Narkotyki z gazetami

Policjanci ze Zgierza (woj. łódzkie) rozbili grupę handlarzy narkotykami, którzy sprzedawali je na stoisku z prasą i papierosami w jednej z hal targowych. Odbiorcami narkotyków była głównie młodzież ze zgierskich szkół.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1915

Jak ustalono, grupa działała co najmniej od kilku miesięcy. Kierował nią 42-letni Lech T. ps. Leszek, który do pomocy wykorzystywał swego 19-letniego syna o pseudonimie Buldog i jego rówieśnika - tegorocznych maturzystów.

"Narkotyki sprzedawane były przede wszystkim na legalnym stoisku z papierosami i gazetami w jednej z hal targowych. Tam też sprzedawano nielegalny alkohol" - poinformował rzecznik łódzkiej policji podinsp. Witold Kozicki.

Podczas przeszukań w jednym z mieszkań policjanci znaleźli ponad 70 gramów amfetaminy i marihuany, wagę laboratoryjną i kilkaset małych torebek tzw. dilerek przygotowanych do porcjowania narkotyków. Odkryto też nielegalny alkohol oraz zapiski świadczące o skali procederu. Ustalono, że odbiorcami narkotyków była przede wszystkim młodzież ze zgierskich szkół.

Policja szacuje, że przez kilka miesięcy grupa dokonała kilkuset transakcji, zarabiając kilkadziesiąt tysięcy złotych. Gdy narkotykowy "interes" zaczął się rozkręcać, handlarze zatrudnili pomocników.
Lechowi T., notowanemu już wcześniej za posiadanie narkotyków i ich sprzedaż nieletnim, grozi kara do 15 lat więzienia, dwóm 19-latkom - do 10 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu cała trójka została już aresztowana.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

sromotnik (niezweryfikowany)

Cotam , tszeba dalej rzyc ,czasem tak bywa . <br>Ale jedno wiem cuda czasem sa takie dziwaczne
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

funkcjonujący w psychice odpowiedni COEX, duchowe dociekania, rozwój własnej osoby na różnych płaszczyznach, przekonanie o doniosłości nadchodzącego doświadczenia = set. Własny pokój, noc, ciemność, samotność [reszta domowników już śpiąca] = setting.

 

Niniejszy trip raport jest raczej próbą skrótowego ujęcia głównych motywów mojej, jakże dramatycznej, pierwszej sesji LSD, aniżeli usystematyzowanym, przemyślanym tekstem. Jest to bardziej rozwinięcie posta, który opublikowałem na ramach forum hyperreal.

Pozwoliłem sobie go otagować mianem przeżycia mistycznego, gdyż ten aspekt tripa jest ważniejszy niż bycie pierwszym razem, gdyż doświadczenia z psychodelikami już miałem.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Środek dnia, 30 paro stopniowe upały, jak to zwykle bywa w wakacje, czasem zdarzają się dni w których nie mamy nic ciekawego do roboty, pieniędzy na drzewach znaleźć się nie da więc i zrobić jakiejś konkretnej imprezy też. Znalazło się jednak kilka złotych (konkretniej 10zł) więc wraz z kolegą Maćkiem wpadliśmy na pomysł żeby skołować jakieś palenie. Padło na w.w mieszankę ziołową, a z momentem jej dostarczenia doszedł do nas nasz kolega Jacek. Miejsc było kilka, rynek, pewna ciemna uliczka, droga ok 300m do kolejnego punktu jakim było moje dawne miejsce zabaw z dzieciństwa, tył szkolnej hali sportowej. Wszystko odbyło się w godzinach popołudniowych ok 15-17. Wszystko BYŁO w jak najlepszym porząsiu ;) .. MIAŁEM WTEDY 16 lat.

Wyobraź sobie wakacyjny poranek, budzisz się w godzinach popołudniowych, lekko odsuwając firankę przez co pozwalasz słońcu na bezlitosny marsz po twoich zaspanych oczach.

Co tu dziś robić..? Zadałem sobie to pytanie tuż po umyciu się, zjedzeniu lekkiego śniadania i włączeniu muzyki z peceta. W tle leciał Jason Walker - Echo człowiek ten zahipnotyzował mnie kiedyś (podczas innego tripa) tą właśnie nutą.. Muzyczny orgazm jak to mówię, z pewnością wiecie o co chodzi. ;)

  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Domowe Zacisze

Godzina 17:25- 17:35:

Ładowanie po 5 tabletek w odstępach po 3 minuty, a na koniec jedna tabletka hydroksyzyny.

17:35 - 18:10

Nauka, a raczej próba nauki do egzaminu ze znajomymi za pośrednictwem discorda. Zaczęło wchodzić po 15 minutach. Po około pół h, wyrzut histaminy stawał się nie do zniesienia. Przeprosiłem znajomych i powiedziałem, że pouczę się z nimi innym razem.

18:10 - 19:10

  • Benzydamina


Doświadczenie: alkohol (praktycznie codziennie jestem pijany chyba, że cos łykam), marihuana (bardzo wiele razy), aviomarin (2 razy), gałka muszkatałowa (2 razy), DXM (1 raz), benzydamina (poniżej opisywany pierwszy raz).



Set&Setting: we własnym domu, prawie cały czas sam, żadnych zagrożeń w stylu rodzice, ciotki, wujki itp. ogólny brak stresu i totalnie odprężenie.



Nastawienie: jak najbardziej pozytywne.



Oczekiwania: halucynacje.