Uczniowie-dilerzy pozostaną jeszcze w szkole?

Podkarpackie kuratorium wstrzymało decyzje o natychmiastowym wyrzuceniu z liceum w Lesku dwóch dilerów narkotyków. Uczniowie przyznali się, że handlowali narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

IAR

Odsłony

1586

Wicekurator Jolanta Tudrój Darska wyjaśnia, że klauzula natychmiastowej wykonalności została zastosowana niezgodnie z obowiązującymi procedurami. Co do słuszności usunięcia uczniów-dilerów ze szkoły kuratorium nie ma zastrzeżeń. Przeciwko decyzji kuratora protestują rodzice.

Tymczasem afera narkotykowa w leskich szkołach średnich zatacza coraz szersze kręgi. Sprawa dotyczyć może nawet 40 osób. Wczoraj policjanci przeszukiwali mieszkania podejrzanych w powiatach jasielskim i krośnieńskim. Zatrzymano 9 osób. To u nich najprawdopodobniej zaopatrywali się dilerzy z Leska.

W połowie stycznia zatrzymano 20 uczniów kilku leskich szkół średnich. Znaleziono wówczas amfetaminę i marihuanę.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

holdi (niezweryfikowany)

..ale czy tak naprawde ktos wie ile bylo uzaleznionych,ilu ginelo ?
xxx (niezweryfikowany)

tak naprawde to pewnie nikt nie byl uzalezniony i nikt nie zginal <br> <br>wszystkiemu winne pieniadze... tak to wlasnie przez nie zostala splugawiona swieta koka .. <br>to przez nie lepiej zdelegalizowac i faszerowac ludzi psychotropami a dragi lepiej sprzedawac nielegalnie i tez czerpac z tego zyski a zamiast pomodz komus kto kombinuje jak moze by mial lepiej i chodzby dilerka sie zajmuje to lepiej wiebac go do paki i spierdolic mu zycie i siac stereotypami &quot;narkotyki w lizakach by uzaleznic dzieci hpff &quot; <br>sieganie po srodki stymulujace oduzajace itp jest wpisane gleboko w ludzka nature tak jak to ze idziemy sie rano wysiusiac <br> <br>czekajmy na lepsze czasy
xxx (niezweryfikowany)

tak naprawde to pewnie nikt nie byl uzalezniony i nikt nie zginal <br> <br>wszystkiemu winne pieniadze... tak to wlasnie przez nie zostala splugawiona swieta koka .. <br>to przez nie lepiej zdelegalizowac i faszerowac ludzi psychotropami a dragi lepiej sprzedawac nielegalnie i tez czerpac z tego zyski a zamiast pomodz komus kto kombinuje jak moze by mial lepiej i chodzby dilerka sie zajmuje to lepiej wiebac go do paki i spierdolic mu zycie i siac stereotypami &quot;narkotyki w lizakach by uzaleznic dzieci hpff &quot; <br>sieganie po srodki stymulujace oduzajace itp jest wpisane gleboko w ludzka nature tak jak to ze idziemy sie rano wysiusiac <br> <br>czekajmy na lepsze czasy
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

funkcjonujący w psychice odpowiedni COEX, duchowe dociekania, rozwój własnej osoby na różnych płaszczyznach, przekonanie o doniosłości nadchodzącego doświadczenia = set. Własny pokój, noc, ciemność, samotność [reszta domowników już śpiąca] = setting.

 

Niniejszy trip raport jest raczej próbą skrótowego ujęcia głównych motywów mojej, jakże dramatycznej, pierwszej sesji LSD, aniżeli usystematyzowanym, przemyślanym tekstem. Jest to bardziej rozwinięcie posta, który opublikowałem na ramach forum hyperreal.

Pozwoliłem sobie go otagować mianem przeżycia mistycznego, gdyż ten aspekt tripa jest ważniejszy niż bycie pierwszym razem, gdyż doświadczenia z psychodelikami już miałem.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Środek dnia, 30 paro stopniowe upały, jak to zwykle bywa w wakacje, czasem zdarzają się dni w których nie mamy nic ciekawego do roboty, pieniędzy na drzewach znaleźć się nie da więc i zrobić jakiejś konkretnej imprezy też. Znalazło się jednak kilka złotych (konkretniej 10zł) więc wraz z kolegą Maćkiem wpadliśmy na pomysł żeby skołować jakieś palenie. Padło na w.w mieszankę ziołową, a z momentem jej dostarczenia doszedł do nas nasz kolega Jacek. Miejsc było kilka, rynek, pewna ciemna uliczka, droga ok 300m do kolejnego punktu jakim było moje dawne miejsce zabaw z dzieciństwa, tył szkolnej hali sportowej. Wszystko odbyło się w godzinach popołudniowych ok 15-17. Wszystko BYŁO w jak najlepszym porząsiu ;) .. MIAŁEM WTEDY 16 lat.

Wyobraź sobie wakacyjny poranek, budzisz się w godzinach popołudniowych, lekko odsuwając firankę przez co pozwalasz słońcu na bezlitosny marsz po twoich zaspanych oczach.

Co tu dziś robić..? Zadałem sobie to pytanie tuż po umyciu się, zjedzeniu lekkiego śniadania i włączeniu muzyki z peceta. W tle leciał Jason Walker - Echo człowiek ten zahipnotyzował mnie kiedyś (podczas innego tripa) tą właśnie nutą.. Muzyczny orgazm jak to mówię, z pewnością wiecie o co chodzi. ;)

  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Domowe Zacisze

Godzina 17:25- 17:35:

Ładowanie po 5 tabletek w odstępach po 3 minuty, a na koniec jedna tabletka hydroksyzyny.

17:35 - 18:10

Nauka, a raczej próba nauki do egzaminu ze znajomymi za pośrednictwem discorda. Zaczęło wchodzić po 15 minutach. Po około pół h, wyrzut histaminy stawał się nie do zniesienia. Przeprosiłem znajomych i powiedziałem, że pouczę się z nimi innym razem.

18:10 - 19:10

  • Benzydamina


Doświadczenie: alkohol (praktycznie codziennie jestem pijany chyba, że cos łykam), marihuana (bardzo wiele razy), aviomarin (2 razy), gałka muszkatałowa (2 razy), DXM (1 raz), benzydamina (poniżej opisywany pierwszy raz).



Set&Setting: we własnym domu, prawie cały czas sam, żadnych zagrożeń w stylu rodzice, ciotki, wujki itp. ogólny brak stresu i totalnie odprężenie.



Nastawienie: jak najbardziej pozytywne.



Oczekiwania: halucynacje.