Psy do wykrywania... talku

Siedem psów policyjnych w Australii zupełnie nie potrafiło wywęszyć narkotyków, mimo intensywnej tresury, która powinna wyćwiczyć u nich tę umiejętność.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2327
Sprawę dokładnie zbadano i okazało się, że zamiast prawdziwej kokainy, do tresury przez pomyłkę użyto... talku.

Trzy miesiące tresury poszło na marne i wszystkie siedem czworonogów, obdarzonych unikatową, acz mało przydatną zdolnością wykrywania talku, trzeba będzie szkolić od nowa - przyznał w piątek zastępca szefa policji stanu Wiktoria Paul Evans.

Zagadkę zamiany kokainy na talk ma wyjaśnić policyjne śledztwo, prowadzone przez policję federalną, która dostarcza próbki narkotyków do tresury psów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Rezus Chytrus (niezweryfikowany)

Całą kokę pewnie wciągnęli treserzy:D. <br> <br> &quot;Tak, wąchamy kokainę by pokazywać psom jak mają wąchać, czasem też wciągamy, żeby pokazać, że nie maja ćpać &quot;. <br> <br>A, że wpierdolili całą, to tylko talk pozostał:D.
hehe (niezweryfikowany)

jak widac dragi nie znikaja tylko u nas :)
Edmundo (niezweryfikowany)

Gdyby nie podali w jakim kraju to się działo, bylbym pewnien że to nasi niebiescy ziomale to zrobili:)
szlag (niezweryfikowany)

hmm, podejrzana sprawa. ostatnio wszędzie koks znika ;) <br>
aa (niezweryfikowany)

jakie palanty ;]
ksaiter (niezweryfikowany)

Ale buzy mam hehe
Reez (niezweryfikowany)

HA HA HA! I jeszcze raz HA! <br>Ostatnio u mojego znajomego policja robiła najazd i najlepsze jest to ze uzyli psa który, poza tym ze zachowywał sie jak obłąkany (za dużo ćpał ;) to nic nie znalazł, a koleś miał pudełka po ganji które -o dziwo- fest jebały sprzętem wysokiej jakości ;] Strasznie ta policja skuteczna. Do tego koleś nie handlował prawe wcale tylko mial na własny uzytek, niestety znalazł sie ktos kto go podjebał ze niby mega diler. Wpadło 6 ufoludów z psem, zachowywali sie jak by klijent conajmniej popełnił seryjne morderstwo. Refleksje pozostawiam wam...
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego.

Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi  i posiedzimy razem,  nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka).

  • Amfetamina


Hmmmm... skoro wszyscy pisza to i ja tezzzzz...

Aha, sorrki z gory za wszelkie potkniecia itede ale troszki mi

sie łapki trzęsą...

Ale to nie moja wina tylko fety :D

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: dobre nastawienie, ogólny spokój psychiczny, brak zmęczenia, chęć odkrycia głębszych zakamarków własnego umysłu i określenia priorytetów życiowych Setting: trip samodzielny we własnym mieszkaniu. Brak innych osób.

Do tripa zacząłem przygotowywać się niecałe 3 tygodnie wcześniej. Jako że od 5 lat nie mam styczności z psychodelikami i nie mam zaufanego dealera, zdecydowałem, że najbezpieczniejszą opcją będzie zakup grow kit'a. Wybór padł na Golden Teacher. Gdy plon był gotowy, grzybki wysuszyłem. Tego dnia byłem trochę zmęczony, więc postanowiłem przełożyć trip na następny dzień.

 

  • Inne

To jest. To jest zdanie. To jest ten krótszy przekaz będący wstępem dla tego dłuższego przekazu z drugiej strony innej strony lustra, odczuwanej pesymistycznie jako odbicie w pierwszej stronie takiej samej strony lustra, zorientowanej jako subiektywna, rzeczywistości Redakcji, przez Ciebie, Czytelniku...Niestety, nie jesteśmy w stanie poinformować Cię, po której stronie lustra { Ty } jesteś Naprawdę, bo mamy za krótkie Rączki aby dokonać Aktu Podziału. Pogódź się z tym, albo zrób coś wprost przeciwnego, na przykład zjedz mandarynkę lub wypij mleko względnie przeciwnie wprost.