Dilerzy staną przed sądem

Przemycali amfetaminę w słoikach z flakami. Kiedy narkotyki z powodu kiepskiej jakości nie znalazły w Londynie nabywców, tą samą drogą powróciły do Lublina

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1264

Lubelska prokuratura oskarżyła wczoraj 11 osób, zarzucając im dystrybucję dużych ilości narkotyków. Mieszkańcy Warszawy, Łęcznej i Lubartowa, w większości 20-letni mężczyźni, w ciągu trzech lat wprowadzili do obiegu 5,5 kg amfetaminy, 400 tabletek ekstazy, pół kilograma marihuany, a nawet kilkanaście gramów kokainy.

Gangsterzy zaopatrywali się w narkotyki w Warszawie, po czym rozprowadzali je z zyskiem na terenie Lublina i okolic. Ich odbiorcami byli drobni dilerzy sprzedający środki odurzające w dyskotekach i pod szkołami. Prokuratorskie śledztwo wykazało, że część narkotyków, przede wszystkim amfetaminę, przemycali za granicę, głównie do Londynu.

Większość narkotyków ukrywano w szklanych pojemnikach, które umieszczano w słoikach z flakami. Jedna z partii amfetaminy z powodu znacznego zanieczyszczenia nie znalazła w Anglii nabywców. Zdesperowani przemytnicy, którzy zainwestowali w towar ostatnią gotówkę, z powrotem ukryli narkotyki w słoikach z flakami i przemycili je do Lublina. Tam znalazły klientów.

Gang wpadł w marcu zeszłego roku, kiedy w Jastkowie policja zatrzymała do kontroli drogowej samochód Daniela G. Kurier wracał z Warszawy, skąd odebrał pół kilograma amfetaminy. Dzięki zatrzymaniu Daniela G. śledczy dotarli do hurtowników z Warszawy. Niestety, prokuratorom nie udało się ująć producentów narkotyków.

Członkom narkotykowego gangu grozi do dziesięciu lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

"Ich odbiorcami byli drobni dilerzy sprzedający środki odurzające w dyskotekach i pod szkołam. " Oczywiście pod każdą szkołą stoji zawsze diler i ma coś dla ciebie, niektórzy z nich to pewnie mają kiosk obok szkoły i w nim dyżurują.
scr (niezweryfikowany)

i jeszcze rozdaja za free ,propagandzia
taaaaa (niezweryfikowany)

i jeszcze rozdaja za free ,propagandzia
Valo Yossa (niezweryfikowany)

No i widać jaki u nas syf. W Anglii takiej fety nikt nie chce kupować <br>A u nas wszystko zejdzie choćby miało 70% proszku do pieczenia i 20% szkła :/
El Igorro (niezweryfikowany)

w ciągu trzech lat wprowadzili do obiegu (...) nawet kilkanaście gramów kokainy. <br>ROTFL :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) <br>No za to, to powinni ich od razu rozstrzelać! Ale najpierw powiesić!!!
chilum (niezweryfikowany)

&quot;Niestety, prokuratorom nie udało się ująć producentów narkotyków &quot; <br> <br>Proszę jakie nieszczęście. <br>Mają dealerów,hurtowników a producentów nie;-). <br> <br>To jak CHWDP ma zamiar odnaleźć hurtowników i hodowców marijuany łapiąc końcowych userów,skoro mając hurtowników amfy nic nie zdziałali???;-) <br> <br> <br>Dobrze się opłacają gdzie trzeba to i spokój mają. <br> <br>PS:Czy znalazła się już ilość 7,1 kg amfetaminy która zaginęła z sejfu komendanta policji w Suwałkach???
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Powrót z Helą z Teneryfy po 8miu dniach bez kwacha musiał zakończyć się pozytywnie nim Hela pojedzie 650km do swojego domu. Wynajeliśmy na noc pokoj w hotelu i po małych zakupach oraz zakitraniu z zapasow paru kartonów 25i i 25c liczyliśmy
na odrobinę beki. Zdecydowaliśmy się ostatecznie na 25c, gdyz jest bardziej wizualny i troche mniej psychodeliczny.

0:00 zarzucamy po kartonie
Zjarani Teneryfowym słońcem jeszcze z kręćkiem w głowie po lądowaniach samolotem oczekujemy na efekty.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Słoneczny, wakacyjny dzień, wolna chata (z wyjątkiem kumpla z, którym zażyłem benze)

Początkowo mieliśmy w planie zapalić z kumplem, ale niestety dostawca zawiódł. Rozczarowani postanowiliśmy skorzystać z oferty apteki. Zdecydowaliśmy, że można stestować cieszącą się złą sławą benzydaminę. Na początku trochę się obawiałem, ponieważ po jej zażyciu miały wystąpić jakieś przerażające, nieprzyjemne halucynacje i przywidzenia. Jednak ciekawość działania tego specyfiku nie dała za wygraną. Postanowiłem spróbować sobie z kumplem po dwie saszetki na głowę. Po krótkim zapoznaniu się z FAQ dotczącym dawkowania itd., udaliśmy się do apteki. Kolega kupił 4 szaszetki.

  • Dekstrometorfan

Set&setting: 900mg DXM z czego zażytych zostało 750. Miejsce podróży to Warszawa, pokój w akademiku i dwóch śpiących kolegów obok.

Wiek: 21 lat

Doświadczenie: Jeszcze nic nie pokazało mi tego co wtedy widziałem (a sporo świństwa w życiu zjadłem) więc myślę, że z czystym sercem mogę napisać, że zerowe.