jednemu z młodzieńców zarzuca handel narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

982
To była z pozoru zwyczajna rodzina ze Starówki: matka Ewa K. (lat 48), zatrudniona w państwowej firmie i dwóch wchodzących w dorosłość synów: Seweryn i Piotr (21 i 26 lat).

Policja nie chce zdradzić, skąd wiedziała, że to właśnie u nich znajdzie narkotyki. I to w tak szerokim asortymencie.

- Przeszukaliśmy mieszkanie, w którym zameldowana jest cała trójka - mówi rzecznik płockiej komendy Karol Dmochowski. - Kobieta i dwóch mężczyzn mieli po kilka gramów marihuany i amfetaminy. A do tego tabletki extasy, w sumie ponad 40.

Ilości narkotyków może nie są zatrważające, ale policja podejrzewa, że przynajmniej jeden z członków rodziny K. był pośrednikiem między dilerem większego kalibru a klientami.

Matce i Sewerynowi K. prokuratura przedstawiła zarzuty posiadania narkotyków (grozi im za to kara do trzech lat więzienia), Piotrowi K. zarzuca, że handlował narkotykami (za coś takiego grozi już 10 lat więzienia).

Na jakiej podstawie - tego prowadzący śledztwo nie chcą ujawniać. Informacje mają dokładne. Twierdzą, że 26-latek działał na płockim rynku przynajmniej rok i wprowadził do obrotu amfetaminę za 2,5 tys. zł. Policjanci znaleźli jego notes z zapiskami transakcji.

- Niewątpliwie chodzi o transakcje narkotykowe - podkreśla Dmochowski. I dodaje: - Sprawa ma charakter rozwojowy. Chcemy ustalić zarówno dostawców substancji odurzających, jak i klientów.

Ewa K. i jej synowie po przesłuchaniu wrócili do domu. Są pod policyjnym dozorem.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks
  • Pseudoefedryna

Późny wieczór przy komputerze, psychodeliczny nastrój i oczekiwanie na pobudzenie.

Nie zachęcam do powtarzania mojego czynu. Wręcz przeciwnie, odradzam, to może się naprawdę źle skończyć.

 

 

 

O godzinie 18 przyjąłem DXM z Pseudoefedryną, o 20 przyjąłem THC.

Pierwsze efekty nadeszły szybko, tuż po spaleniu (tj. o godzinie 20:15) poczułem lekkie pobudzenie i chęć do słuchania muzyki. Czas mijał strasznie wolno, wydawało mi się że mijają godziny i niedługo będzie rano, lecz w rzeczywistości była 20:30.

 

Godzina 20:45.

  • Gałka muszkatołowa
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spodziewane fajerwerki, gotowość na miażdżącą bombę psychodeliczną i nocny trip, siostra w domu, pizga, bo grudzień. Ogólnie od rana pozytywnie i obiecująco.

Raport pisany tak na bieżąco jak tylko się dało xD

17;30

Właśnie wracam od dila, który wisiał mi przerobek . Z kushowym topkiem w kieszeni wsiadam w autobus; czeka mnie ciekawa noc. 

  • Inne
  • Pierwszy raz

Brak zajęć, których niewykonanie skutkowałoby jakimiś konsekwencjami. Miałem trochę wolnego czasu, który mogłem wykorzystać na relaks.

+23.00 wtorek.
Biorę 2,2 mg etizolamu w postaci blottera. Chwilkę go potrzymałem na języku aby sprawdzić czy ma jakikolwiek smak i po jakimś czasie okazał się wykazywać delikatną gorycz. Wtedy go połknąłem.

+23.30
Chyba coś zaczęło działać. Czuję rozluźnienie. Robię projekt na komputerze. Praca jest jakaś przyjemniejsza niż zwykle.
W ustach pojawiła się delikatna suchość. Czuje, że jak substancja zacznie działać to będzie bardzo przyjemna.

+

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

maj 2008, wiosna, park, pozytywne nastawienie, chęć poznania co ten brat bierze na tych dyskotekach ;)


 

randomness