Podstawowe informacje o 5-MeO-DMT

5-MeO-DMT jest narkotykiem z rodziny trptamin. Odkryte zostało w połowie lat dwudziestych XX wieku w roślinie występującej w Ameryce Południowej. Jak później dowiedziono jest obecne w wielu innych roślinach. Odpowiada częściowo za działanie Yopo i Epeny oraz niektórych napojów Ayahuasca. Obecnie 5-MeO-DMT jest dość popularnym narkotykiem, głównie w zachodnich krajach.

Tagi

Źródło

[h]

Odsłony

15875
Nazwa chemiczna: 5 - metoksy - N,N - dimetylotryptamina lub 3 - [ 2 - (dimetyloamino) etyl ] - 5 - metoksyindol

5-MeO-DMT jest narkotykiem z rodziny trptamin. Odkryte zostało w połowie lat dwudziestych XX wieku w roślinie występującej w Ameryce Południowej. Jak później dowiedziono jest obecne w wielu innych roślinach. Odpowiada częściowo za działanie Yopo i Epeny oraz niektórych napojów Ayahuasca. Obecnie 5-MeO-DMT jest dość popularnym narkotykiem, głównie w zachodnich krajach. Występuje głównie w formie kryształów, mogą byc one palone, wciągane do nosa, wstrzykiwane dożlnie i domięśniowo a także zażywane doustnie w połączeniu z MAOi. 5-MeO-DMT bywa często mylone z DMT (dimetylotryptaminą) która znacznie różni się działaniem od omawianej jej pochodnej. 5-MeO-DMT jest jednym z najaktywniejszych narkotyków występujących w naturze.

Postać: Biały, drobny proszek o słabym indolowym (gorzkim) zapachu i smaku. Aby zachować swoje właściwości powinien być przetrzymywany w szczelnym pojemniku, w ciemnym i zimnym pomieszczeniu.

5-MeO-DMT w większości krajów (poza Niemcami, Grecją i Nową Zelandią) jest legalne. W całej Unii Europejskiej obrót nim jest jednak monitorowany (w Szwecji i Danii jest zaliczone do substancji kontrolowanych, co oznacza że za posiadanie jej i sprzedawanie mogą grozić sankcje karne).

Dawkowanie (według erowida):

Palone:
Efekt progowy 1 - 2 mg
Słabo 2 - 5 mg
Średnio 5 - 10 mg
Mocno 10 - 20 mg

Czas działania:
Ładowanie: 0 - 30 sekund
Szczyt działania : 1 - 15 minut
Odczuwalne działanie : 30 minut
Efekty końcowe : 1 godzina

Wciągane:
Efekt progowy 3 - 5 mg
Słabo 5 - 10 mg
Średnio 8 - 15 mg
Mocno 10 - 25 mg

Czas działania:
Ładowanie: 5 minut
Szczyt działania : 10 - 30 minut
Odczuwalne działanie : 30 - 45 minut
Efekty końcowe : 1 - 3 godzin

5-MeO-DMT może byc również zażywane domięśniowo oraz dożylnie. W pierwszym przypadku pierwsza dawka testowa nie powinna być większa niz 4-5 mg, przy podaniu dożylnym zgodnie z Shulginem dawkowka nie powinna być większa niż 3 mg. Radzę zaczynać od 1 mg.
Przy zażywaniu doustnym, równocześnie z inhibitorami MAO pierwsza dawka nie powinna być większa niż 15 mg.

Sposoby zażycia i efekty:

  • Palenie: jest to najczęściej stosowany sposób zażywania 5-MeO- DMT. Efekty przychodzą momentalnie, często jeszcze przed wyjęciem lufki z ust. W moim przypadku była to euforia przesycona silnym, strachem niczym nie spowodowany. Czasem występuja halucynacje, choć rzadko sie to zdaża. Z efektów ubocznych do najczęściej wystpujacych należą: mdłości, ból płuc, stresujące odczucia (5- MeO-DMT bywa nazywa chemicznym terrorem), możliwy bad trip.
  • Wciąganie: ta droga administracji daje znacznie łagodniejsze i mniej gwałtowne efekty niż poprzednia, częściej występują halucynacje. Efekty uboczne podobne są jak przy paleniu pomijajac ból płuc, dodając silny ból nosa.
  • Dożylnie, domięśniowo: niewiele jest doniesień o tych sposobach zażywania 5-MeO-DMT.
  • Doustnie w połączeniu z MAOi: podobnie jak w poprzednim przypadku, niewiele jest informacji o takim sposobie zażywania narkotyku. Jeden raport z erowida mówi o nieprzyjemnym i bardziej strasznym działaniu. Nasilone są efekty uboczne, w tym głównie mdłości.

Tolerancja: Występuje bardzo szybko, jeśli palimy materiał, to powinniśmy zrobić to możliwie szybko, najlepiej w jednym buchu. Każdy następny będzie działał słabiej. Drugi raz można palić dopiero po około dwóch godzinach.

Kombinacje: 5-MeO-DMT bywa często łączone z MAOi także w pzypadku palenia i wciągania. Działanie spotęgowane jest około dwukrotnie, także dawka powinna być odpowiednio zredukowana. Wypalenie niewielkiej ilości w szczycie odurzenia jakimkolwiek psychedelikiem może byc niesamowitym doświadczeniem, jednakże bardzo silnym, niepolecanym dla początkujących tripperów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Absurd (niezweryfikowany)

A skąd to teraz wziąć teraz po aresztowaniach w USA?

KillabeeZ (niezweryfikowany)

"5-MeO-DMT jest narkotykiem z rodziny trptamin. "

1 zdanie i juz pomyłka luuudzie!
dmt nie jest narkotykiem bo od tego nie mozna sie uzaleznic!!!!!!!!

hwdp & legalize

RaveN (niezweryfikowany)
To ze cos nie uzaleznia nie znaczy, ze nie jest narkotykiem. Po pierwsze od wszystkiego mozna sie uzaleznic, od nie4ktorych zeczy bardzej od innych mniej, a wcale nie są one narkotykami. Po drugie narkotykiem nazywamy substancje, ktora po wprowadzeniu do organizmu zmienia naszą świadomość.
Anonim (niezweryfikowany)

RACJA !!

AT (niezweryfikowany)

Radzilbym uwazac przy polaczeniach z MAOi. Nie chce mi sie teraz szukac, ale czytalem gdzies, ze 5-MeO-DMT (w przeciwienstwie do DMT) moze dawac niespodziewane negatywne efekty (o naprawde powaznym charakterze) przy takim polaczeniu.

AT

niga diga (niezweryfikowany)

ja to bym sie tak nie afiszowal na komentarzach ze sklepem bo lada dzien bedzie ciach i kolesie beda miec problemy.

zreszta nie wiem

a czy te trypaminy smierdza kupą? pytam powaznie :)
czy jesli trzeba palic 60mg to jest sens? ile to nmachow ?
czy palone smierdzi troche indolem/jasminem ?

znajomy nieznajomy ma dostep do dmt det dipt ale to wszystko smierdzi. oh jak smierdzi. i jest jasnozolte a nie biale. o jak smierdzi

Anonim (niezweryfikowany)

testowal ktos w kartonie 4 mg?

 

Zajawki z NeuroGroove
  • Diazepam
  • Problemy zdrowotne
  • Tramadol

11.03.2008

Słowo wstępu:

Kursywą będą opisane fragmenty, których nie pamiętam, a znam z opowieści.

Opis tripa jest opisem fragmentu brutalnie przerwanego ciągu opoidowego, na który składał się kratom, kodeina i tramadol, którego zażyłem niecałe 5 gram w ciągu 2 dni, tego dnia pół grama w pracy i niecałe 2g jednorazowo po powrocie do domu (1,7g bodajże). Tak duże dawki nie wynikały (tylko) z mojej wrodzonej głupoty, ale z tego, że rzeczona substancja działa na mnie nad wyraz słabo.

  • Grzyby halucynogenne

Zastanawiam się trochę nad sensem pisania tego trip-reportu ale

postaram się spróbować coś sklecić z tego co mi w głowie zostało,

trochę dziwnie się czuje bo fakt faktem większość tripu to moje

własne, wyjątkowo osobiste przemyślenia którymi raczej nie mam ochoty

się dzielić, podejdę wiec do tematu bardziej -technicznie- i

przedstawię z tego co zapamiętałem trochę rzeczy które działy się

niejako na zewnątrz mnie a działo się aż za dużo.

  • Benzydamina
  • Katastrofa

Nastawienie raczej pozytywne

Pewnego dnia ja oraz 3 moich znajomych podjęliśmy spontaniczną decyzję żebyśmy wszyscy tego dnia powtórzyli podróż z Tantum Rosa. Chcieliśmy ją powtórzyć, bo za pierwszym razem były zaledwie 4 saszetki i nie zadowolily nas efekty. Więc poszliśmy do apteki i zakupiliśmy 4 opakowania tantum rosa. Mina sprzedawczyni kiedy mój grubszy ziomek poprosił ją o 4 paczki Tantum Rosa była bezcenna. Początkowo myślała, że chodzi o 4 saszetki lecz znajomy szybko to naprostował i powiedział, że 4 opakowania po 10 saszetek w każdym .A więc byliśmy już przygotowani.

  • Marihuana

Zaczęło się wszystko o godzinie 18:30 kiedy spotkałem się z kolesiem który miał dla mnie workeczek białego i woreczek zielonego. Spodziewałem się fajnej jazdy bo koleś zawsze ma fajny materiał, ale wszystko i tak przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Tak przy okazji to powiem jeszcze, że praktycznie wszystkie osoby biorące udział w tej jeździe miały około dwóch tygodni przerwy w paleniu (bo nie liczę świństwa z wrocławskiej Bramy Oławskiej czy Samego życia).